PlusLiga: Tie-break w Lublinie. Kędzierzynianie wciąż niepokonani, a Stal Nysa bez zwycięstwa

W szóstej kolejce PlusLigi od początku nie brakowało wrażeń, a już pierwsze spotkanie w Lublinie zakończyło się po pięciu setach. Kolejne zwycięstwo odnieśli siatkarze Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, wciąż bez zwycięstw pozostaje Stal Nysa, zaś w hicie kolejki bełchatowianie nie dali szans warszawianom.

Szóstą kolejkę PlusLigi otworzył mecz drużyny LUK Lublin z Indykpolem AZS-em Olsztyn. Pojedynek w lubelskiej Hali Globus dostarczył kibicom wrażeń, a ostatecznie zakończył się po pięciu setach. Pierwszą partię zapisali na swoim koncie siatkarze lubelskiego zespołu, którzy od początku nie tracili kontroli nad grą, a w końcówce postawili kropkę nad ‚i’ z przewagą czterech punktów. Drugiego seta korzystniej rozpoczęli siatkarze z Olsztyna, wypracowując sobie wysoką przewagę już na starcie. Choć lublinianie walczyli o odrobienie strat i przejęcie inicjatywy, ten set zakończył się z pięciopunktową przewagą gości. W trzecim secie ponownie inicjatywy nie oddawali gracze olsztyńskiego zespołu i objęli prowadzenie w meczu, zapisując tę odsłonę na swoją korzyść z różnicą czterech „oczek”. Zespół LUK Lublin nie zamierzał jednak poddawać się bez walki i w czwartym secie nie tracił kontroli nad grą, doprowadzając ostatecznie do tie-breaka. W nim jednak kropkę nad ‚i’ postawili olsztynianie, wywożąc z Lublina cenne 2 punkty. Warto podkreślić, że obie drużyny z dobrej strony zaprezentowały się w grze blokiem, a minimalnie lepiej wypadli siatkarze z Olsztyna, zdobywając tym elementem 17 „oczek” wobec 16 punktowym bloków siatkarzy z Lublina. W polu serwisowym zaś przewagę mieli po swojej stronie lublinianie, posyłając 7 punktowych zagrywek przy 5 po stronie rywali. Gracze lubelskiego zespołu zanotowali także wyższy procent przyjęcia – 47% przy 38% rywali, jednak wyższą skuteczność ataku zachowali goście – 46% wobec 42%. Najlepszym graczem pojedynku w Lublinie został wybrany Torey DeFalco, a zdobył 27 punktów, będąc liderem swojego zespołu, zaś w swoim dorobku zgromadził 3 asy serwisowe i 1 punktowy blok. Atakował ze skutecznością 49%, kończąc 23 z 47 posłanych do niego piłek, a ponadto przyjmował na poziomie 41%. Drugim najlepiej punktującym siatkarzem, był Karol Butryn, a zdobył 22 punkty, z czego 1 blokiem. Skończył 21 z 39 posłanych do niego piłek, co dało mu 54% skuteczność gry w ataku. W zespole LUK Lublin bezapelacyjnie najlepiej punktującym graczem był Wojciech Włodarczyk, a zdobył 24 punkty, z czego 2 zagrywką i 1 blokiem. Atakował ze skutecznością 55%, kończąc 21 z 38 posłanych do niego piłek, a do tego przyjmował na poziomie 55%. Równie dobrze, zdobywając dwucyfrową liczbę punktów, zaprezentowali się Jakub Wachnik i Bartosz Filipiak – obaj zdobyli po 15 „oczek”. Jakub Wachnik w swoim dorobku zgromadził 3 asy serwisowe i i 2 punktowe bloki. Atakował ze skutecznością 40%, kończąc 10 z 25 rozegranych do niego akcji, zaś przyjmował na poziomie 36%. Bartosz Filipiak z kolei w swoim dorobku zgromadził 1 punktową zagrywkę oraz 1 „oczko” blokiem. Skończył 13 z 37 posłanych do niego piłek, co dało mu 35% skuteczność gry w ataku.

