PlusLiga: Dwa pięciosetowe widowiska w trzeciej kolejce

W trzeciej kolejce PlusLigi nie brakowało wrażeń, a dwa z siedmiu spotkań rozstrzygnęły się po pięciu setach. Pierwszą porażkę poniosła ekipa Jastrzębskiego Węgla, zaś z trzema zwycięstwami pozostają cztery zespoły, ale tylko dwa z kompletem ligowych punktów.

Na początek trzeciej kolejki PlusLigi na kibiców czekało pięciosetowe widowisko – drużyna Projektu Warszawa na Torwarze zmierzyła się z ekipą Jastrzębskiego Węgla. Pojedynek skuteczniej rozpoczęli jastrzębianie, którzy w pierwszym secie wypracowali sobie prowadzenie i utrzymali je do końca, zapisując ostatecznie inauguracyjną odsłonę na swoim koncie. Swoje tempo gry narzucili także na początku drugiej partii, lecz gospodarze spotkania odrobili straty, a następnie przejęli inicjatywę i w konsekwencji wyrównali stan meczu. Trzecią partię ponownie zapisali na swoim koncie jastrzębianie z wyraźną przewagą. Warszawianie nie zamierzali składać broni i w czwartym secie kibice mogli obserwować zaciętą walkę, w której nikt nie wstrzymywał ręki, a ostatecznie ten set zakończył się po grze na przewagi, a szalę zwycięstwa przechylili na swoja korzyść gospodarze meczu. W tie-breaku przewagę wypracowali sobie siatkarze Jastrzębskiego Węgla, lecz warszawianie w decydującej fazie seta wyrównali wynik. Obie ekipy miały szanse na zakończenie pojedynku na swoją korzyść, lecz ostatecznie szalę zwycięstwa przechylili na swoją korzyść warszawianie, wygrywając 22:20. Obie ekipy zdobyły podobną ilość punktów w grze blokiem – warszawianie ustawili ich 14, zaś jastrzębianie 13, natomiast jednakową ilość „oczek” w polu serwisowym – po 4 punktowe zagrywki. Najlepszym zawodnikiem spotkania został wybrany rozgrywający warszawskiego zespołu, Angel Trinidad De Haro, który jednak nie rozpoczął meczu w wyjściowej szóstce, a do dorobku zespołu dołożył 1 punkt. Liderem ekipy z Warszawy był Bartosz Kwolek, zdobywszy 24 punkty, z czego 1 zagrywką i 1 blokiem. Atakował ze skutecznością 59%, kończąc 22 na 37 posłanych do niego piłek, a do tego dołożył grę w przyjęciu na poziomie 59%. Z dobrej strony zaprezentowali się także Igor Grobelny i Dusan Petković – obaj zdobyli po 17 punktów. Igor Grobelny w swoim dorobku zgromadził 1 punkt zagrywką i 1 blokiem, zaś skończenie 15 z 29 rozegranych do niego akcji dało mu 52% skuteczności gry w ataku. Do tego dołożył grę w przyjęciu na poziomie 50%. Dusan Petković natomiast w swoim dorobku punktowym zgromadził 2 asy serwisowe, zaś w ataku zanotował 38% skuteczność, kończąc 15 z 39 piłek. Ponadto dwucyfrową liczbę punktów zdobył także Andrzej Wrona. Środkowy do dorobku zespołu dołożył 15 „oczek”, z czego 6 blokiem. Atakował ze skutecznością 75%, kończąc 9 na 12 rozegranych do niego akcji. Po przeciwnej stronie siatki bezapelacyjnym liderem był Stephen Boyer, zdobywszy 30 punktów, w tym 2 zagrywką i 2 blokiem. Atakował ze skutecznością 57%, kończąc 26 z 46 rozegranych do niego akcji. Z dobrej strony zaprezentował się także Tomasz Fornal, zdobywając 18 punktów, w tym 2 blokiem. Atakował ze skutecznością 59%, kończąc 16 na 27 posłanych do niego piłek, a do tego dołożył grę w przyjęciu na poziomie 54%. Dwucyfrową liczbę punktów zanotowali także Trevor Clevenot i Jurij Gladyr. Francuski przyjmujący zdobył 16 „oczek”, z czego 1 blokiem. Atakował ze skutecznością 43%, kończąc 15 na 35 akcji, a do tego dołożył grę w przyjęciu na poziomie 58%. Jurij Gladyr zanotował 15 punktów, z czego 2 zagrywką i 1 blokiem. Zanotował 71% skuteczność gry w ataku, kończąc 12 z 17 piłek.

