Polacy na światowych parkietach: Wyjazdowe zwycięstwo Zenitu Kazań. Dwie porażki Kurka i jedna wygrana Kubiaka

Za nami kolejne mecze w zmaganiach zagranicznych. W miniony weekend kolejne zwycięstwa zanotowali m.in siatkarze Sir Safety Conad Perugia, a na zwycięską ścieżkę powróciła ekipa Zenitu Kazań. Dwie porażki poniosła ekipa Bartosza Kurka, a nie najlepiej poszło też kilku innym ekipom, w których występują Polacy.

Na początek zaglądamy do Rosji, gdzie w miniony weekend drużyna Zenitu Kazań na wyjeździe zmierzyła się z ekipą Zenitu Sank-Petersburg. Zespół z Kazania w całym spotkaniu prowadził 2:0, jednak w trzeciej odsłonie walkę podjęli jeszcze gospodarze, przedłużając swoje szanse. W czwartym zaś przyjezdni postawili kropkę nad ‚i’, zapisując na swoim koncie zwycięstwo za trzy punkty. Bartosz Bednorz zdobył 11 punktów, z czego 2 zagrywką i 1 blokiem. Skończył 8 na 25 posłanych do niego piłek, co dało mu 32% skuteczność, a do tego przyjmował na poziomie 43%.

Zenit Sankt-Petersburg – Zenit Kazań 1:3 (22:25, 22:25, 25:22, 17:25)

W Serie A drużyna Sir Safety Conad Perugia podejmowała ekipę Allianz Milano. Gospodarze spotkania od początku nie tracili kontroli nad grą i z wyraźną przewagą zapisali na swoim koncie pierwsze dwie partie. W trzeciej przypieczętowali swoje zwycięstwo z różnicą trzynastu „oczek”. Wilfredo Leon był liderem swojego zespołu, a zdobył 21 punktów, z czego 2 zagrywką i 5 blokiem. Atakował ze skutecznością 52%, skończywszy 14 na 27 rozegranych do niego akcji, zaś przyjmował na poziomie 50%.

Sir Safety Conad Perugia – Allianz Milano 3:0 (25:20, 25:19, 25:12)

Drużyna Consar RCM Ravenna z kolei przegrała w wyjazdowym spotkaniu z ekipą Tonno Callipo Vibo Valentia. Gospodarze spotkania nie stracili kontroli nad grą i po trzech setach dopisali do tabeli zwycięstwo za trzy punkty, wygrywając kolejno z przewagą pięciu, trzech i czterech „oczek”. W zespole z Ravenny Michał Marszałek zdobył 3 punkty, w tym 2 blokiem. Zdobył 1 „oczko” atakiem, notując 50% skuteczność.

Tonno Callipo Vibo Valentia – Consar RCM Rawenna 0:3 (25:20, 25:22, 25:21)

Zaglądamy także na parkiety Serie A2, gdzie zespół Cave Del Sole Lagonegro na własnym boisku pokonał ekipę Agnelli Tipiesse Bergamo w meczu szóstej kolejki rozgrywek. Gospodarze nie tracili kontroli nad grą i w każdej z trzech rozegranych odsłon zwyciężyli z niewielką przewagą. Aleksander Maziarz do dorobku zespołu dołożył 10 „oczek”, z czego 3 zagrywką i 2 blokiem. Atakował ze skutecznością 36%, kończąc 5 z 14 posłanych do niego piłek.

Cave Del Sole Lagonegro – Agnelli Tipiesse Bergamo 3:0 (25:23, 25:22, 25:23)

W rozgrywkach Serie A3 drużyna Shedirpharma Massa Lubrense, w której występuję Dominik Żukowski, pokonała na własnym boisku zespół Con Crea Marigliano. Gospodarze spotkania od początku utrzymywali kontrolę nad grą, a pierwsze dwie partie zapisali na swoim koncie z przewagą kolejno ośmiu i dziewięciu punktów. W trzeciej odsłonie rywale postawili im większy opór i ostatecznie ta odsłona zakończyła się różnicą trzech „oczek”. Dominik Żukowski nie pojawił się w składzie na ten mecz.

