Polacy na światowych parkietach: Kolejna wygrana Zenitu Kazań i Leona. Dwa zwycięstwa Bartosza Kurka

W miniony weekend komplet punktów dopisali do tabeli siatkarze Zenitu Kazań, jednak Bartosz Bednorz nie pojawił się na boisku. Ze zwycięstwa mogli się cieszyć m.in. siatkarze Sir Safety Conad Perugii, Wolfdogs Nagoya i VK CEZ Karlovarsko.

Na początek zaglądamy do Rosji, gdzie drużyna Zenitu Kazań po czterech setach pokonała ekipę ASK N. Novgorod. Pierwszą partię wyraźnie, bo z przewagą aż czternastu punktów zapisali na swoim koncie siatkarze z Kazania, ale w drugiej odsłonie skuteczniejsi byli przeciwnicy, wygrywając z przewagą sześciu „oczek”. W kolejnych dwóch odsłonach gospodarze meczu zwyciężyli z siedmiopunktową przewagą, dopisując do tabeli komplet „oczek”. Bartosz Bednorz nie zagrał w tym spotkaniu.

Zenit Kazań – ASK N. Novgorod 3:1 (25:11, 19:25, 25:18, 25:18)

Przenosimy się do Włoch, gdzie w miniony weekend zespół Sir Safety Conad Perugia pokonał na wyjeździe ekipę Leo Shoes Perkinelmer Modena. Pierwszą partię zapisali na swoim koncie przyjezdni z różnicą pięciu punktów, a następnie zwyciężyli w drugiej po grze na przewagi. W trzeciej odsłonie skuteczniejsi byli siatkarze z Modeny, zapisując ją na swoim koncie z różnicą siedmiu „oczek”, a w dalszej kolejności doprowadzili do tie-breaka. W nim zaś zwycięstwo przypieczętowali goście. Wilfredo Leon był liderem w swoim zespole, a zdobył 25 punktów, z czego 4 zagrywką. Atakował ze skutecznością 55%, skończywszy 21 z 38 posłanych do niego piłek, a ponadto przyjmował na poziomie 45%.

Leo Shoes Perkinelmer Modena – Sir Safety Conad Perugia 2:3 (20:25, 28:30, 25:18, 26:24, 13:15)

Drużyna Consar RCM Rawenna z Mateuszem Biernatem w składzie przegrała we własnej hali z drużyną Cucine Lube Civitanova po trzech setach. Przyjezdni od początku nie tracili kontroli nad grą, wygrywając kolejno z przewagą siedmiu, pięciu i czterech punktów. Mateusz Biernat do dorobku zespołu dołożył 3 punkty – 1 zagrywką, 1 blokiem i 1 atakiem.

Consar RCM Rawenna – Cucine Lube Civitanova 0:3 (18:25, 20:25, 21:25)

Zaglądamy do włoskiej Serie A3, gdzie zespół Sol Lucernari Montecchio Maggiore uległ na własnym boisku ekipie Vigilar Fano. W pojedynku nie brakowało wrażeń, a już pierwsza partia zakończyła się po grze na przewagi z korzyścią dla przyjezdnych. Na swoim koncie zapisali oni też drugiego seta, ale gospodarze nie zamierzali poddawać się bez walki, zwyciężając w dwóch następnych odsłonach z różnicą odpowiednio dwóch i czterech punktów. W tie-breaku jednak kropkę nad ‚i’ postawili goście. Michał Marszałek był liderem w swoim zespole, zdobył 21 punktów, z czego 2 zagrywką i 2 blokiem. Atakował ze skutecznością 49%, skończywszy 17 z 35 posłanych do niego piłek, a ponadto przyjmował na poziomie 46%.