Projekt Warszawa – Jastrzębski Węgiel 3:2 (20:25, 25:21, 19:25, 32:30, 22:20)

MVP: Angel Trinidad De Haro

Składy drużyn:

Projekt Warszawa: Bartosz Kwolek, Andrzej Wrona, Jay Blankenau, Piotr Nowakowski, Dusan Petković, Igor Grobelny, Damian Wojtaszek (libero) oraz Angel Trinidad De Haro, Michał Superlak, Mateusz Janikowski, Jakub Kowalczyk

Jastrzębski Węgiel: Benjamin Toniutti, Stephen Boyer, Łukasz Wiśniewski, Jurij Gladyr, Trevor Clevenot, Tomasz Fornal, Jakub Popiwczak (libero) oraz Jan Hadrava, Jakub Macyra

Drużyna Aluronu CMC Warty Zawiercie w meczu trzeciej kolejki PlusLigi pokonała na własnym terenie zespół GKS-u Katowice. Pierwszą partię zapisali na swoim koncie siatkarze z Katowic, zwyciężając z przewagą czterech punktów. W drugiej odsłonie skuteczniejsi byli zawiercianie, wygrywając z przewagą pięciu „oczek”, a następnie z sześcioma punktami zapasu zapisali na swoim koncie trzeciego seta. W czwartym przypieczętowali zwycięstwo, dopisując do tabeli komplet punktów. Zawiercianie bardzo dobrze zaprezentowali się w polu serwisowym, posyłając w całym spotkaniu 10 punktowych zagrywek wobec 4 po stronie rywali. W grze blokiem obie ekipy zdobyły po 8 punktów. Zarówno w przyjęciu, jak i w ataku korzystniej zaprezentowali się zwycięzcy sobotniego pojedynku – 56% wobec 35% przyjęcia katowiczan, a także 47% skuteczność gry w ataku przy 44% po stronie gości. Najlepszym graczem pojedynku w Zawierciu został wybrany Piotr Orczyk, będący drugim najlepiej punktującym siatkarzem ekipy gospodarzy. Zdobył 19 punktów, z czego 1 zagrywką i 3 blokiem. Atakował ze skutecznością 54%, kończąc 15 z 28 posłanych do niego piłek, a ponadto przyjmował na poziomie 40%. Liderem drużyny z Zawiercia był Uroš Kovačević, a do dorobku zespołu dołożył 21 „oczek”, w tym 2 zagrywką. Atakował ze skutecznością 54%, kończąc 19 z 35 rozegranych do niego akcji, a do tego dołożył grę w przyjęciu na poziomie 64%. Po przeciwnej stronie siatki liderem zespołu był Jakub Jarosz, a zdobył 15 punktów, z czego 1 blokiem. Atakował ze skutecznością 52%, kończąc 14 na 27 posłanych do niego piłek. Dwucyfrową liczbę punktów zdobył także Tomas Rousseaux – 12 „oczek”, z czego 2 zagrywką i 1 blokiem. Atakował ze skutecznością 28%, kończąc 9 z 32 rozegranych do niego akcji, a do tego dołożył grę w przyjęciu na poziomie 42%.