Shedirpharma Massa Lubrense – Con Crea Marigliano 3:0 (25:17, 25:16, 25:22)

Pozostajemy w Serie A3. Drużyna Sol Lucernari Maggiore przegrała w wyjazdowym spotkaniu z ekipą Vigilar Fano. W pierwszym secie gospodarze spotkania wygrali z różnicą trzech „oczek”, zaś w kolejnych z przewagami odpowiednio sześciu i pięciu punktów. Michał Marszałek do dorobku zespołu dołożył 4 „oczka”, atakiem. Skończył 4 z 14 rozegranych do niego akcji, co dało mu 29% skuteczność, zaś w przyjęciu zanotował grę na poziomie 11%.

Vigilar Fano – Sol Lucernari Maggiore 3:0 (25:22, 25:19, 25:20)

Przenosimy się do Niemiec, gdzie drużyna SWD powervolleys Düren podejmowała ekipę Berlin Recycling Volleys. Po trzech setach zwycięstwo odnieśli siatkarze z Berlina, jednak nie brakowało wrażeń, bo już pierwsza partia meczu zakończyła się po grze na przewagi. W drugiej goście wygrali z różnicą sześciu punktów, zaś w trzeciej z przewagą czterech. W zespole z Berlina Adam Kowalski pojawiał się na zmianach w pierwszym i trzecim secie, lecz nie punktował. W ekipie z Düren zaś Marcin Ernastowicz zdobył 12 punktów. Skończył 12 z 20 posłanych do niego piłek, notując 60% skuteczność ataku. Ponadto przyjmował na poziomie 44%.

SWD powervolleys Düren – Berlin Recycling Volleys 0:3 (35:37, 19:25, 21:25)

Czas na wizytę w Belgii, gdzie drużyna Lindemans Aalst przegrała na własnym boisku z ekipą Volley Haasrode Leuven. W pojedynku nie zabrakło jednak wrażeń, a pierwsze dwa sety zakończyły się minimalną różnicą punktów. W trzeciej partii natomiast przyjezdni postawili kropkę nad ‚i’ z przewagą czterech „oczek”. W zespole gospodarzy Kamil Droszyński do dorobku zespołu dołożył 1 punkt zdobyty zagrywką. Jakub Rybicki pojawiał się na zmianach, zaś zdobył 2 „oczka”, z czego 1 atakiem i 1 blokiem. W ataku zanotował 20% skuteczność, skończywszy 1 akcję z 5.

Lindemans Aalst – Volley Haasrode Leuven 0:3 (23:25, 24:26, 21:25)

W lidze czeskiej ekipa VK ČEZ Karlovarsko pokonała na własnym boisku zespół Black Volley Beskydy. Gospodarze spotkania już w pierwszym secie narzucili rywalom swoje tempo gry, wygrywając z przewagą dziewięciu „oczek”. W drugiej odsłonie triumfowali z różnicą czterech punktów, zaś w trzeciej partii przypieczętowali zwycięstwo z dziesięciopunktową przewagą. Łukasz Wiese zdobył 7 „oczek” atakiem spośród 13 posłanych do niego piłek, co dało mu 54% skuteczność. Przyjmował zaś na poziomie 46%

VK ČEZ Karlovarsko – Black Volley Beskydy 3:0 (25:16, 25:21, 25:15)

Kontynuujemy naszą podróż i przenosimy się do Francji, gdzie drużyna GFC Ajaccio VB przegrała w wyjazdowym spotkaniu z zespołem Avignon VB. Pierwsze dwie partie zakończyły się minimalną przewagą, zaś w trzeciej gospodarze przypieczętowali zwycięstwo z różnicą czterech „oczek”. Grający w zespole z Ajaccio Maciej Madej do dorobku zespołu dołożył 3 punkty, z czego 2 zagrywką i 1 blokiem.