LUK Lublin Indykpol AZS Olsztyn 2:3 (25:21, 20:25, 21:25, 25:20, 12:15)

MVP: Torey DeFalco

Składy drużyn:

LUK Lublin: Jan Nowakowski, Jakub Wachnik, Bartosz Filipiak, Wojciech Sobala, Igor Gniecki, Wojciech Włodarczyk, Dustin Watten (libero) oraz Szymon Romać, Grzegorz Pająk, Jakub Peszko

Indykpol AZS Olsztyn: Jan Firlej, Robbert Andringa, Torey DeFalco, Taylor Averill, Mateusz Poręba, Karol Butryn, Jędrzej Gruszczyński (libero) oraz Jan Król, Szymon Jakubiszak, Meisam Salehi,

W drugim meczu szóstej kolejki PlusLigi zespół Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle podejmował ekipę Asseco Resovii Rzeszów. W pierwszym secie swoje tempo gry utrzymywali siatkarze z Rzeszowa, którzy już w początkowych jego fragmentach wypracowali sobie przewagę i utrzymali ją do końca, wygrywając ostatecznie z przewagą ośmiu punktów. W drugiej partii do walki wyraźnie powrócili gospodarze, od początku wypracowując sobie wyraźną przewagę i ostatecznie zwyciężyli z różnicą dziesięciu „oczek”. Kontroli nad grą nie tracili także w trzecim secie, wygrywając ostatecznie z różnicą siedmiu „oczek”, zaś w czwartej partii postawili kropkę nad ‚i’ z sześciopunktową przewagą i dopisali do tabeli komplet punktów. Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla zaprezentowali się skuteczniej we wszystkich elementach. W polu serwisowym zdobyli 6 punktów wobec 2 po stronie rywali, zaś w grze blokiem – 12 przy 7 „oczkach” rzeszowian. W przyjęciu zanotowali grę na poziomie 48% przy 44% po stronie przyjezdnych, zaś atakowali ze skutecznością 57% wobec 49% skuteczności rzeszowian. Najlepszym graczem spotkania został wybrany rozgrywający Marcin Janusz. Liderem zespołu z Kędzierzyna-Koźla był zaś Łukasz Kaczmarek, a zdobył 21 punktów, w tym 2 zagrywką i 1 blokiem. Atakował ze skutecznością 58%, kończąc 18 z 31 posłanych do niego piłek. Z dobrej strony, zdobywając dwucyfrową ilość punktów, zaprezentowali się także Kamil Semeniu i Norbert Huber. Pierwszy z graczy do dorobku zespołu dołożył 14 „oczek”, z czego 2 zagrywka i 2 blokiem. Atakował ze skutecznością 50%, skończywszy 10 z 20 posłanych do niego piłek, a do tego przyjmował na poziomie 36%. Norbert Huber z kolei zdobył 10 punktów, z czego 1 zagrywką i 1 blokiem. Atakował ze skutecznością 73%, kończąc 8 z 11 rozegranych do niego akcji. W zespole Asseco Resovii Rzeszów liderem był Maciej Muzaj, a zdobył 16 punktów, w tym 1 zagrywką i 2 blokiem. Skończył 13 z 23 posłanych do niego piłek, co dało mu 57% skuteczność gry w ataku. Z dobrej strony zaprezentował się także Klemen Čebulj, a do dorobku zespołu dołożył 12 punktów, z czego 1 zagrywką. Atakował ze skutecznością 61%, skończywszy 11 z 18 posłanych do niego piłek. a ponadto przyjmował na poziomie 33%.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (17:25, 25:15, 25:18, 25:19)

MVP: Marcin Janusz

Składy drużyn:

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Łukasz Kaczmarek, Krzysztof Rejno, Marcin Janusz, Aleksander Śliwka, Kamil Semeniuk, Norbert Huber, Eric Shoji (libero) oraz Bartłomiej Kluth

Asseco Resovia Rzeszów: Maciej Muzaj, Sam Deroo, Jan Kozamernik, Jakub Kochanowski, Fabian Drzyzga, Klemen Čebulj, Paweł Zatorski (libero) oraz Jakub Bucki, Nicolas Szerszeń, Paweł Woicki, Timo Tammemaa

