Polacy na światowych parkietach: Zwycięski Zenit Kazań. Kolejne wygrane Polaków w Japonii

Kolejny tydzień nie przyniósł większych niespodzianek również w ligach zagranicznych. Przede wszystkim cenne zwycięstwo odniósł Zenit Kazań czy Sir Safety Conad Perugia. Natomiast w Japonii dobrze zaprezentowali się Michał Kubiak oraz Bartosz Kurek, których zespoły wygrały swoje dwumecze.

W rosyjskiej Superlidze Zenit Kazań odniósł kolejne zwycięstw i umocnił się w czołówce tabeli. Tym razem drużyna z Bartoszem Bednorzem w składzie pokonała Gazprom Yugara. Spotkanie zakończyło się w trzech setach, a przyjezdni, po za krótkimi fragmentami, nie byli w stanie zatrzymać rywali. Polski przyjmujący przyjmował na poziomie 63% i a skuteczność w ataku ostatecznie wyniosła u niego 69%.

Zenit Kazań – Gazprom Yugara 3:0 (25:19; 25:17; 25:21)

We Włoszech kolejne zwycięstwo za trzy punkty odniósł zespół Sir Safety Conad Perugii, który we własnej hali podejmował Consar RCM Ravenna. Spotkanie od pierwszych piłek przebiegało pod kontrolą podopiecznych Nikoli Grbicia, jedynie w drugim secie goście starali się dotrzymać kroku, a o losach seta decydowała wyrównana końcówka. Jednak w trzeciej part gospodarze postawili kropkę nad „i”. Wilfredo Leon nie wystąpił w tym meczu, a grający w Ravennie Mateusz Biernat zanotował występ na zmianach zadaniowych.

Sir Safety Conad Peygia – Consar RCM Ravenna 3:0 (25:18; 25:23; 25:16)

We włoskiej Serie A2 zespół Aleksandra Maziarza – Cave Del Sole Lagonergo uległ w wyjazdowym meczu Angelli Tipiesse Bergamo. Spotkanie, po za pierwszym setem, gdzie gospodarze szybko wypracowali zaliczkę, miało wyrównany przebieg. Jednak lepsza skuteczność w ataku drużyny z Bergamo – 54% przy 49% rywali, pozwoliła im na lepsze rozstrzyganie końcówek. Aleksader Maziarz zagrał w tym pojedynku i do dorobku drużyny dołożył dwa punkty.

Angella Tipiesse Bergamo – Cave Del Sole Lagonergo 3:1 (25:17; 25:20; 23:25; 25:23)

Przenosimy się do ligi czeskiej, gdzie zespół CEZ VK Karlovarsko potrzebował trzech setów by pokonać Fatra Zlin. Przyjezdni tylko w pierwszej odsłonie doprowadzili do wyrównanej końcówki, natomiast w pozostałych setach zespół gospodarzy szybko narzucał swój rytm gry i odniósł zwycięstwo z dużą przewagą punktową. Łukasz Wiesse skończył siedem z czternastu ataków, a do tego dołożył trzy punktowe bloki oraz dwa asy serwisowe.

CEZ VK Karlovarsko – Fatra Zlin 3:0 (25:23; 25:19; 25:13)

Zaglądamy również do Belgii, gdzie w wyjazdowym meczu przeciwko Caruur Volley Gent porażkę odniósł Lindemans Aalst z Jakubem Rybickim i Kamilem Droszyńskim w składzie. Obaj Polacy otrzymali kolejną szansę na grę na dłuższym dystansie, jednak ich zespół zdołał urwać tylko drugiego seta. Oba zespoły nie zwalniały ręki w ataku utrzymując skuteczność w tym elemencie na takim samym poziomie – 46%. Jednak w wyrównanych końcówkach lepiej radzili sobie gospodarze, którzy tym samym do ligowej tabeli dopisują komplet punktów.

Caruur Volley Gent – Lindemans Aalst 3:1 (27:25; 21:25; 25:21; 25:21)

Zaglądamy również na Ukrainę gdzie Epicentr Podolyany Gorodok pokonał zespół z Kharkiva. Spotkanie od pierwszych piłek przebiegało pod kontrolą podopiecznych Mariusza Sordyla, którzy pewnie wykorzystywali swoje ataki. Natomiast rywale pojedynczymi akcjami nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki. Dobry występ zanotował Artur Szalpuk, który skończył dziewięć ataków i jeden blok.

National Team of Kharkiv region – Law Academy of Kharkiv – Epicentr Podolyany Gorodok

0:3 (20:25; 17:25; 15:25)

Zaglądamy również do Turcji, gdzie po tie-braku YENİ KIZILTEPE SPOR uległo drużynie BURSA B.ŞEHİR BLD. Spotkanie miało wyrównany przebieg, a obie drużyny pewnie wykorzystywały swoje szanse na kolejne ataki, jednak w decydujących końcówkach więcej koncentracji zachowali zawodnicy zespołu gości. Michał Filip rozegrał kolejne spotkanie, gdzie był jedną z pierwszoplanowych postaci i na pięćdziesiąt ataków skończył dwadzieścia osiem.

YENİ KIZILTEPE SPOR – BURSA B.ŞEHİR BLD 2:3 (25:21; 19:25; 21:25; 25:21; 21:19)

W Japonii Woldogs Nagoya dwukrotnie pokonało VC Nagano Tridents. Pierwsze spotkanie zakończyło się po czterech setach, a losy każdego z nich decydowały się w wyrównanych końcówkach. Natomiast drugi pojedynek od pierwszych piłek przebiegał pod kontrolą drużyny Bartosza Kurka. Atakujący w obu meczach dla swojej drużyny zdobył czterdzieści trzy punkty atakiem, cztery blokiem i dwa zagrywką.

Wolfdogs Nagoya – VS Nagano Trodents 3:1 (25:23; 21:25; 25:21; 25:23)

Wolfdogs Nagoya – VS Nagano Trodents 3:0 (25:17; 25:22; 25:19)

Dobry weekend ma za sobą również zespół Panasonic Panthers, który dwukrotnie pokonał drużynę Jtkt Stings. W całym meczu Pantery oddały rywalom tylko jednego seta, prezentując się zdecydowanie lepiej w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, co było widoczne zwłaszcza w pierwszym meczu. Michał Kubiak zanotował kolejne dobre występy zdobywając dla swojej drużyny dwadzieścia dziewięć punktów atakiem, cztery „oczka” blokiem oraz cztery z pola zagrywki.

Panasonic Panthers – Jtkt Stings 3:0 (25:23; 25:15; 25:17)

Panasonic Panthers – Jtkt Stings 3:1 (30:28; 26:24; 24:26; 25:22)

Źródło: cvf.cz/euromillionsvolleyleague.be/fvu.in.ua/vleague.jp/legavolley.it/tvf.org.tr/volley.ru