Aluron CMC Warta Zawiercie – GKS Katowice 3:1 (21:25, 25:20, 25:19, 25:21)

MVP: Piotr Orczyk

Składy drużyn:

Aluron CMC Warta Zawiercie: Dawid Konarski, Miłosz Zniszczoł, Facundo Conte, Patryk Niemiec, Miguel Tavares Rodrigues, Uroš Kovačević, Michał Żurek (libero) oraz Mateusz Malinowski, Maximiliano Cavanna, Piotr Orczyk, Wiktor Rajsner

GKS Katowice: Jakub Szymański, Jakub Jarosz, Marcin Kania, Micah Ma’a, Tomas Rousseaux, Piotr Hain, Bartosz Mariański (libero) oraz Damian Domagała, Damian Kogut, Jakub Lewandowski, Jakub Nowosielski, Dawid Ogórek (libero)

W meczu trzeciej kolejki PlusLigi siatkarze Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonali na własnym terenie ekipę LUK Lublin. Kędzierzynianie z największym oporem ze strony zespołu z Lublina spotkali się w pierwszej odsłonie, choć nie tracili kontroli nad grą. W drugiej zdecydowanie kontrolowali grę, zwyciężając ostatecznie z przewagą dwunastu punktów. W trzeciej odsłonie natomiast z przewagą sześciu punktów postawili kropkę nad ‚i’, dopisując do ligowej tabeli komplet punktów. Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla zaprezentowali się korzystniej w każdym elemencie. W polu serwisowym posłali 4 punktowe zagrywki wobec 2 po stronie zespołu z Lublina. W grze blokiem natomiast zanotowali 9 punktów przy 3 „oczkach” rywali. Przyjmowali na poziomie 57% wobec 49% zespołu z Lublina, zaś atakowali ze skutecznością 64% wobec 43% po stronie przeciwników. Najlepszym graczem spotkania został wybrany Norbert Huber, który był jednocześnie liderem swojego zespołu, a zdobył 13 punktów, z czego 1 zagrywką i 6 blokiem. Atakował ze skutecznością 86%, kończąc 6 na 7 posłanych do niego piłek. Dwucyfrową liczbę punktów zanotował także Aleksander Śliwka – 12 „oczek”, w tym 1 zagrywką. Atakował ze skutecznością 73%, kończąc 11 na 15 rozegranych do niego akcji, a ponadto przyjmował na poziomie 62%. W zespole z Lublina liderem był Bartosz Filipiak, który jako jedyny zdobył dwucyfrową liczbę punktów – 14 „oczek”, a w tym 1 zagrywką. Skończył 13 z 29 posłanych do niego piłek, co dało mu 45% skuteczności ataku.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – LUK Lublin 3:0 (25:22, 25:13, 25:19)

MVP: Norbert Huber

Składy drużyn:

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Łukasz Kaczmarek, Krzysztof Rejno, Marcin Janusz, Aleksander Śliwka, Kamil Semeniuk, David Smith, Erik Shoji (libero) oraz Bartłomiej Kluth, Norbert Huber, Adrian Staszewski, Michał Kozłowski, Korneliusz Banach

LUK Lublin: Jan Nowakowski, Milan Katić, Bartosz Filipiak, Wojciech Sobala, Grzegorz Pająk, Wojciech Włodarczyk, Dustin Watten (libero) oraz Szymon Romać, Igor Gniecki, Jakub Peszko, Jakub Wachnik

