PlusLiga: Dwa mecze przełożone. Druga wygrana PSG Stali Nysa w sezonie

W dziewiętnastej kolejce PlusLigi rozegranych zostało pięć spotkań, a ponadto jedno odbyło się awansem. Trzy z sześciu meczów rozstrzygnęły się po pięciu setach, a z wywalczenia kompletu punktów do tabeli mogli się cieszyć siatkarze PGE Skry Bełchatów, Cerradu Enei Czarnych Radom oraz Indykpolu AZS-u Olsztyn.

W ramach dziewiętnastej kolejki PlusLigi drużyna PGE Skry Bełchatów zmierzyła się na własnym boisku z ekipą Projektu Warszawa, która do pojedynku przystępowała bez Bartosza Kwolka i Jana Fornala, a w trakcie meczu urazu doznał Jakub Kowalczyk. Pierwszą partię spotkania zapisali na swoim koncie siatkarze z Bełchatowa, ale w kolejnej wyraźnie skuteczniejsi byli przyjezdni, wygrywając z przewagą dziesięciu punktów. W dwóch kolejnych ponownie skuteczniejsi byli gospodarze, dopisując w rezultacie do tabeli komplet „oczek”. Bełchatowianie zaprezentowali się korzystniej w grze blokiem, zdobywając tym elementem 12 punktów wobec 8 po stronie rywali, ale w polu serwisowym skuteczniejsi byli przyjezdni – posłali 7 punktowych zagrywek przy 4 asach serwisowych gospodarzy. Goście również w przyjęciu zanotowali lepszą jakość, bo 50% przy 44% przeciwników, jednak w ataku skuteczniejsi byli bełchatowianie – 52% skuteczność przy 45% po stronie warszawian. Najlepszym graczem spotkania został wybrany Grzegorz Łomacz, a do dorobku zespołu dołożył 2 punkty zdobyte atakiem. Liderem zespołu z Bełchatowa był Aleksandar Atanasijević, a zdobył 18 „oczek”, z czego 2 zagrywką i 2 blokiem, zaś atakował ze skutecznością 56%, skończywszy 14 z 25 posłanych do niego piłek. Z dobrej strony zaprezentował się także Dick Kooy, notując 14 „oczek”, w tym 1 blokiem. Skończenie 13 z 25 rozegranych do niego akcji dało mu 52% skuteczność, a ponadto przyjmował na poziomie 43%. Dwucyfrową ilość punktów zdobył także Milad Ebadipour – 12, a w tym 4 blokiem. Atakował ze skutecznością 47%, skończywszy 8 z 17 posłanych do niego piłek, zaś przyjmował na poziomie 56%. W zespole z Warszawy najlepiej punktującym graczem był Mateusz Janikowski, a zanotował 14 „oczek”, w tym 1 zagrywką i 4 blokiem. Skończenie 9 z 23 rozegranych do niego akcji dało mu 39% skuteczności, a w przyjęciu zagrał z jakością 43%. Drugim najlepiej punktującym graczem był Dušan Petković, a zdobył 13 „oczek” atakiem spośród 32 posłanych do niego akcji, co dało mu 41% skuteczności. Z dobrej strony zaprezentował się także Igor Grobelny, a do dorobku zespołu dołożył 11 punktów, z czego 2 zagrywką i 1 blokiem. Atakował ze skutecznością 35%, skończywszy 8 z 23 piłek, a ponadto zanotował grę w przyjęciu na poziomie 50%.

PGE Skra Bełchatów – Projekt Warszawa 3:1 (25:21, 15:25, 25:23, 25:20)


MVP: Grzegorz Łomacz


Składy drużyn:


PGE Skra Bełchatów: Karol Kłos, Dick Kooy, Milad Ebadipour, Aleksandar Atanasijević, Grzegorz Łomacz, Mateusz Bieniek, Kacper Piechocki (libero) oraz Damian Schulz, Robart Taht, Mihajlo Mitić, Mikołaj Sawicki


Projekt Warszawa: Jakub Kowalczyk, Angel Trinidad De Haro, Andrzej Wrona, Dušan Petković, Igor Grobelny, Mateusz Janikowski, Damian Wojtaszek (libero), Dominik Jaglarski (libero) oraz Janusz Gałązka, Michał Superlak, Jay Blankenau