Drużyna Cuprum Lubin w meczu szóstej kolejki pokonała na własnym terenie ekipę GKS-u Katowice. Wrażeń nie brakowało już w pierwszej partii, która zakończyła się po grze na przewagi, a górą byli katowiczanie. W drugiej odsłonie siatkarze z Lubina wyraźnie przejęli inicjatywę, utrzymali ją po swojej stronie do końca, zwyciężając z przewagą pięciu punktów. Na swoim koncie zapisali także trzecią i czwartą partię z jednakową różnicą sześciu „oczek” i w rezultacie dopisali komplet punktów do ligowej tabeli. Siatkarze Cuprum Lubin w statystykach zaprezentowali się lepiej w każdym z elementów. W grze blokiem różnica między nimi, a rywalami była minimalna, bo zdobyli tym elementem 8 „oczek”, wobec 7 po stronie rywali, ale w polu serwisowym różnica była już bardziej wyraźna – 7 punktów przy 4 po stronie przyjezdnych. W przyjęciu siatkarze z Lubina zanotowali grę na poziomie 50% przy 46% gości. W ataku natomiast zagrali ze skutecznością 63% przy 48% skuteczności graczy z Katowic. Najlepszym graczem pojedynku został wybrany Wojciech Ferens, który był liderem w swoim zespole, a zdobył 22 punkty, w tym 2 zagrywką i 2 blokiem. Atakował ze skutecznością 75%, kończąc 18 z 24 posłanych do niego piłek, a ponadto przyjmował na poziomie 48%. Z dobrej strony zaprezentowali się także Remigiusz Kapica, Marcin Waliński i Florian Krage. Pierwszy z gracze do dorobku zespołu zdobył 17 punktów, z czego 4 zagrywką, a skończenie 13 z 26 rozegranych do niego akcji dało mu 50% skuteczność gry w ataku. Marcin Waliński do dorobku zespołu dołożył 16 punktów, z czego 1 zagrywka i 1 blokiem. Atakował ze skutecznością 61%, skończywszy 14 z 23 posłanych do niego piłek, a do tego przyjmował na poziomie 48%. Florian Krage z kolei zdobył 13 punktów, z czego 7 blokiem. Atakował ze skutecznością 67%, kończąc 6 z 9 rozegranych do niego akcji. W zespole z Katowic liderem był Jakub Jarosz, a zdobył 24 punkty, z czego 2 blokiem. Atakował ze skutecznością 59%, kończąc 22 z 37 posłanych do niego piłek. Z dobrej strony zaprezentował się także Jakub Szymański, a do dorobku zespołu dołożył 15 punktów, z czego 2 blokiem. Atakował ze skutecznością 62%, skończywszy 13 z 21 rozegranych do niego akcji, a ponadto przyjmował na poziomie 46%.

Cuprum Lubin – GKS Katowice 3:1 (25:27, 25:20, 25:19, 25:19)

MVP: Wojciech Ferens

Składy drużyn:

Cuprum Lubin: Marcin Waliński, Dawid Gunia, Wojciech Ferens, Masahiro Sekita, Remigiusz Kapica, Florian Krage, Kamil Szymura (libero), Marcin Sas (libero) oraz Kamil Maruszczyk, Przemysław Stępień

GKS Katowice: Jakub Szymański, Jakub Jarosz, Marcin Kania, Micah Ma’a, Piotr Hain, Gonzalo Quiroga, Bartosz Mariański (libero) oraz Kamil Drzazga, Damian Domagała, Damian Kogut, Jakub Nowosielski, Jakub Lewandowski