Na zakończenie sobotniej serii gier trzeciej kolejki PlusLigi kibice ponownie mieli okazje oglądać pięciosetową batalię. Siatkarze PGE Skry Bełchatów na własnym terenie pokonali ekipę Stali Nysa. W pierwszej partii zwycięstwo zapisali na swoim koncie siatkarze z Bełchatowa z przewagą ośmiu punktów, jednak w drugiej partii skuteczniejsi byli przyjezdni, zwyciężając z różnicą sześciu „oczek”. Trzecią odsłonę ponownie zapisali na swoim koncie gospodarze spotkania z minimalną przewagą. Gracze Stali Nysa nie zamierzali składać broni i doprowadzili do tie-breaka, zapisując tę partię na swoim koncie z przewagą czterech punktów. W decydującej odsłonie kibice byli świadkami zaciętej gry obu ekip, a ostatecznie po grze na przewagi szale zwycięstwa przechylili na swoją korzyść bełchatowianie, dopisując do tabeli cenne dwa punkty. W statystykach korzystniej zaprezentowali się jednak siatkarze Stali Nysa, którzy w polu serwisowym posłali 11 punktowych zagrywek wobec 9 po stronie gospodarzy spotkania, a jedynie w grze blokiem obie ekipy zanotowały po 11 punktów. W przyjęciu siatkarze z Nysy zagrali na poziomie 48% przy 39% przeciwników, zaś w ataku zagrali ze skutecznością 50% wobec 48% bełchatowian. Najlepszym graczem spotkania został wybrany Mateusz Bieniek, a zdobył 17 punktów, z czego 4 zagrywka i 3 blokiem. Atakował ze skutecznością 53%, kończąc 10 z 19 posłanych do niego piłek. Najlepiej punktującym graczem zespołu był Aleksandar Atanasijević, zdobywszy 22 punkty, z czego 1 zagrywka i 3 blokiem. Atakował ze skutecznością 51%, kończąc 18 z 35 rozegranych do niego akcji. Dwucyfrową liczbę punktów zanotowali także Mikołaj Sawicki i Milad Ebadipour. Pierwszy z graczy zdobył 15 „oczek”, z czego 2 zagrywką i 3 blokiem. Atakował ze skutecznością 48%, kończąc 10 z 21 posłanych do niego piłek, zaś przyjmował na poziomie 23%. Milad Ebadipour zdobył 12 punktów, w tym 2 zagrywką. Atakował ze skutecznością 45%, kończąc 10 na 22 rozegrane do niego akcje, a ponadto przyjmował na poziomie 45%. Po przeciwnej stronie siatki liderem był Wassim Ben Tara, a zdobył 27 punktów, z czego 2 zagrywką i 2 blokiem. Atakował ze skutecznością 62%, kończąc 23 z 37 posłanych do niego piłek. Dwucyfrową liczbę punktów zdobyli także Bartosz Bućko i Mitchell Stahl. Pierwszy z graczy do dorobku zespołu dołożył 17 „oczek”, z czego 3 blokiem. Atakował ze skutecznością 54%, kończąc 14 z 26 rozegranych do niego akcji, a do tego przyjmował na poziomie 46%. Mitchell Stahl zdobył 12 punktów, w tym 6 zagrywką i 2 blokiem. Skończył 4 na 7 posłanych do niego piłek, co dało mu 57% ataku, a ponadto zanotował grę w przyjęciu na poziomie 67%.

PGE Skra Bełchatów – Stal Nysa 3:2 (25:17, 19:25, 25:23, 21:25, 20:18)

MVP: Mateusz Bieniek

Składy drużyn:

PGE Skra Bełchatów: Miołaj Sawicki, Karol Kłos, Milad Ebadipour, Aleksandar Atanasijević, Grzegorz Łomacz, Mateusz Bieniek, Kacper Piechocki (libero) oraz Robert Milczarek, Mihajlo Mitić, Damian Schulz

Stal Nysa: Marcin Komenda, Mitchell, Stahl, Wassim Ben Tara, Moustapha M’Baye, Kamil Kwasowski, Nikolay Penchev, Kamil Dembiec (libero), Michał Ruciak (libero) oraz Patryk Szwaradzki, Kamil Dębski, Patryk Szczurek, Bartosz Bućko

