Polacy na światowych parkietach: Polsko-polskie starcie w Japonii. Awans podopiecznych Nikoli Grbicia

W PlusLidze sezon zasadniczy dobiegł końca, podobnie jest w innych rozgrywkach, gdzie rozpoczęły się również decydujące fazy rozgrywek. We Włoszech z awansu do półfinału cieszy się zespół Wilfredo Leona, a w Czechach VK CEZ Karlovarsko. W Japonii doszło za to do polsko-polskiego starcia, gdzie w jednym meczu lepszy okazał się Bartosz Kurek, a w drugim Michał Kubiak.

W rosyjskiej Superlidze Zenit Kazań w trzech setach pokonał zespołu Fakiel Nowy Urengoy i zakończył sezon zasadniczy na pierwszym miejscu. Siatkarze Zenitu Kazań nie mieli problemów z przejęciem kontroli nad tym meczem i pewnie wykorzystywali kolejne akcje. Bartosz Bednorz nie zagrał w tym spotkaniu. W pierwszej rundzie fazy play-off rywalem zespołu z Kazania będzie Ural Ufa.

Fakiel Nowy Urengoy – Zenit Kazań (21:25; 22:25; 20:25)

We włoskiej Serie A awans do kolejnej rundy fazy play-off wywalczył zespół Sir Safety Conand Perugii, który w dwumeczu pokonał Top Volley Tank. W całej rywalizacji podopieczni Nikoli Grbicia oddali rywalom tylko jednego seta, a choć w większości przebieg gry kontrolowali siatkarze z Perugii to fragmentami Top Volley Tank stawiał trudne warunki. Wilfredo Leon w pierwszym meczu przyjęcie utrzymywał na poziomie 47%, a skuteczność ataku wyniosła 65%, natomiast w drugim pojedynku reprezentant polski pozytywny odbiór piłki utrzymywał na poziomie 44%, a skończył trzynaście z dwudziestu pięciu piłek w ataku. W pófinale Sir Safety Conand Perugia zmierzy się z drużyną z Modeny.

Sir Safety Conand Perugia – Top Volley Tank 3:1 (25:15; 19:25; 25:17; 26:24)

Top Volley Tank – Sir Safety Conand Perugia 0:3 (23:25; 20:25; 20:25)

Pozostajemy we Włoszech i zaglądamy do Serie A3, gdzie Sol Lucernari Maggiore na własnym boisku pokonało zespół Volleyball 2001 Garlasco. Mecz fragmentami miał niezwykle wyrównany przebieg, a gospodarzy oddali rywalom tylko trzeciego seta. Po raz kolejny szansę na grę otrzymał Michał Marszałek, który pozytywny odbiór zagrywki utrzymywał na poziomie 68%, a dodatkowo skończył dwanaście z dwudziestu sześciu ataków.

Sol Lucernari Maggiore – Volleyball 2001 Garlasco 3:1 (29:27; 25:14; 22:25; 25:22)

Z kolei w lidze czeskiej zespół VK CEZ Karlovarsko, w którym gra Łukasz Wiesse, w rywalizacji do trzech zwycięstw pokonał Duklę Liberec i zameldował się w półfinale rozgrywek. W każdym ze spotkań zespoły fragmentami toczyły wyrównaną walkę, jednak w decydujących momentach lepiej radził sobie VK CEZ Karlovarsko. Łukasz Wiesse w całej rywalizacji dołożył do dorobku swojej drużyny dwadzieścia sześć skończonych ataków.   

VK CEZ Karlovarsko – Dukla Liberec 3:1 (19:25; 25:22; 25:22; 31:29)

Dukla Liberec – VK CEZ Karlovarsko 0:3 (24:26; 23:25; 21:25)

VK CEZ Karlovarsko – Dukla Liberec 3:1 (25:13; 25:22; 23:25; 25:21)

W Belgii Lindemans Aalst musiał uznać wyższość Knack Roeselare. Spotkanie między zespołami od początku przebiegało pod kontrolą przyjezdnych, którzy szybko narzucili swój rytm gry, a dodatkowo wykorzystywali słabsze momenty rywali. Grający w barwach Lindemans Aalst Kamil Droszyński oraz Jakub Rybicki mieli szansę na pokazanie się belgijskiej publiczności.

Lindemans Aalst – Knack Roeselare 0:3 (15:25; 16:25; 21:25)

W Japonii doszło do polsko-polskiego starcia, a oba mecze pomiędzy Wolfdogs Nagoya a Panasonic Panthers kończyły się w czterech setach. Jednak w pierwszym meczu lepszy okazał się zespół Bartosza Kurka, który tym samym zajął pierwsze miejsce w tabeli. Natomiast w drugim pojedynku lepszy okazał się zespół Panasonic Panthers z Michałem Kubiakiem w składzie. Obaj zawodnicy zaprezentowali się z dobrej strony – Bartosz Kurek atakiem dołożył sześćdziesiąt dwa punkty, a Michał Kubiak skończył łącznie dwadzieścia trzy piłki z pięćdziesięciu czterech prób.

Woldogs Nagoya – Panasonic Panthers 3:1 (22:25; 25:22; 25:23; 25:15)

Woldogs Nagoya – Panasonic Panthers 1:3 (23:25; 25:23; 25:27; 19:25)

Źródło: volley.ru/vleague.jp/lagavolley.it/cvf.cz/euromillionsvolleyleague.be/opracowanie własne