W drugim starciu dziewiętnastej kolejki PlusLigi zespół Ślepska Malow Suwałki podejmował ekipę PSG Stal Nysa. Gospodarze spotkania już w pierwszej partii nie tracili kontroli nad grą, zwyciężając z przewagą siedmiu punktów, a następnie zapisali na swoim koncie również drugą odsłonę. Siatkarze z Nysy nie zamierzali jednak składać broni i przedłużyli swoje szanse, wygrywając w trzecim secie z przewagą siedmiu „oczek”. Na swoim koncie zapisali także czwartą partię, a w tie-breaku postawili kropkę nad ‚i’, odnosząc drugie w sezonie zwycięstwo. W grze blokiem korzystniej zaprezentowali się siatkarze z Suwałk, notując 10 „oczek” tym elementem przy 6 w obozie rywali, ale w polu serwisowym obie ekipy zanotowały po 7 punktów. W przyjęciu zagrywki również lepiej zaprezentowali się gospodarze spotkania, notując grę w tym elemencie na poziomie 61% wobec 56% rywali. W ataku zaś skuteczniejsi byli siatkarze z Nysy – 53% przy 50% skuteczności rywali. Najlepszym graczem pojedynku został wybrany Wassim Ben Tara będący liderem w swoim zespole. Zdobył 23 punkty atakiem spośród 37 rozegranych do niego akcji, a to dało mu 62% skuteczność. Z dobrej strony zaprezentował się także Zouheir El Graoui, a do dorobku zespołu dołożył 17 „oczek”, w tym 2 zagrywką i 2 blokiem. Atakował ze skutecznością 54%, skończywszy 13 z 24 posłanych do niego piłek, zaś przyjmował na poziomie 44%. Dwucyfrową ilość punktów zdobyli także Bartosz Bućko i Maciej Zajder. Pierwszy z graczy do dorobku zespołu dołożył 14 „oczek”, z czego 1 blokiem. Skończenie 13 z 26 posłanych do niego piłek dało mu z kolei 50% skuteczność, a do tego dołożył grę w przyjęciu na poziomie 40%. Maciej Zajder zanotował 12 punktów, w tym 4 zagrywką i 3 blokiem. Atakował ze skutecznością 45%, skończywszy 5 z 11 rozegranych do niego akcji. W zespole z Suwałk najlepiej punktującym graczem był Bartłomiej Bołądź, a zdobył 25 „oczek”, z czego 1 zagrywką, zaś skończenie 23 z 42 posłanych do niego piłek dało mu 55% skuteczność. Drugim najlepiej punktującym graczem był Paweł Halaba, dołożywszy do dorobku zespołu 15 „oczek”, w tym 4 zagrywką i 1 blokiem. Atakował ze skutecznością 48%, skończywszy 10 z 21 rozegranych do niego akcji, zaś przyjmował z 60% jakością. Dwucyfrową ilość punktów zdobył także Andreas Takvam – 11 „oczek”, w tym 1 zagrywką i 4 blokiem, zaś skończenie 6 z 16 posłanych do niego piłek dało mu 38% skuteczność.

Ślepsk Malow Suwałki – PSG Stal Nysa 2:3 (25:18, 25:23, 18:25, 22:25, 10:15)


MVP: Wassim Ben Tara


Składy drużyn:


Ślepsk Malow Suwałki: Kevin Klinkenberg, Bartłomiej Bołądź, Andreas Takvam, Cezary Sapiński, Paweł Halaba, Josua Tuaniga (libero) oraz Mateusz Laskowski, Piotr Łukasik, Łukasz Makowski, Adrian Buchowski, Łukasz Rudzewicz


PSG Stal Nysa: Maciej Zajder, Marcin Komenda, Zouheir El Graoui, Wassim Ben Tara, Moustapha M’Baye, Kamil Kwasowski, Kamil Dembiec (libero) oraz Patryk Szwaradzki, Bartosz Bućko, Patryk Szczurek, Kamil Dębski