Zespół Aluronu Virtu CMC Zawiercie w meczu szóstej kolejki PlusLigi zmierzył się na wyjeździe z ekipą Cerradu Enei Czarnych Radom. Zawiercianie już w pierwszym secie utrzymywali kontrolę nad grą i ostatecznie zapisali go na swoją korzyść z przewagą czterech punktów. Inicjatywy nie oddawali także w drugiej odsłonie, zwyciężając ostatecznie z różnicą pięciu „oczek”. W czwartej odsłonie zaś postawili kropkę nad ‚i’ z sześciopunktową przewagą. Zawiercianie zaprezentowali się lepiej w większość elementów. W grze blokiem zdobyli 7 punktów, wobec 3 po stronie rywali, jednak w polu serwisowym obie ekipy zanotowały po 3 „oczka”. W przyjęciu korzystniej wypadli radomianie, notując grę w tym elemencie na poziomie 53% wobec 45% w obozie gości, jednak w grze atakiem wyższą skuteczność zanotowali przyjezdni – 53% wobec 43%. Najlepszym graczem spotkania został wybrany Facundo Conte, a zdobył 13 punktów, z czego 1 zagrywką. Atakował ze skutecznością 63%, kończąc 12 z 19 posłanych do niego piłek, zaś przyjmował na poziomie 58%. Najlepiej punktującym graczem był Dawid Konarski, a do dorobku zespołu dołożył 15 „oczek”, w tym 3 blokiem. Atakował ze skutecznością 60%, skończywszy 12 z 20 rozegranych do niego akcji. Z dobrej strony zaprezentował się także Uroš Kovačević, a zdobył 14 „oczek”, w tym 1 zagrywką. Skończenie 13 z 30 posłanych do niego piłek dało mu 43% skuteczność gry w ataku, a ponadto przyjmował na poziomie 47%,. Po przeciwnej stronie siatki najlepiej punktującymi graczami byli Paweł Rusin i Daniel Gąsior – obaj zdobyli po 12 punktów. Paweł Rusin w swoim dorobku zgromadził 1 asa serwisowego. Atakował ze skutecznością 44%, skończywszy 11 z 25 rozegranych do niego akcji, a do tego przyjmował na poziomie 63%. Daniel Gąsior z kolei w swoim dorobku zgromadził 1 punkt bezpośrednio po zagrywce, zaś skończenie 11 z 25 posłanych do niego piłek dało mu 37% skuteczność gry w ataku.

Cerrad Enea Czarni Radom – Aluron CMC Warta Zawiercie 0:3 (21:25, 20:25, 19:25)

MVP: Facundo Conte

Składy drużyn:

Cerrad Enea Czarni Radom: Michał Kędzierski, Bartłomiej Lemański, Paweł Rusin, Daniel Gąsior, Aleksander Berger, Michael Parkinson, Mateusz Masłowski (libero) oraz Wiktor Nowak, Bartosz Firszt

Aluron CMC Warta Zawiercie: Dawid Konarski, Miłosz Zniszczoł, Facundo Conte, Patryk Niemiec, Miguel Tavares Ridrigues, Uroš Kovačević, Michał Żurek (libero) oraz Dominik Depowski, Piotr Orczyk

W hicie kolejki drużyna Projektu Warszawa podejmowała zespół PGE Skry Bełchatów. W pojedynku od początku grę kontrolowali bełchatowianie, którzy już w pierwszej odsłonie wypracowali sobie znacząco przewagę i utrzymywali ją do końca, zwyciężając z różnicą ośmiu punktów. Kontroli nie tracili także w drugim secie, wygrywając z przewagą dwóch „oczek”. W trzecim secie przypieczętowali zwycięstwo, choć warszawianie postawili im większy opór. Bełchatowianie lepiej zaprezentowali się w większości elementów, a najbardziej zauważalna była ich dobra dyspozycja w polu serwisowym, posyłając 9 asów serwisowych wobec żadnej punktowej zagrywki po stronie gospodarzy meczu. W grze blokiem zanotowali 6 „oczek”, przy 3 blokach siatkarzy z Warszawy. W przyjęciu zanotowali grę na poziomie 37% przy 36% przeciwników, zaś w grze blokiem minimalnie wyższy procent skuteczności odnotowali warszawianie – 56% przy 54%. Najlepszym graczem spotkania został wybrany Dick Kooy, będący liderem swojego zespołu. Zdobył 15 punktów, z czego 1 zagrywką i 4 blokiem. Atakował ze skutecznością 67%, kończąc 10 z 15 posłanych do niego piłek. Z dobrej strony zaprezentował się także Mateusz Bieniek, zaś do dorobku zespołu dołożył 10 punktów, w tym 6 zagrywką. Skończenie 4 z 8 rozegranych do niego akcji dało mu 50% skuteczność gry w ataku. W zespole z Warszawy najlepiej punktującym graczem był Bartosz Kwolek, a zdobył 13 punktów, z czego 1 blokiem. Atakował ze skutecznością 57%, skończywszy 12 z 21 rozegranych do niego akcji, a do tego przyjmował na poziomie 38%. Dwucyfrową ilość punktów zdobył także Michał Superlak – 10 „oczek”. Atakował ze skutecznością 63%, kończąc 10 na 16 posłanych do niego piłek.

