Polacy na światowych parkietach: Kolejne zwycięstwa Bednorza i Leona. Wygrana i porażka Kurka, dwie przegrane Kubiaka

W kolejnych meczach zagraniczny rozgrywek o mistrzostwo kraju zwycięstwa zanotowały zespoły Bartosza Bednorza, Wilfredo Leona czy Łukasza Wiese. Jedno z dwóch spotkań wygrała drużyna Bartosza Kurka, zaś ekipa Michała Kubiaka dwukrotnie musiała uznać wyższość rywali. Sprawdźcie, jak poradzili sobie pozostali Polacy.

Na początek zaglądamy do ligi rosyjskiej, gdzie zespół Zenitu Kazań w meczu dziewiętnastej kolejki rozgrywek pokonała na wyjeździe ekipę Dynamo Moskwa. Gospodarze pojedynku zapisali na swoim koncie pierwszą partię z przewagą siedmiu punktów, jednak w kolejnych skuteczniejsi byli siatkarze rosyjskiego zespołu, zwyciężając kolejno z różnicą trzech, dziewięciu i pięciu „oczek”. Bartosz Bednorz zdobył 14 punktów spośród 25 posłanych do niego piłek, a ponadto przyjmował na poziomie 45%.

Dynamo Moskwa – Zenit Kazań 1:3 (25:18, 22:25, 16:25, 20:25)

Przenosimy się do Włoch. Zespół Sir Safety Conad Perugia w meczu dziesiątej kolejki rundy rewanżowej pokonał na wyjeździe zespół Tonno Callipo Calabria Vibo Valentia. W meczu nie brakowało jednak wrażeń, a już pierwszy set zakończył się po grze na przewagi. W drugiej partii siatkarze z Perugii zwyciężyli z różnicą czterech punktów, a w trzecim przypieczętowali zwycięstwo z zapasem trzech „oczek”. Wilfredo Leon zdobył zdobył 14 punktów, z czego 3 zagrywką i 1 blokiem. Atakował ze skutecznością 42%, skończywszy 10 z 24 posłanych do niego piłek, a ponadto przyjmował na poziomie 53%.

Tonno Callipo Vibo Valentia – Sir Safety Conad Perugia 0:3 (25:27, 21:25, 23:25)

Drużyna Mateusza Biernata, Consar RCM Ravenna po czterech setach przegrała na własnym terenie z zespołem Verona Volley. Siatkarze z Verony zapisali na swoim koncie pierwszą partię z przewagą czterech punktów, zaś w drugiej z różnicą dziesięciu „oczek” zwyciężyli. W trzeciej partii po grze na przewagi swoje szanse przedłużyli gospodarze, ale w czwartej kropkę nad ‚i’ z przewagą pięciu punktów postawili przyjezdni. Mateusz Biernat rozegrał pierwsze dwa sety i pojawił się na zmianie w czwartej odsłonie, lecz nie punktował.

Consar RCM Ravenna – Verona Volley 1:3 (21:25, 15:25, 26:24, 20:25)

Zaglądamy do włoskiej Serie A2, gdzie zespół Cave Del Sole Lagonegro, w którym występuje Aleksander Maziarz, przegrał na własnym boisku z ekipą Kemas Lamipel Santa Croce. Przyjezdni od początku nie tracili kontroli nad grą, zwyciężając kolejno z przewagą dwóch, trzech i sześciu punktów. Aleksander Maziarz do odrobku zespołu dołożył 3 „oczka” w tym 1 zagrywką, 1 blokiem i 1 atakiem.

Cave DEl Sole Lagonegro – Kemas Lamipel Santa Croce 0:3 (23:25, 22:25, 19:25)

We włoskiej serie A3 zespół Michała Marszałka, Sol Lucernari Montecchio Maggiore, po trzech setach uległ ekipie Videx Grottazzolina. Przyjezdni od początku kontrolowali przebieg spotkania, zwyciężając kolejno z przewagą dwóch, dziesięciu i pięciu punktów. Michał Marszałek zdobył 9 punktów, z czego 1 blokiem. Atakował ze skutecznością 47%, skończywszy 8 z 17 rozegranych do niego akcji, zaś przyjmował z 40% jakością.

