Robbert Andringa o świętach Bożego Narodzenia: „Najważniejsze jest wspólne przebywanie z rodziną”

Na boiskach ligowych czas na chwilę się zatrzymał. Świąteczna przerwa nie oznacza jednak, że całkiem rozstajemy się z siatkówką, bo specjalnie dla Was mamy kilka informacji odnośnie świąt Bożego Narodzenia w Holandii, a porozmawialiśmy o nich z Robbertem Andringą.

Czas dla rodziny

Siatkarze występujący m.in. w PlusLidze okres świąteczny mają spokojniejszy. Niektóre zespoły mogą nawet cieszyć się nieco dłuższą przerwę, a wśród nich jest ekipa Indykpolu AZS-u Olsztyn, której ostatnim rozegranym meczem była 1/16 Pucharu Polski. „Na te wolne dni wracam do domu do Holandii. Chcę spędzić ten czas z moją rodziną i przyjaciółmi. Jeśli chodzi o święta w Polsce, to chyba dwa lata temu spędziłem je tutaj. Pamiętam, że było dużo śniegu w tamtym czasie i było bardzo zimno, ale też był to miły czas i podobało mi się tutaj” – mówił Robbert Andringa. Holenderski przyjmujący podkreślił jednocześnie, najbardziej charakterystyczny rodzinny aspekt świąt: „Myślę, że najważniejsze jest wspólne przebywanie z rodziną i spędzenie miło czasu. Jest dużo jedzenie, dużo wina. Staramy się dobrze wykorzystać ten czas, czasem w coś gramy. Myślę, że pod tym względem tak samo jest w Polsce”.

Dużo podobieństw

Siatkarze dzięki charakterowi swojej pracy mają okazję poznać świąteczne zwyczaje w różnych krajach, a także zauważyć podobieństwa i różnice. Holenderski przyjmujący przyznał, że jeśli chodzi o rzeczy podobne, można ich zauważyć sporo, zaś różnice nie są tak liczne: „Wiem, że w Polsce w wigilię chodzicie do kościoła o północy, a w Holandii wydaje mi się, że nie jest to tak praktykowane, chociaż już długi czas jestem poza domem. Myślę, że inne rzeczy są jednak bardzo podobne, do tego jak święta są obchodzone w Polsce. Również spotykamy się z rodziną, jest dużo jedzenia, dużo prezentów i jest choinka”. A jakie wspomnienie związane ze świętami zapadło naszemu rozmówcy najbardziej w pamięci? „Za każdym razem pierwszego dnia, kiedy tylko budziłem się rano, sprawdzałem czy są prezenty pod choinką, to była bardzo przyjemna chwila. Oczywiście wciąż lubię ten moment. Zawsze w nocy budziłem się, żeby zobaczyć czy prezenty są pod choinką” – powiedział kapitan Indykpolu AZS-u Olsztyn.

Skok w nowy rok

Zaraz po świętach Bożego Narodzenia nadejdzie kolejne święto, czyli Nowy Rok. W obecnym roku niektóre zespoły będą jeszcze rozgrywały swoje spotkania, zaś część z nich rozegrało je awansem, bądź, jak w przypadku zespołu z Olsztyny, przełożyły je na późniejszy termin. Pojedynek w ramach 1/16 Pucharu Polski był zatem ostatnim, jaki zespół z Olsztyna rozegrał w tym roku kalendarzowym, a ponieważ odniósł zwycięstwo, zakończył go pozytywnie. Teraz siatkarze olsztyńskiej drużyny mogą odetchnąć w rodzinnym gronie i przygotowywać się także do powitania roku 2022. Co zatem charakterystycznego jest w sylwestrowo-noworoczną noc w Holandii? „Oczywiście odpalamy fajerwerki. Spędzamy wspólnie czas z przyjaciółmi, bo święta są takim czasem, w którym przebywa się z rodziną, a z kolei Nowy Rok świętujemy wspólnie ze swoimi przyjaciółmi. Jest też jedna charakterystyczna rzecz. W radio jest grana playlista o nazwie Top 2000, gdzie ludzie non stop słuchają muzyki. To się powtarza co roku w naszym kraju” – wyjaśnił na zakończenie Robbert Andringa.

Z Robbertem Andringą rozmawiała Marta Chlebicka