W rozgrywanym awansem meczu dwudziestej trzeciej kolejki zespół Trefla Gdańsk podejmował ekipę Asseco Resovii Rzeszów. Pierwszą partię zapisali na swoim koncie rzeszowianie z przewagą pięciu „oczek”, lecz w dwóch kolejnych zwyciężyli gospodarze spotkania, a w każdej z nich z różnicą sześciu punktów. Siatkarze rzeszowskiej drużyny doprowadzili do tie-breaka, ale w nim zwycięstwo przypieczętowali gdańszczanie, dopisując do tabeli cenne dwa punkty. Siatkarze Trefla Gdańsk zaprezentowali się korzystniej w grze blokiem, zdobywając tym elementem 15 „oczek” przy 10 po stronie rywali, ale w polu serwisowym skuteczniejsi byli przyjezdni, posyłając 9 punktowych zagrywek przy 7 asach serwisowych gdańszczan. Rzeszowianie korzystniej zaprezentowali się także w przyjęciu i w ataku – w obu tych elementach uzyskali odpowiednio 45% jakość wobec 35% przyjęcia i 41% skuteczności ataku gospodarzy. Najlepszym graczem spotkania został wybrany Lukas Kampa, a do dorobku zespołu dołożył 4 „oczka” – 1 zagrywką i 3 blokiem. Najlepiej punktującym graczem w gdańskiej ekipie był Bartłomiej Lipiński, a zdobył 21 punktów, z czego 3 zagrywką i 3 blokiem. Atakował ze skutecznością 44%, skończywszy 15 z 34 posłanych do niego piłek, a ponadto przyjmował na poziomie 26%. Dwucyfrową ilość punktów zdobył także Mariusz Wlazły – 17, w tym 2 blokiem, zaś skończenie 15 z 31 rozegranych do niego piłek dało mu 48% skuteczność. W zespole z Rzeszowa najlepiej punktującym graczem był Nicolas Szerszeń, a zdobył 14 „oczek”, w tym 3 zagrywką i 1 blokiem. Atakował ze skutecznością 42%, skończywszy 10 z 24 posłanych do niego piłek, zaś przyjmował na poziomie 41%. Z dobrej strony zaprezentował się także Maciej Muzaj, a do dorobku zespołu dołożył 11 punktów, z czego 2 zagrywką i 1 blokiem, zaś skończenie 8 z 17 rozegranych do niego akcji dało mu 47% skuteczność. Dwucyfrową ilość punktów zdobyli także Klemen Čebulj i Timo Tammemaa – obaj po 10 „oczek”. Pierwszy z graczy w swoim dorobku zgromadził 2 punktowe bloki, atakował ze skutecznością 36%, skończywszy 8 z 22 posłanych do niego piłek, zaś przyjmował z 42% jakością. Timo Tammemaa zanotował 1 punkt zagrywką i 1 blokiem, natomiast skończenie 8 z 10 rozegranych do niego akcji dało mu 80% skuteczność.

Trefl Gdańsk – Asseco Resovia Rzeszów 3:2 (20:25, 25:19, 25:19, 18:25, 15:13)

MVP: Lukas Kampa

Składy drużyn:

Trefl Gdańsk: Bartłomiej Lipiński, Mariusz Wlazły, Moritz Reichert, Lukas Kampa, Karol Urbanowicz, Bartłomiej Mordyl, Maciej Olenderek (libero) oraz Łukasz Kozub Kewin Sasak, Patryk Łaba

Asseco Resovia Rzeszów: Maciej Muzaj, Jan Kozamernik, Nicolas Szerszeń, Fabian Drzyzga, Klemen Čebulj, Timo Tammemaa, Paweł Zatorski (libero) oraz Bartłmiej Krulicki, Sam Deroo, Paweł Woicki, Rafał Buszek

Drużyna Aluronu CMC Warty Zawiercie w meczu dziewiętnastej kolejki PlusLigi podejmowała ekipę Cerradu Enei Czarnych Radom. Radomianie już w pierwszym secie nie tracili kontroli nad grą i ostatecznie zapisali go na swoim koncie z przewagą trzech „oczek”. W drugiej odsłonie wyraźnie kontrolowali grę zwyciężając z różnicą dziewięciu punktów, zaś w trzeciej odsłonie przypieczętowali swoje zwycięstwo. Siatkarze z Radomia zaprezentowali się korzystniej w grze blokiem, zdobywszy tym elementem 7 punktów wobec 6 w obozie rywali, zaś w polu serwisowym obie drużyny zanotowały po 2 „oczka”. W przyjęciu zagrywki obie ekipy zanotowały grę na 70%, jednak w ataku skuteczniejsi byli goście – 66% przy 49% rywali. Najlepszym graczem spotkania został wybrany Paweł Rusin będący liderem zespołu z Radomia, a zdobył 17 punktów, z czego 1 zagrywką i 1 blokiem. Atakował ze skutecznością 79%, skończywszy 15 z 19 posłanych do niego piłek, a do tego dołożył grę w przyjęciu na poziomie 78%. Z dobrej strony zaprezentował się także Rafał Faryna, dołożywszy do dorobku zespołu 16 „oczek”, w tym 1 zagrywką i 1 blokiem, zaś skończenie 14 z 21 rozegranych do niego akcji dało mu 67% skuteczność. W zespole z Zawiercia liderami byli Dawid Konarski i Piotr Orczyk – obaj zanotowali po 12 punktów. Pierwszy z graczy atakował ze skutecznością 46%, skończywszy 12 z 26 posłanych do niego piłek. Piotr Orczyk natomiast w swoim dorobku zgromadził 2 punktowe bloki, zaś skończenie 10 z 16 rozegranych do niego akcji dało mu 63% skuteczność, a ponadto zanotował grę w przyjęciu na poziomie 71%.