Sol Lucernari Montecchio Maggiore – Videx Grottazzolina 0:3 (22:25, 15:25, 20:25)

Kontynuujemy naszą podróż i teraz zatrzymujemy się w Czechach, gdzie drużyna VK CEZ Karlovarsko w meczu dwudziestej kolejki rozgrywek po trzech setach pokonała na własnym terenie ekipę VK Ostrava. Gospodarze spotkania od początku narzucili przeciwnikom swoje tempo gry, zwyciężając kolejno z przewagą dziesięciu, ośmiu i dziewięciu punktów. Łukasz Wiese był liderem w swoim zespole, a zdobył 12 „oczek”, z czego 1 zagrywką i 3 blokiem. Atakował ze skutecznością 44%, skończywszy 8 z 18 posłanych do niego piłek, zaś przyjmował z 31% jakością.

VK CEZ Karlovarsko – VK Ostrava 3:0 (25:15, 25:17, 25:16)

Przenosimy się do Turcji, gdzie drużyna New Kiziltepe Sports przegrała na własnym boisku z ekipą Arkas Sports. Pierwszego seta z przewagą pięciu punktów zapisali na swoim koncie przyjezdni, lecz druga odsłona padła łupem drużyny gospodarzy, którzy wygrali z różnicą trzech „oczek”. Trzecią partię ponownie zapisali na swoim koncie siatkarze Arkasu Sports także z różnicą pięciu „oczek”, jednak gospodarze meczu nie poddawali się bez walki i doprowadzili do tie-breaka. W nim po grze na przewagi szalę zwycięstwa przechylili na swoją korzyść przyjezdni. Michał Filip był liderem swojego zespołu, a zdobył 34 punkty, z czego 2 zagrywką i 4 blokiem, zaś skończenie 28 z 42 posłanych do niego piłek dało mu 67% skuteczność.

New Kiziltepe Sports – Arkas Sports 2:3 (20:25, 25:22, 20:25, 25:21, 18:20)

Na koniec zaglądamy do Japonii, gdzie drużyna Bartosza Kurka rozegrała dwa mecze z ekipą Toray Arrows. W pierwszym starciu drużyna Wolfdogs Nagoya po trzech setach pokonała przeciwników, zwyciężając kolejno z przewagą czterech, trzech i dwóch „oczek”. Bartosz Kurek był liderem zespołu, a zdobył 32 punkty, z czego 5 blokiem. W drugim spotkaniu tych zespołów ekipa Wolfdogs Nagoya musiała uznać wyższość rywali. W pojedynku nie brakowało wrażeń, a drużyna Toray Arrows wygrała z przewagą kolejno trzech i dwukrotnie dwóch punktów. Bartosz Kurek w tym spotkaniu ponownie był najlepiej punktującym graczem, a do dorobku zespołu dołożył 28 punktów, z czego 1 blokiem.

Toray Arrows – Wolfdogs Nagoya 0:3 (21:25, 22:25, 23:25)

Toray Arrows – Wolfdogs Nagoya 3:0 (25:22, 28:26, 25:23)

Zespół Panasonic Panthers, w którym występuje Michał Kubiak w pierwszym meczu po pięciu setach przegrał z ekipą Sakai Blazers. W pierwszym secie z dwupunktową przewagą zwyciężyli siatkarze Panasonic Panthers, ale w drugiej odsłonie po grze na przewagi skuteczniejsi byli gospodarze spotkania. Trzeci set ponownie padł ich łupem, lecz przeciwnicy doprowadzili do tie-breaka. W nim zaś po grze na przewagi kropkę nad ‚i’ postawili siatkarze Sakai Blazers. Michał Kubiak w tym pojedynku zdobył 27 punktów, z czego 2 zagrywką i 1 blokiem. W drugim spotkaniu tych dwóch ekip ponownie skuteczniejsi byli siatkarze Sakai Blazers. Pierwszego seta gospodarze zapisali na swoim koncie z przewagą pięciu punktów, ale w drugiej partii z taką samą różnicą skuteczniejsi byli goście. Kolejne dwa sety ponownie należały do siatkarzy Sakai Blazers, którzy w obu zwyciężyli z przewagą czterech „oczek”. Michał Kubiak w tym starciu zdobył 17 punktów, z czego 1 zagrywką.

Sakai Blazers – Panasonic Panthers 3:2 (23:25, 28:26, 25:23, 20:25, 18:16)

Sakai Blazers – Panasonic Panthers 3:1 (25:20, 20:25, 25:21, 25:21)

Źródło: http://www.volleyservice.ru/ http://www.legavolley.it/ http://www.tvf.org.tr/ http://www.vleague.jp/ http://www.cvf.cz/ opracowanie własne