Projekt Warszawa – PGE Skra Bełchatów 0:3 (17:25, 21:25, 23:25)

MVP: Dick Kooy

Składy drużyn:

Projekt Warszawa: Bartosz Kwolek, Angel Trinidad De Haro, Andrzej Wrona, Piotr Nowakowski, Dušan Petković, Igor Grobelny, Damian Wojtaszek (libero) oraz Jakub Kowalczyk, Jay Blankenau, Michał Superlak, Mateusz Janikowski, Jan Fornal

PGE Skra Bełchatow: Karol Kłos, Dick Kooy, Milad Ebadipour, Aleksandar Atanasijević, Grzegorz Łomacz, Mateusz Bieniek, Kacper Piechocki (libero) oraz Damian Schulz, Mikołaj Sawicki

Drużyna Jastrzębskiego Węgla w meczu szóstej kolejki rozgrywek zmierzyła się na własnym boisku z ekipą Trefla Gdańsk. Jastrzębianie już w pierwszym secie narzucili swoje tempo gry, wypracowali sobie znaczącą przewagę i utrzymali ją do końca, zwyciężając z przewagą jedenastu „oczek”. Kontroli nad grą nie tracili także w drugiej odsłonie, wygrywając z przewagą trzech „oczek”, zaś w trzeciej odsłonie z taką samą różnicą punktów przypieczętowali zwycięstwo za trzy punkty. Siatkarze Jastrzębskiego Węgla zaprezentowali się korzystniej w większości elementów. W polu serwisowym zdobyli 5 punktów wobec 4 po stronie rywali, zaś w grze blokiem zanotowali 7 „oczek” przy 5 w obozie gdańszczan. W przyjęciu jastrzębianie zanotowali grę na poziomie 61% wobec 38% przyjęcia gości, zaś w ataku zagrali ze skutecznością 56% przy 44% w obozie rywali. Najlepszym graczem spotkania został wybrany Jurij Gladyr, a zdobył 12 punktów, z czego 1 zagrywką i 2 blokiem. Atakował ze skutecznością 69%, kończąc 9 z 13 rozegranych do niego piłek. Najlepiej punktującym graczem w zespole z Jastrzębia-Zdroju był Trevor Clevenot, a do dorobku zespołu dołożył 14 „oczek”, w tym 1 zagrywką. Atakował ze skutecznością 65%, skończywszy 13 z 20 rozegranych do niego akcji. Z dobrej strony, notując dwucyfrową ilość punktów, zaprezentowali się także Stephen Boyer i Łukasz Wiśniewski. Stephen Boyer zdobył 13 punktów, w tym 3 zagrywką i 2 blokiem, zaś skończenie 8 z 18 posłanych do niego piłek dało mu 44% skuteczność gry w ataku. Łukasz Wiśniewski zanotował 12 „oczek”, z czego 1 blokiem, zaś atakował ze skutecznością 85%, kończąc 11 z 13 posłanych do niego piłek. Po przeciwnej stronie siatki najlepiej punktującymi graczami byli Bartłomiej Lipiński i Kewin Sasak – obaj zdobyli po 11 punktów. Bartłomiej Lipiński w swoim dorobku zgromadził 2 punktowe bloki, atakował ze skutecznością 41%, skończywszy 9 z 22 posłanych do niego piłek, a ponadto przyjmował na poziomie 35%. Kewin Sasak zanotował 1 punkt bezpośrednio po zagrywce i 1 blokiem. Skończenie 9 z 21 rozegranych do niego akcji dało mu 43% skuteczność ataku.

