Puchar CEV: PGE Skra z awansem do kolejnej rundy

Siatkarze PGE Skry Bełchatów w rewanżowym starciu z bułgarskim zespołem Neftohimik Burgas przypieczętowała swój awans do kolejnej rundy Pucharu CEV, pokonując rywali w czterech setach.

W pierwszym meczu w Bułgarii PGE Skra zwyciężyła 3:2 po dramatycznym boju. Przypomnijmy, że bełchatowianie polecieli do Burgas w zaledwie ośmioosobowym składzie, a jedynym rozgrywającym był junior Szymon Ostrowski. Żółto-czarna ekipa dała jednak sobie radę i przywiozła do Polski dobrą zaliczkę przed rewanżem.

W Bełchatowie do drużyny dołączyli już Grzegorz Łomacz, Aleksandar Atanasijević, Mihajlo Mitić, Mikołaj Sawicki, Damian Schulz i i Aleksander Czerwiński. Trener Slobodan Kovač postawił na identyczną szóstkę, jak ostatnio podczas plusligowego meczu w Nysie. Na boisko wybiegli Mihajlo Mitić, Milad Ebadipour, Mateusz Bieniek, Damian Schulz, Dick Kooy, Karol Kłos i na libero Kacper Piechocki.

PGE Skra potrzebowała chwili, by dobrze wkomponować się w meczu, ale od stanu 11:7 punktowała już rywali. Dobrze atakował Kooy, ale prawdziwy popis w zagrywce dał Schulz, który zanotował aż pięć punktowych serwisów. Od stanu 15:9 PGE Skra straciła tylko jeden punkt i pewnie wygrała 25:10.

W drugim secie PGE Skra miała trochę problemów, ale chyba bardziej z koncentracją, niż z elementami czysto siatkarskimi. Niemal cały set był wyrównany, a momentami to nawet Bułgarzy prowadzili. W końcówce sygnał do walki znakomitymi blokami dał Kłos, ale to nie wystarczyło. Tym razem to Neftochimik wygrał 26:24 i mieliśmy remis 1:1.

W kolejnej partii wszystko wróciło już do normy. PGE Skra z akcji na akcję prezentowała się coraz lepiej, zaczęła blokować rywali, a wciąż w ataku bardzo dobrze radzili sobie Kooy i Schulz. W efekcie bełchatowianie osiągnęli wysoką przewagę i wygrali 25:15.

Już tylko jeden set dzielił bełchatowian od upragnionego awansu. O ile wcześniej siatkarze z Bułgarii wyglądali, jakby mieli jeszcze nadzieję na zwycięstwo, to w czwartej partii byli już zrezygnowani. Coraz więcej się mylili, a PGE Skra robiła swoje. Przy stanie 12:6 dla gospodarzy goście wykorzystali już drugi czas. To spotkanie nie mogło się już zakończyć inaczej, niż pewnym zwycięstwem PGE Skry i tak się też stało. 3:1 i awans dla bełchatowian.

PGE Skra Bełchatów – Neftohimik Burgas 3:1 (25:10, 24:26, 25:15, 25:14)

MVP: Damian Schulz

Źródło: skra.pl