Aluron CMC Warta Zawiercie – Cerrad Enea Czarni Radom 0:3 (22:25, 16:25, 21:25)


MVP: Paweł Rusin


Składy drużyn:


Aluron CMC Warta Zawiercie: Dawid Konarski, Miłosz Zniszczoł, Facundo Conte, Piotr Orczyk, Tomasz Chwazik, Uroš Kovačević, Michał Żurek (libero) oraz Mateusz Malinowski, Patryk Niemiec, Wiktor Rajsner, Dominik Depowski


Cerrad Enea Czarni Radom: Michał Kędzierski, Bartłomiej Lemański, Paweł Rusin, Alexander Berger, Rafał Faryna, Michael Parkinson, Mateusz Masłowski (libero) oraz Bartosz Firszt, Sebastian Warda

W ramach dziewiętnastej kolejki PlusLigi zespół GKS-u Katowice podejmował ekipę Cuprum Lubin. Pierwszą partię zapisali na swoim koncie lubinianie, zwyciężając z przewagą siedmiu punktów, jednak w drugiej partii skuteczniejsi byli gospodarze spotkania, wygrywając z różnicą ośmiu „oczek”. Zwyciężyli także w drugiej odsłonie, lecz przyjezdni nie zamierzali poddawać się bez walki i doprowadzili do tie-breaka, wygrywając czwartą odsłonę z sześciopunktową przewagą. W decydującej odsłonie jednak kropkę nad ‚i’ postawili katowiczanie, dopisując do tabeli cenne dwa punkty. Zarówno w grze blokiem jak i w polu serwisowym skuteczniejsi byli siatkarze GKS-u Katowice, ustawiając 12 punktowych bloków wobec 10 po stronie rywali i posyłając 7 asów serwisowych przy 4 punktowych zagrywkach przeciwników. W przyjęciu katowiczanie zagrali z 55% przy 44% gości, ale w grze atakiem skuteczniejsi byli lubinianie – 50% skuteczności przy 41% zespołu z Katowic. Najlepszym graczem spotkania został wybrany Gonzalo Quiroga, a zdobył 11 punktów, w tym 1 zagrywką i 2 blokiem. Atakował ze skutecznością 33%, skończywszy 8 z 24 posłanych do niego piłek, zaś przyjmował na poziomie 67%. Najlepiej punktującym graczem spotkania był Tomas Rousseaux, a zdobył 18 „oczek”, z czego 4 blokiem. Skończenie 14 z 34 rozegranych do niego akcji dało mu 41% skuteczność w ataku, a ponadto zanotował 59% jakość przyjęcia. Dwucyfrową ilość punktów zdobyli także Jakub Jarosz i Piotr Hain. Pierwszy z graczy do dorobku zespołu dołożył 14 punktów, w tym 2 zagrywką i 2 blokiem, zaś atakował ze skutecznością 37%, skończywszy 10 z 27 rozegranych do niego akcji. Piotr Hain zdobył 10 „oczek”, w tym 3 blokiem. Skończenie 7 z 12 posłanych do niego piłek dało mu 58% skuteczność ataku, a ponadto pięciokrotnie przyjmował piłkę, notując skuteczność na poziomie 20%. W zespole gości najlepiej punktującym graczem był Remigiusz Kapica, a zdobył 21 „oczek”, w tym 1 zagrywką i 1 blokiem, zaś skończenie 19 z 36 posłanych do niego piłek dało mu 53% skuteczność. Z dobrej strony zaprezentował się także Marcin Waliński, dołożywszy do dorobku zespołu 19 „oczek”, w tym 1 zagrywką i 4 blokiem. Atakował ze skutecznością 39%, skończywszy 14 z 36 posłanych do niego piłek, a ponadto przyjmował na poziomie 53%. Dwucyfrową liczbę punktów zdobył także Florian Krage – 11, z czego 3 blokiem, zaś skończenie 8 z 12 posłanych do niego piłek dało mu 67% skuteczność.