Jastrzębski Węgiel – Trefl Gdańsk 3:0 (25:14, 25:22, 25:22)

MVP: Jurij Gladyr

Składy drużyn:

Jastrzębski Węgiel: Benjamin Toniutti, Stephen Boyer, Łukasz Wiśniewski, Jurij Gladyr, Trevor Clevenot, Tomasz Fornal, Jakub Popiwczak (libero) oraz Jan Hadrava, Eemi Tervaportti

Trefl Gdańsk: Bartłomiej Lipiński, Kewin Sasak, Moritz Reichert, Lukas Kampa, Bartłomiej Mordyl, Pablo Crer, Maciej Olenderek (libero) oraz Mariusz Wlazły, Łukasz Kozub, Karol Urbanowicz, Patryk Łaba

W ostatnim meczu szóstej kolejki rozgrywek zespół Ślepska Malow Suwałki pokonał na wyjeździe ekipę Stali Nysa. Pierwszą partię zapisali na swoim koncie siatkarze przyjezdni z przewagą trzech punktów, jednak w kolejnym zdecydowanie skuteczniejsi byli gospodarze, wygrywając z różnicą siedmiu „oczek”. W trzeciej partii ponownie lepiej zaprezentowali się przyjezdni, wygrywając wysoko, bo z przewagą dziesięciu „oczek”, w której ponownie wygrali wysoko, bo z przewagą dziesięciu „oczek”. W czwartej odsłonie natomiast postawili kropkę nad ‚i’, dopisując do tabeli komplet punktów. Siatkarze z Suwałk zaprezentowali się korzystniej w grze blokiem, notując tym elementem 13 punktów wobec 8 po stronie przeciwników 8 bloków rywali, jednak w polu serwisowym to gospodarze spotkania byli skuteczniejsi – posłali 6 asów serwisowych przy 2 po stronie przeciwników. W przyjęciu Siatkarze z Suwałk zanotowali grę na poziomie 28% wobec 54% w obozie przeciwników, zaś w ataku zagrali ze skutecznością 50% przy 42% graczy Stali Nysa. Najlepszym graczem spotkania został wybrany Bartłomiej Bołądź będący liderem zespołu. Zdobył 26 punktów, z czego 5 blokiem, zaś atakował ze skutecznością 57%, skończywszy 21 z 37 posłanych do niego piłek. Dwucyfrową ilość punktów zanotowali także Adrian Buchowski i Piotr Łukasik. Adrian Buchowski do dorobku zespołu dołożył 11 „oczek”, z czego 1 blokiem. Skończył 10 z 21 posłanych do niego piłek, notując 48% skuteczność ataku. Piotr Łukasik zaś do dorobku zespołu dołożył 10 „oczek”, w tym 3 blokiem. Atakował ze skutecznością 33%, kończąc 7 z 21 rozegranych do niego akcji, a ponadto przyjmował na poziomie 36%. Po przeciwnej stronie siatki najlepiej punktował Kamil Kwasowski, a zdobył 12 punktów, z czego 2 zagrywką i 1 blokiem. Atakował ze skutecznością 35%, kończąc 9 z 26 posłanych do niego piłek, a ponadto przyjmował na poziomie 53%. Dwucyfrową ilość „oczek” zanotował też Moustapha M’Baye – 10 punktów, z czego 3 blokiem. Skończył 7 z 12 posłanych do niego piłek, co dało mu 58%, zaś w przyjęciu zagrał na poziomie 33%.

Stal Nysa – Ślepsk Malow Suwałki 1:3 (22:25, 25:17, 15:25, 21:25)

MVP: Bartłomiej Bołądź

Składy drużyn:

Stal Nysa: Marcin Komenda Mitchel Stahl, Wassim Ben Tara, Moustapha M’Baye, Kamil Kwasowski, Nikolay Penchev, Michał Ruciak (libero), Kamil Dembiec (libero) oraz Patryk Szwaradzki, Kamil Dębski, Bartosz Bućko, Patryk Szczurek

Ślepsk Malow Suwałki: Piotr Łukasik, Łukasz Makowski, Bartłomiej Bołądź, Andreas Takvam, Adrian Buchowski, Cezary Sapiński, Mateusz Czunkiewicz (libero) oraz Łukasz Rudzewicz, Przemysław Smoliński, Paweł Halaba, Josua Tuaniga

Źródło: http://www.plusliga.pl / opracowanie własne