Superpuchar Polski: Jastrzębski Węgiel z pierwszym trofeum w sezonie

Mecz o Superpuchar Polski od mocnego uderzenia rozpoczęli zawodnicy Jastrzębskiego Węgla, w kolejnych setach wicemistrzowie Polski próbowali wrócić do gry, a trzecia odsłona toczyła się na przewagi. Ostatecznie jednak jastrzębianie nie tracili koncentracji i w trzech setach wywalczyli Superpuchar Polski.

Spotkanie rozpoczęło się od wymiany ciosów między zespołami (1:1), jednak kilka chwil później, po skutecznym bloku, na trzypunktowe prowadzenie wyszli zawodnicy Jastrzębskiego Węgla (5:2). Po kolejnym bloku na  Łukaszu Kaczmarku o czas poprosił szkoleniowiec kędzierzynian (6:2), a po wznowieniu gry na skrzydle zameldował się Aleksander Śliwka (3:6). W kolejnych fragmentach jastrzębianie utrzymywali kilkupunktową zaliczkę, choć w ataku meldował się Kamil Semeniuk (11:7). Z pola zagrywki punktował Jurij Gladyr (15:7), natomiast wyższość bloku kędzierzynian musiał uznać Stephen Boyer (9:15). Jednak pojedyncze akcje wicemistrzów Polski nie wystarczyły by zatrzymać rozpędzonych rywali, którzy utrzymywali wysokie prowadzenie (22:14).  Na środku siatki zameldował się Łukasz Wiśniewski, a kilka chwil później premierową odsłonę zakończył Tomasza Fornala (25:18).

Druga odsłonę otworzył David Smith (1:0), a obie drużyny były bardzo zmotywowane i nie zwalniały ręki w ataku (2:2). Jastrzębianie zatrzymali atak Kamila Semeniuka (4:2), lecz w kolejnych akcjach gra toczyła się punkt za punkt (6:6). Ręce rywali obijał Łukasz Kaczmarek (9:9), natomiast po drugiej stronie siatki kolejne akcje kończył Tomasz Fornal (11:10). Tym razem rolę się odwróciły i to zawodnicy Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, po skutecznych atakach przy zagrywkach Kamila Semeniuka, zaczęli budować przewagę (16:12). Na taki bieg wydarzeń zareagował Andrea Gardini, a po powrocie na plac gry jastrzębianie zaczęli niwelować straty (16:16). W kolejnych fragmentach na tablicy wyników raz po raz pojawiał się remis (19:19), lecz jedną z dłuższych akcji na korzyść swojego zespołu rozstrzygnął Trevor Clevenot (21:19). W końcówce więcej koncentracji zachowali jastrzębianie, którzy po  kontrataku Jurija Gladyra zakończyli drugą odsłonę (25:22).      

Początek czwartego seta ponownie przyniósł wiele emocji w wyrównanym fragmencie gry (3:3), a kilka chwil później punktową zagrywkę posłał Aleksander Śliwka (5:3). Zespoły toczyły wymiany punkt za punkt, jednak na minimalnym prowadzeniu pozostawali kędzierzynianie (8:7). Kilka akcji później piłkę w boisku rywali umieścił Norbert Huber (12:10), a o czas zdecydował się poprosił Andrea Gardini. Dobrą passę rywali jastrzębianie przerwali atakując ze środka siatki (11:15), a w kolejnych akcjach błędy własne kędzierzynian pozwalały rywalom na niwelowanie strat (15:17). Wyższość jastrzębskiego bloku musiał uznać Kamil Semeniuk (19:20), natomiast do remisu doprowadził Tomasz Fornal (20:20). W wyrównanej końcówce asa serwisowego posłał Jan Hadrava (23:22), a ostatecznie o losach seta decydowała gra na przewagi (24:24; 27:27).  Więcej szczęścia i koncentracji mieli zawodnicy Jastrzębskiego Węgla, którzy tym samym zdobyli pierwsze trofeum w sezonie 2021/2022 (30:28).

Jastrzębski Węgiel – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:0 (25:18; 25:22; 30:28)

Składy zespołów:

Jastrzębski Węgiel: Benjamin Toniutti, Stephen Boyer, Łukasz Wiśniewski, Jurij Gladyr, Trevor Clevenot, Tomasz Fornal, Jakub Popiwczak (libero) oraz Jan Hadrava, Jakub Macyra, Eemi Tervaportti

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Łukasz Kaczmarek, Marcin Janusz, Aleksander Śliwka, Kamil Semeniuk, David Smith, Norbert Huber, Erik Shoji (libero) oraz Bartłomiej Kluth, Adrian Staszewski, Michał Kozłowski, Korneliusz Banach

Źródło: Informacja własna