GFC Ajaccio VB – Avignon VB 3:0 (25:23, 25:23, 25:21)

W lidze tureckiej zespół NEW Kiziltepe Sports przegrał na wyjeździe z ekipą Arkas Sports. Gospodarze spotkania od początku kontrolowali grę, a wszystkie sety zapisali na swoim koncie z wyraźnymi przewagami: kolejno z różnicą dziewięciu, jedenastu i pięciu „oczek”. Michał Filip występujący w ekipie NEW Kiziltepe Sports nie pojawił się na boisku.

Arkas Sports – NEW Kiziltepe Sports 3:0 (25:16, 25:14, 25:20)

Przenosimy się do ligi katarskiej. Drużyna Qatar Sports Club, w której występuje Łukasz Żygadło, przegrała w wyjazdowym spotkaniu z ekipą Al-Sadd po pięciu setach. Już pierwsza partia dostarczyła kibicom wrażeń, a zakończyła się po grze na przewagi na korzyść gospodarzy. W drugiej odsłonie z dziewięciopunktową różnicą triumfowali przyjezdni, a następnie zapisali na swoim koncie też trzeciego seta. W czwartym ponownie minimalnie skuteczniejsi byli gospodarze, zaś w tie-breaku wyraźnie przypieczętowali zwycięstwo.

Al-Sadd – Qatar Sports Club 3:2 (28:26, 16:25, 18:25, 25:23, 15:9)

Drużyna Al-Wakra z Nikodemem Wolańskim uległa w wyjazdowym starciu ekipie Police. Pierwszy set zakończył się niewielką przewagą na korzyść gospodarzy, zaś w drugiej odsłonie zwyciężyli oni z różnicą pięciu „oczek”. W trzeciej partii natomiast przypieczętowali zwycięstwo z różnicą czterech „oczek”.

Police – Al-Wakra 3:0 (25:23, 25:20, 25:21)

Na koniec zaglądamy do Japonii. Drużyna Wolfdogs Nagoya przegrała w ostatnich dwóch meczach z zespołem Toray Arrows. W pierwszym spotkaniu zespół Bartosza Kurka uległ rywalom po trzech setach, zaś w drugim po czterech. Polak w pierwszym starciu zdobył 32 punkty, z czego 1 blokiem. W drugim starciu zaś zdobył 34 „oczka”, w tym 2 blokiem i 3 zagrywką.

Wolfdogs Nagoya – Toray Arrows 0:3 (21:25, 20:25, 20:25)

Wolfdogs Nagoya – Toray Arrows 1:3 (20:25, 25:20, 22:25, 19:25)

Zespół Panasonic Panthers z kolei odniósł jedno zwycięstwo, zaś w drugim starciu musiał uznać wyższość ekipy Sakai Blazers. W zwycięskiej batalii drużyna Michała Kubiaka oddała rywalom jedynie pierwszą partię po grze na przewagi. W następnych wygrała kolejno z przewagą jedenastu, sześciu i czterech „oczek”. W drugim pojedynku tych drużyn siatkarze Sakai Blazers pokonali zespół Panasonic Panthers bez straty seta, wygrywając kolejno z różnicą dwóch, dziesięciu i dwóch punktów. Michał Kubiak w pierwszym spotkaniu zdobył 20 punktów, w tym 1 blokiem. W drugim starciu zaś do dorobku zespołu dołożył 11 „oczek”, z czego 1 blokiem.

Panasonic Panthers – Sakai Blazers 3:1 (26:28, 25:14, 25:19, 25:21)

Panasonic Panthers – Sakai Blazers 0:3 (24:26, 15:25, 31:33)

Źródło: http://www.volleyservice.ru / http://www.legavolley.it / http://www.volleyball-bundesliga.de / http://www.euromillionsvolleyleague.be / http://www.cvf.cz / http://www.lnv.fr / http://www.tvf.org.tr / http://www.volleyball.qa / http://www.vleague.jp / opracowanie własne