Sol Lucernari Montecchio Maggiore – Vigilar Fano 2:3 (24:26, 23:25, 25:23, 25:21, 10:15)

Przenosimy się do Belgii, gdzie zespół Lindemans Aalst przegrał na wyjeździe z drużyną Greenyard Maaseik. Gospodarze spotkania od początku utrzymywali kontrolę nad grą, zwyciężając odpowiednio z przewagą dziewięciu, jedenastu i ośmiu punktów. Kamil Droszyński rozegrał spotkanie od początku, a do dorobku zespołu dołożył 1 punkt atakiem. Jakub Rybicki pojawił się na boisku na zmianie w drugim secie, a następnie rozegrał od początku trzecią odsłonę do dorobku zespołu dołożył 3 „oczka” atakiem spośród 7 rozegranych do niego akcji, co dało mu 43%, a do tego dołożył 33% jakość przyjęcia.

Greenyard Maaseik – Lindemans Aalst 3:0 (25:16, 25:14, 25:17)

Zaglądamy do Czech, gdzie zespół VK CEZ Karlovarsko pokonał na wyjeździe ekipę Beskydy. Już w pierwszej partii przyjezdni narzucili swój rytm gry, zwyciężając z przewagą dwunastu punktów, jednak druga odsłona była zdecydowanie bardziej wyrównana, a rozstrzygnęła się po grze na przewagi z korzyścią dla siatkarzy ekipy VK CEZ Karlovarsko. Gospodarze w trzeciej odsłonie powrócili do walki i przedłużyli swoje szanse w meczu, jednak w czwartej odsłonie goście przypieczętowali swoje zwycięstwo. Łukasz Wiese zdobył 18 punktów, w tym 1 zagrywką i 3 blokiem. Atakował ze skutecznością 42%, skończywszy 14 z 33 rozegranych do niego akcji, zaś przyjmował na poziomie 36%.

Beskydy – VK CEZ Karlovarsko 1:3 (13:25, 38:40, 25:22, 13:25)

Przenosimy się do Turcji, gdzie drużyna New Kiziltepe Sports przegrała z zespołem Foot Pools. Przyjezdni zapisali na swoim koncie jedynie pierwszą partię po grze na przewagi. W pozostałych z różnicą kolejno dziesięciu, trzech i dziewięciu „oczek” skuteczniejsi byli gospodarze meczu. Michał Filip był liderem zespołu, a zdobył 19 punktów z czego 2 zagrywką i 2 blokiem, zaś skończenie 15 z 34 posłanych do niego piłek dało mu 44% skuteczność.

Foot Pools – New Kizilepe Sports 3:1 (29:31, 25:15, 25:22, 25:16)

Na koniec zaglądamy do Japonii, gdzie drużyna Bartosza Kurka, Wolfdogs Nagoya rozegrała dwa mecze z zespołem JT Thunders Hiroszima. W pierwszym spotkaniu ekipa z Polakiem w składzie pokonała rywali po pięciu setach. Gospodarze w pojedynku prowadzili już 2:0, zwyciężając kolejno z przewagą trzech i pięciu punktów. W następnych dwóch partiach skuteczniejsi byli goście, a w tie-breaku siatkarze Wolfdogs Nagoya przypieczętowali zwycięstwo z różnicą dwóch „oczek”. Bartosz Kurek zdobył 47 punktów, z czego 3 blokiem. W drugim meczu tych dwóch ekip ponownie skuteczniejsi byli siatkarze Wolfdogs Nagoya. Zapisali na swoim koncie pierwszego seta z przewagą dwóch punktów, lecz w drugiej o cztery „oczka” skuteczniejsi byli goście. W dwóch kolejnych odsłonach gospodarze zwyciężyli odpowiedni z przewagą czterech i sześciu punktów.

Wolfdogs Nagoya – JT Thunders Hiroshima 3:2 (25:22, 25:20, 23:25, 21:25, 15:13)

Wolfdogs Nagoya – JT Thunders Hiroshima 3:1 (25:23, 21:25, 25:21, 25:19)

Źródło: http://www.volleyservice.ru / http://www.legavolley.it/ http://www.euromillionsvolleyleague.be/ http://www.cvf.cz/ http://www.tvf.org.tr/ http://www.fvu.in.ua / http://www.vleague.or.jp/ opracowanie własne