Asseco Resovia Rzeszów w meczu trzeciej kolejki PlusLigi pokonała na własnym boisku zespół Cerradu Enea Czarnych Radom. W pierwszych dwóch partiach radomianie postawili rzeszowianom większy opór, a te zakończyły minimalną różnicą punktową na korzyść gospodarzy spotkania. W trzeciej partii rzeszowianie wyraźnie kontrolowali grę i ostatecznie zwyciężyli z przewagą jedenastu punktów. Siatkarze z Rzeszowa zaprezentowali się korzystniej w każdym z elementów. W polu serwisowym zdobyli 7 punktów wobec 2 asów serwisowych w ekipie z Radomia, z kolei w grze blokiem zanotowali 10 „oczek” przy 4 w obozie rywali. W przyjęciu siatkarze rzeszowskiego zespołu zagrali na poziomie 52% wobec 47% gry radomian, natomiast w ataku zanotowali 60% skuteczność przy 46% skuteczności rywali. Najlepszym graczem spotkania został wybrany Klemen Čebulj, będąc liderem zespołu z Rzeszowa. Zdobył 22 punkty, z czego 2 zagrywką i 3 blokiem. Atakował ze skutecznością 65%, kończąc 17 z 26 posłanych do niego piłek, zaś przyjmował na poziomie 50%. Dwucyfrową liczbę punktów zdobył także Nicolas Szerszeń – 15 „oczek”, w tym 4 zagrywką. Skończył 11 z 17 rozegranych do niego akcji, co dało mu 65% skuteczność ataku, a do tego zanotował 41% grę w przyjęciu. Po przeciwnej stronie siatki najlepiej punktował Rafał Faryna, który jako jedyny zdobył dwucyfrową liczbę punktów – 18 „oczek”, w tym 1 blokiem. Atakował ze skutecznością 65%, kończąc 17 z 26 posłanych do niego piłek.

Asseco Resovia Rzeszów – Cerrad Enea Czarni Radom 3:0 (25:23, 26:24, 25:14)

MVP: Klemen Čebulj

Składy drużyn:

Asseco Resovia Rzeszów: Maciej Muzaj, Jakub Kochanowski, Nicolas Szerszeń, Paweł Woicki, Klemen Čebulj , Timo Tammemaa, Paweł Zatorski (libero) oraz Bartłomiej Krulicki, Sam Deroo, Rafał Buszek

Cerrad Enea Czarni Radom: Jakub Sadkowski, Michał Kędzierski, Bartłomiej Lemański, Aleksander Berger, Rafał Faryna, Jose Ademar Santana, Mateusz Masłowski (libero) oraz Paweł Rusin, Daniel Gąsior, Wiktor Nowak

Drużyna Trefla Gdańsk w meczu trzeciej kolejki PlusLigi pokonała na własnym boisku ekipę Cuprum Lubin. Gdańszczanie jedynie w pierwszym secie spotkali się z większym oporem ze strony rywali, a ten zakończył się niewielką przewagą. W drugiej i trzeciej partii zwyciężyli wyraźnie, bo z dziesięciopunktowymi przewagami, zapisując w ligowej tabeli komplet punktów. Gdańszczanie zaprezentowali się lepiej w większości elementów. W polu serwisowym obie ekipy posłały po 2 punktowe zagrywki, ale w grze blokiem skuteczniejsi byli gospodarze, notując tym elementem 13 punktów wobec 2 po stronie rywali. W przyjęciu siatkarze Trefla Gdańsk zagrali na poziomie 33% wobec 45% przyjęcia przeciwników. W ataku natomiast zagrali ze skutecznością 57% przy 35% skuteczności rywali. Najlepszym graczem spotkania został wybrany rozgrywający Lukas Kampa, a do dorobku zespołu dołożył 3 punkty, z czego 2 blokiem. Liderem zespołu był Bartłomiej Lipiński, zdobywszy jako jedyny dwucyfrową ilość punktów – 17 „oczek”, z czego 3 blokiem. Atakował ze skutecznością 93%, kończąc 14 na 15 posłanych do niego piłek, zaś przyjmował na poziomie 20%. Po przeciwnej stronie siatki najlepiej punktował Marcin Waliński, a zdobył 11 punktów, z czego 1 zagrywką i 1 blokiem. Atakował ze skutecznością 41%, kończąc 9 na 22 posłanych do niego piłek, a ponadto przyjmował na poziomie 63%. Dwucyfrową ilość punktów zdobył także Remigiusz Kapica – 10 „oczek”, w tym 1 zagrywką. Atakował ze skutecznością 33%, kończąc 9 na 27 rozegranych do niego akcji.

