Liga Mistrzów: Kędzierzynianie ponownie najlepsi w Europie!

W wielkim finale siatkarskiej Ligi Mistrzów, podobnie jak przed rokiem, na przeciwko siebie stanęły zespołu Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle oraz włoski Itas Trentino. Mecz rozpoczął się lepiej dla mistrzów Polski, którzy dobrą passę utrzymywali we wszystkich setach. Najwięcej emocji przyniosła trzecia odsłona, która kończyła się po grze na przewagi. Ostatecznie z drugiego zwycięstwa w Lidze Mistrzów cieszy się zespół z Polski.

Spotkanie finałowe od ataku z prawego skrzydła rozpoczął Łukasz Kaczmarek (1:0), a w kolejnej akcji zatrzymany został Srećko Lisinac (2:0). Włoski zespół popełniał błędy własne, co dawało przewagę mistrzom Polski (5:2). Kilka chwil później ręce rywali skutecznie obijał Matej Kazijski (5:7), a kilka chwil później zawodnik doprowadził do remisu kończąc kontratak (8:8). Ręki nie zwalniał także Kamil Semeniuk (10:8), natomiast po zagrywce Łukasza Kaczmarka o czas poprosił trener Itatt Trentino (11:8). Po powrocie na plac gry punktował Daniel Lavia (9:11), a obie drużyny dobrze grały w obronie, przez co nie brakowało przedłużonych akcji w których lepiej radzili sobie kędzierzynianie (14:9). Przepychankę na siatce wygrał Alessandro Michieletto (11:15),  a w kolejnych fragmentach przyjmujący punktował z pola zagrywki (14:16). Po kolejnej długiej akcji do wyrównania wyniku ponownie doprowadził Matej Kazijski (16:16). Między zespołami nawiązała się wymiana ciosów, a sytuacyjną piłkę na korzyść swojej drużyny zapisał Łukasz Kaczmarek (20:18). Z szóstej strefy punktował Matej Kazijski (21:23), lecz David Smith dał swojej drużynie piłkę setową (24:22), a po w kolejnej akcji kędzierzynianie punktowali blokiem (25:22).        

Drugi set rozpoczął się od wymiany ciosów między zespołami (3:3), a ze środka siatki atakował Srećko Lisiniac (4:3). Ręki na środku nie zwalniał także David Smith (5:5), lecz raz po raz punkty zdobywał także Matej Kazijski (8:6). Zawodnicy włoskiej drużyny utrzymywali prowadzenie, ale dobra gra kędzierzynian w obronie i kontratak Łukasza Kaczmarka doprowadziły do remisu (10:10). W kolejnych fragmentach obie drużyny pewnie wykorzystywały swoje szanse, a gra toczyła się punkt za punkt (13:13). Kilka chwil później włoski zespół zaczął popełniać błędy, natomiast kolejne ataki na skrzydle kończył Łukasz Kaczmarek (17:14). Na taki bieg wydarzeń zareagował szkoleniowiec Itas Trentino, a po powrocie na plac gry przewaga polskiego zespołu rosła. Ze środka siatki punktował jeszcze Srećko Lisiniac (16:19). W końcówce na skrzydle zameldował się także Daniel Lavia (17:20), a przedłużoną akcję skończył Matej Kazijski (18:20). Jednak mistrzowie Polski nie tracili koncentracji i przy atakach Aleksandra Śliwki budowali prowadzenie (23:19). Z drugiej strony siatki punktował jeszcze Alessandro Michieletto (20:25), lecz seta zakończył Łukasz Kaczmarek (25:20).

Trzeci set rozpoczęła wymiana punktów (1:1), a wyższość włoskiego bloku musiał uznać Aleksander Śliwka (3:2). Natomiast z szóstej strefy punktował Kamil Semeniuk (4:4), a w kolejnych fragmentach drużynie nie zwalniały tempa, natomiast wyższość bloku rywali musiał uznać Alessandro Michieletto (7:7). Ze skrzydła akcję zakończył Matej Kazijski (9:9), a z pola zagrywki punktował Marko Podraščanin (11:9). Po przerwie skuteczną kiwkę zanotował Kamil Semeniuk (10:11) i kilka chwil później na tablicy wyników pojawił się remis (12:12). Jednak po raz kolejny zatrzymany został Aleksander Śliwka (15:13), lecz podopieczni Gheorghe Crețu wykorzystywali słabsze momenty rywali i odwrócili wynik (16:15). Natomiast pojedynczym blokiem punktował Alessandro Michieletto (17:17), który kilka chwil później sam został zatrzymany przez kędzierzyński blok (19:17). W końcówce obie drużyny nie zwalniały ręki, a Riccardo Sbertoli po raz kolejny doprowadził do remisu (21:21). Po przerwie dla kędzierzynian ze skrzydła piłkę w boisku rywali umieścił Aleksander Śliwka (22:22). O losach seta decydowała gra na przewagi (24:24). W kontrataku zameldował się Kamil Semeniuk (25:24), a z szóstej strefy odpowiedział Matej Kazijski (25:25). Obie drużyny nie zwalniały ręki, kolejne ataki kończył Daniele Lavia (30:30), jednak ostatecznie więcej szczęścia i koncentracji zachowali kędzierzynianie, a seta i cały mecz zakończył Kamil Semeniuk (32:30).           

Itas Trentino – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (22:25; 20:25; 30:32)

MVP:

Składy zespołów

Itas Trentino: Matej Kazijski, Alessandro Michieletto, Riccardo Sbertoli, Daniele Lavia, Marko Podraščanin, Srećko Lisinac, Julian Zenger (libero)oraz Wout D’Heer

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Łukasz Kaczmarek, Krzysztof Rejno, Marcin Janusz, Aleksander Śliwka, Kamil Semeniuk, David Smith, Erik Shoji (libero) oraz Bartłomiej Kluth

Źródło: Informacja własna