Polacy wygrywają ostatni sparing przed mistrzostwami świata

W ostatnim meczu sparingowym przed mistrzostwami świata reprezentanci Polski w katowickim Spodku podejmowali Argentyńczyków. Spotkanie to zakończyło się wygraną podopiecznych trenera Nikoli Grbicia, którzy zwyciężyli w każdej rozegranej partii.

Premierowa odsłona spotkania rozpoczęła się od dwupunktowego prowadzenia Argentyńczyków (2:0). Podopieczni trenera Nikoli Grbicia szybko odrobili jednak straty i na tablicy wyników pojawił się remis (4:4), a chwilę później to biało-czerwoni mieli dwa „oczka” więcej (7:5). Mocna zagrywka gospodarzy spowodowała, że ich przewaga wzrosła (9:6). Polacy uzyskane prowadzenie utrzymywali również w środkowej części seta (15:13). Reprezentanci Argentyny robili co w ich mocy, aby odwrócić losy tej partii, ale nie było to łatwe, ponieważ ich rywale prezentowali się lepiej i nie popełniali błędów własnych. W decydujący fragment odsłony ekipy wkraczały przy stanie 20:16 na korzyść zawodników prowadzonych przez serbskiego szkoleniowca. Ostatecznie set ten zakończył się wynikiem 25:20 dla biało-czerwonych. 

Kolejną partię lepiej rozpoczęli podopieczni trenera Nikoli Grbicia (4:1). Argentyńczycy jednak dość szybko odrobili część strat i zbliżyli się do rywali (3:4). Polacy dzięki swojej cierpliwej grze ponownie osiągnęli znaczącą przewagę (7:3, 11:6). Na tym etapie seta biało-czerwoni kontrolowali jego przebieg. Zawodnicy Marcelo Mendeza popełniali dużo błędów własnych, co powodowało, że prowadzenie gospodarzy wzrosła do ośmiu „oczek” (15:7). Przy stanie 20:12 jasne stało się, że reprezentanci Polski pewnie zmierzają po zwycięstwo w tej odsłonie. Argentyńczykom nie udało się zniwelować strat i gospodarze wygrali tę partię 25:17.

Trzeciego seta Polacy rozpoczęli w nieco zmienionym składzie. Na parkiecie pojawili się m.in. Karol Kłos i Tomasz Fornal. Początek tej odsłony był wyrównany, a na tablicy wyników co chwilę pojawiał się remis (3:3, 5:5, 8:8). Jako pierwsi dwa punkty przewagi osiągnęli podopieczni trenera Nikoli Grbicia (12:10). Od tego momentu prowadzenie biało-czerwonych stopniowo rosło, a tuż przed decydującą częścią seta wynosiło pięć „oczek” (18:13). Argentyńczycy nie poddali się jednak i zniwelowali stratę, doprowadzając do remisu (19:19). Końcówka tej partii należała jednak do Polaków, którzy wygrali ją 25:22.

Jeszcze przed rozpoczęciem meczu szkoleniowcy obu ekip umówili się na rozegranie co najmniej czterech partii. Set ten toczył się punkt za punkt do stanu 4:4. Później reprezentanci Polski osiągnęli trzy „oczka” przewagi (7:4). Podopieczni trenera Marcelo Mendeza robili co w ich mocy, aby doprowadzić do remisu, aż w końcu udało im się to i na tablicy wyników pojawił się stan 12:12. Kilka akcji później biało-czerwoni ponownie byli na prowadzeniu (17:15). W decydującą część partii zespoły wkraczały przy wyniku 20:17 na korzyść gospodarzy, którzy zmierzali po zwycięstwo również w tej odsłonie. Ostatecznie set zakończył się wygraną zawodników serbskiego szkoleniowca 25:21.

Polska – Argentyna 3:0 (25:20, 25:15, 25:22)

Dodatkowy set: 25:21

Składy zespołów:

Polska: Bartosz Kurek, Aleksander Śliwka, Jakub Kochanowski, Kamil Semeniuk, Marcin Janusz, Mateusz Bieniek, Paweł Zatorski (libero) oraz Grzegorz Łomacz, Łukasz Kaczmarek, Karol Kłos, Tomasz Fornal, Bartosz Kwolek, Mateusz Poręba, Jakub Popiwczak (libero)

Argentyna: Joaquin Gallego, Facundo Conte, Bruno Lima, Ezequiel Palacios, Luciano De Cecco, Nicolas Zerba, Santiago Danani (libero) oraz Luciano Palonsky, Matias Sanchez, Sergio Pablo Koukartsev, Jan Franchi Martinez

Źródło: Informacja własna