GKS Katowice – Cuprum Lubin 3:2 (18:25, 25:17, 25:23, 19:25, 15:12)

MVP: Gonzalo Quiroga

Składy drużyn:

GKS Katowice: Jakub Jarosz, Marcin Kania, Micah Ma’a, Tomas Rousseaux, Piotr Hain, Gonzalo Quiroga, Bartosz Mariański (libero) oraz Jakub Szymański, Jakub Nowosielski, Damian Domagała, Kamil Drzazga, Damian Kogut

Cuprum Lubin: Marcin Waliński, Kamil Maruszczyk, Dawid Gunia, Masahiro Sekita, Remigiusz Kapica, Florian Krage, Kamil Szymura (libero) oraz Wojciech Ferens, Grzegorz Bociek, Michał Gierżot, Przemysław Stępień, Paweł Pietraszko

Na zakończenie dziewiętnastej kolejki PlusLIgi zespół Indykpolu AZS-u Olsztyn podejmował ekipę LUK Lublin. Olsztynianie już w pierwszej partii nie tracili kontroli nad grą, zwyciężając z przewagą pięciu punktów. Wyraźnie zapisali na swoim koncie drugą odsłonę bo z różnicą jedenastu „oczek”, zaś w trzeciej postawili kropkę nad ‚i’. Siatkarze z Olsztyna w bloku zanotowali 10 punktów wobec 1 po stronie rywali, a w polu serwisowym obie ekipy zdobyły po 3 „oczka”. W przyjęciu zagrywki i w ataku wyraźnie lepiej zagrali gospodarze spotkania, notując odpowiednio grę w tych elementach na poziomie 60% i 65% wobec 50% przyjęcia i 39% skuteczności ataku rywali. Najlepszym graczem spotkania został wybrany Jan Firlej, a do dorobku zespołu dołożył 3 punkty – 2 blokiem i 1 atakiem. Liderem zespołu z Olsztyna był Torey DeFalco, zdobywszy 23 „oczka”, z czego 2 zagrywką i 3 blokiem. Atakował ze skutecznością 78%, skończywszy 18 z 23 posłanych do niego piłek, a ponadto przyjmował na poziomie 79%. Dwucyfrową ilość „oczek” zanotował także Karol Butryn – 11, w tym 1 blokiem, zaś skończenie 10 z 20 rozegranych do niego akcji dało mu 50% skuteczność. W zespole z Lublina najlepiej punktującym graczem był Bartosz Filipiak, a zdobył 12 „oczek” atakiem przy 50% skuteczności. Dwucyfrową ilość punktów zanotował także Jan Nowakowski – 10, z czego 1 zagrywką i 1 blokiem, zaś skończenie 8 z 10 posłanych do niego piłek dało mu 80% skuteczność ataku.

Indykpol AZS Olsztyn – LUK Lublin 3:0 (25:20, 25:14, 25:17)

MVP: Jan Firlej

Składy drużyn:

Indykpol AZS Olsztyn: Jan Firlej, Robbert Andringa, Torey DeFalco, Taylor Averill, Mateusz Poręba, Karol Butryn, Jędrzej Gruszczyński (libero) oraz Szymon Jakubiszak

LUK Lublin: Jan Nowakowski, Jakub Wachnik, Bartosz Filipiak, Grzegorz Pająk, Konrad Stajer, Wojciech Włodarczyk, Dustin Watten (libero), Szymon Gregorowicz (libero) oraz Wojciech Sobala, Mateusz Jóźwik, Igor Gniecki, Szymon Romać

Mecze Trefla Gdańsk z Jastrzębskim Węglem oraz Asseco Resovii Rzeszów z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zostały przełożone na inne terminy z uwagi na zakażenia wirusem SARS-COV-2 w obozie jastrzębian i wciąż przebywających na kwarantannie kędzierzynian. W tej sytuacji zespoły z Rzeszowa i Gdańska rozegrały mecz awansem

Źródło: http://www.plusliga.pl / opracowanie własne