Trefl Gdańsk – Cuprum Lubin 3:0 (25:23, 25:15, 25:15)

MVP: Lukas Kampa

Składy drużyn:

Trefl Gdańsk: Bartłomiej Lipiński, Mariusz Wlazły, Lukas Kampa, Mateusz Mika, Bartłomiej Mordyl, Pablo Crer, Maciej Olenderek (libero) oraz Łukasz Kozub, Kewin Sasak, Moritz Reichert, Patryk Łaba

Cuprum Lubin: Marcin Waliński, Wojciech Ferens, Paweł Pietraszko, Remigiusz Kapica, Florian Krage, Przemysław Stępień, Kamil Szymura (libero), Maciej Sas (libero) oraz Kamil Maruszczyk, Dawid Gunia, Masahiro Sekita

Drużyna Indykpolu AZS-u Olsztyn w meczu trzeciej kolejki PlusLigi pokonała na wyjeździe zespół Ślepska Malow Suwałki. Już pierwsza partia dostarczyła kibicom wrażeń, a zakończyła się po grze na przewagi z korzyścią dla zespołu gości. W drugim secie olsztynianie zwyciężyli z czteropunktową przewagą, jednak w ostatniej, trzeciej odsłonie, na kibiców ponownie czekały emocje, zaś gracze z Olsztyna przypieczętowali zwycięstwo minimalną różnicą punktów. Olsztynianie zaprezentowali się korzystniej w każdym elemencie. W polu serwisowym posłali 4 punktowe zagrywki wobec 2 po stronie rywali, a w grze blokiem zanotowali 9 punktów przy 5 w obozie przeciwników. W przyjęciu zagrali na poziomie 56% wobec 49% rywali, zaś atakowali ze skutecznością 56% przy 47% skuteczności gospodarzy. Najlepszym graczem spotkania został wybrany Torey DeFalco, który był jednocześnie liderem swojego zespołu. Zdobył 20 punktów, z czego 1 zagrywką i 3 blokiem. Atakował ze skutecznością 73%, kończąc 16 na 22 rozgrane do niego akcje, a ponadto przyjmował na poziomie 60%. Dwucyfrową liczbę punktów zdobył także Karol Butryn – 17 „oczek”, w tym 1 zagrywką. Skończył 16 z 29 posłanych do niego piłek, co dało mu 55% skuteczności. Po przeciwnej stronie siatki liderem był Bartłomiej Bołądź, który jako jedyny zdobył dwucyfrową ilość punktów – 16 „oczek”, w tym 1 zagrywką. Atakował ze skutecznością 52%, kończąc 15 na 29 rozegranych do niego akcji.

Ślepsk Malow Suwałki – Indykpol AZS Olsztyn 0:3 (29:31, 21:25, 26:28)

MVP: Torey DeFalco

Składy drużyn:

Ślepsk Malow Suwałki: Piotr Łukasik, Bartłomiej Bołądź, Andreas Takvam, Adrian Buchowski, Cezary Sapiński, Josua Tuaniga, Mateusz Czunkiewicz (libero) oraz Łukasz Rudzewicz, Przemysłąw Smoliński, Kevin Klinkenberg, Paweł Halaba, Jakub Ziobrowski

Indykpol AZS Olsztyn: Jan Firlej, Robbert Andringa, Torey DeFalco, Taylor Averill, Mateusz Poręba, Karol Butryn, Jędrzej Gruszczyński (libero) oraz Jan Król, Meisam Salehi

Źródło: http://www.plusliga.pl / opracowanie własne