ME: Polacy żegnają Kraków zwycięstwem!

W przedostatnim spotkaniu grupy A po przeciwnych stronach siatki stanęli Polacy oraz Ukraińcy. W pierwszym secie biało-czerwoni szybko narzucili swój rytm gry, natomiast w kolejnych partiach nie brakowało wyrównanych fragmentów. Ostatecznie podopieczni Vitala Heynena zakończyli zmagania grupowe z kompletem zwycięstw.

Spotkanie od dobrego ataku rozpoczął Kamil Semeniuk (1:0),  a w kolejnych akacjach Polacy utrzymywali prowadzenie, choć ręki w ataku nie zwalniał Ilja Kowalow (4:3). Wraz z rozwojem gry zespoły nie zwalniały tempa, jednak przy dobrej zagrywce Polacy powiększali zaliczkę, a Piotr Nowakowski skończył przechodzącą piłkę (12:7).  Czas dla swojego zespołu wykorzystał szkoleniowiec reprezentacji Ukrainy, lecz kolejne błędy własne nie ułatwiały jego podopiecznym gry przeciwko biało-czerwonym (16:9).  Skuteczną kiwką popisał się Dmytro Wijecki (10:17), ale pojedyncze akcje nie wystarczyły na rozpędzonych Polaków, którzy pewnie grali we wszystkich elementach, a pojedynczym blokiem popisał się Piotr Nowakowski (21:12). Ostatecznie kilka chwil później premierową odsłonę zakończył Bartosz Kurek (25:15).

Drugiego seta od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli podopieczni Vitala Heynena (2:0), a dla Ukraińców pierwszy punkt zdobył Władysław Didenko (1:2). Po punktowym bloku po ukraińskiej stronie siatki na tablicy wyników pojawił się remis (3:3). W kolejnych fragmentach gra toczyła się punkt za punkty (6:6), jednak po bloku na Kamilu Semeniuku reprezentacja Ukrainy wyszła na trzypunktowe prowadzenie (9:6). Z pola zagrywki punktował Piotr Nowakowski (9:9), a kolejne dobre bloki pozwoliły biało-czerwonym wyjść na prowadzenie (14:11). Po ciasnym skosie piłkę w polskim boisku umieścił Ołeh Płotnycki (13:15). Ze środka siatki raz po raz punktował Piotr Nowakowski (17:14), a przy zagrywkach Wilfredo Leona prowadzenie Polaków rosło (20:15). Dobrą passę naszego zespołu przerwał Maksym Drozd (16:20). W decydujących fragmentach rywale próbowali jeszcze odrabiać starty, jednak podopieczni Vitala Heynena utrzymywali koncentrację i po kontrataku w wykonaniu Bartosza Kurka zakończyli seta (25:20).

Początek seta miał bardzo wyrównany przebieg, a ze środka siatki punktował Piotr Nowakowski (5:5), a w kolejnych fragmentach zawodnicy obu drużyn nie zwalniali tempa (10:10). Jednak kilka chwil później rywale zaczęli popełniać błędy własne co skutkowało dwupunktową przewagą biało-czerwonych (12:10).  O czas poprosił szkoleniowiec Ukraińców, a po wznowieniu gry zablokowany został Bartosz Kurek (13:13), dodatkowo z przechodzącej piłki punktował Wołodymyr Ostapenko (16:15). W dalszym ciągu gra miała niezwykle wyrównany przebieg, a na skrzydle Polacy zatrzymali Wołodymyra Sydorenko (19:18). W końcówce asa serwisowego posłał Jakub Kochanowski (21:19), lecz po przerwie na żądanie trenera reprezentacji Ukrainy ponownie doszło do wyrównania wyniku (21:21). Jednak seria zagrywek Bartosza Kurka dała szansę na kolejne punkty i po ataku Tomasza Fonala Polacy mieli piłkę meczową (24:21). Ostatecznie punktowym serwisem mecz zakończył Bartosz Kurek (25:21).

Polska – Ukraina 3:0 (25:15, 25:20, 25:21)

Składy zespołów:

Polska: Piotr Nowakowski, Bartosz Kurek, Wilfredo Leon, Fabian Drzyzga, Jakub Kochanowski, Kamil Semeniuk, Paweł Zatorski (libero) oraz Damian Wojtaszek (libero), Grzegorz Łomacz, Łukasz Kaczmarek, Tomasz Fornal, Aleksander Śliwka

Ukraina: Dmytro Wijecki, Ołeh Płotnycki, Dmytro Teriomenko, Jurij Semeniuk, Ilja Kowalow, Witalij Szczytkow, Horden Browa (libero) oraz Jan Jereszczenko, Witalij Szczytkow, Władysław Didenko, Wołodymyr Sydorenko, Tymofij Połujan

Źródło: Informacja własna