Jan Hadrava na dłużej w Jastrzębskim Węglu

Na chwilę przed decydującymi rozstrzygnięciami sezonu kontrakt z Jastrzębskim Węglem zdecydował się przedłużyć Jan Hadrava, który na Śląsk przeniósł się przed rozpoczęciem rozgrywek i z czasem został podstawowym ogniwem zespołu. Nowa umowa atakującego została podpisana do końca sezonu 2023/2024.

Jan Hadrva pierwsze kroki na siatkarskich parkietach stawiał w rodzimej lidze, gdzie grał w Dukli Liberec. Atakujący swoich sił próbował także w lidze francuskiej, a ostatecznie w 2016 roku trafił do PlusLigi. W Polsce zasilił szeregi Indykpolu AZS-u Olsztyn, gdzie szybko stał się podstawowym zawodnikiem. Na Warmii i Mazurach Czech spędził cztery lata, po czym przeniósł się do Włoch, ale sezonu 2020/2021 nie zaliczy szczególnie do udanych, co spowodowało, że zdecydował się na powrót do Polski. Tym razem Jan Hadrava dołączył do ekipy mistrzów Polski, gdzie początkowo był zmiennikiem Stéphena Boyera, ale w obliczu kontuzji Francuza Jan Hadrava na stałe wszedł do wyjściowego składu Jastrzębskiego Węgla. Jak do tej pory czeski atakujący zdobył sześć statuetek dla najlepszego zawodnika meczu, co plasuje go w ligowej czołówce. Jak poinformowali włodarze Jastrzębskiego Węgla Jan Hadrava będzie miał szansę poszerzenie swojej kolekcji, kontrakt Czecha został bowiem przedłużony o kolejne dwa lata. „Przesądziło przede wszystkim to, że bardzo dobrze się tutaj czuję. Jest to fajny, mocny zespół. Gramy o najwyższe cele w PlusLidze i na arenie międzynarodowej. Jest stąd też blisko do domu, nie będę tego ukrywał. Pasuje mi tutaj klimat, mamy fajną drużynę i Klub. Wszystko jest tutaj dobrze poukładane. Jestem zadowolony, że Klub chciał przedłużyć ze mną umowę” – komentuje swoją decyzję Jan Hadrava.

Jastrzębski Węgiel sezon zasadniczy zakończył na drugim miejscu i rozpoczął zmagania w fazie play-off gdzie mierzy się z Treflem Gdańsk. Celem jastrzębian na ten sezon jest powtórzenie rezultatu sprzed roku, gdzie zespół wywalczył złoty medal rozgrywek. Jednocześnie jastrzębianie zakończyli swój udział w Lidze Mistrzów, gdzie w rywalizacji półfinałowej musieli uznać wyższość Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Źródło: jastrzebskiwegiel.pl/informacja własna