Jurajscy Rycerze sparowali z reprezentacją Czarnogóry

Aluron CMC Warta Zawiercie kończy tygodniowe zgrupowanie w Podgoricy, gdzie zespół dwukrotnie zmierzył się z reprezentacją Czarnogóry. W nieoficjalnym sparingu zawiercianie wygrali 4:1, natomiast w drugim, oficjalnym spotkaniu, po wyrównanej walce lepsi okazali się gospodarze, którzy wygrali mecz 3:1, a już za kilka dni rozpoczną zmagania w Mistrzostwach Europy.

Rozegrany kilka dni temu mecz miał charakter treningowy, a szkoleniowcy obu zespołów umówili się na pięć setów, tym samym zawiercianie odnieśli zwycięstwo w czterech z rozegranych partii. Podopieczni Igora Kolakovicia od początku narzucili swój rytm gry. W pierwszych partiach na parkiecie pojawili się tacy zawodnicy jak Mateusz Malinowski, Michał Żurek czy Dominik Depowski, który był najczęściej atakującym graczem w drużynie z Zawiercie, jednak na dwadzieścia osiem prób przyjmujący zdobył dziesięć punktów. Natomiast w trzeciej odsłonie szansę na debiut w nowych barwach otrzymali Dawid Konarski czy Michał Szalacha. Zawiercianie dobrze prezentowali się w bloku, gdzie zdobyli piętnaście punktów, a także w obronie co przynosiło kolejne punkty wywalczone po kontratakach. „Fajnie, że mogliśmy zagrać z drużyną z Czarnogóry. Mamy wszystko nagrane, będzie czarno na białym co jeszcze musimy dopracować i co jeszcze poprawić. Zawsze fajnie jest wygrać spotkanie, jednak wydaje mi się, że teraz wynik nie był najważniejszy – najważniejsza była nasza gra, jak się zachowujemy i czy coś robimy dobrze czy coś robimy źle. Na pewno wyciągniemy z tego sparingu wnioski” – podsumował to spotkanie Dominik Depowski.

Oficjalny sprawdzian był już zdecydowanie bardziej wyrównany i ostatecznie nie ułożył się po myśli Jurajskich Rycerzy, którzy wygrali tylko jednego z setów. Poszczególne partie kończyły się grą na przewagi, gdzie szalę zwycięstwa przechylała ilość błędów własnych. Tylko z pola zagrywki podopieczni Igora Kolakovicia oddali rywalom dwadzieścia jeden punktów, przy dwunastu błędach Czarnogórców w tym elemencie. „Myślę, że oficjalny mecz plus dwa dni temu przegrana w takim stylu na kilka dni przed Mistrzostwami Europy zmobilizowałaby każdą drużynę, więc nie byłem zaskoczony, że grali dzisiaj dużo lepiej” – ocenił postawę rywali Michał Żurek. Jednak wyjazd do Czarnogóry i sparingi z miejscową reprezentacją miał przede wszystkim sprawdzić formę zawiercian po pierwszych tygodniach przygotowań do nowego sezonu, który rozpocznie się już 2 października. „Na pewno mieliśmy sporo czasu dla siebie jako grupa, trochę się poznaliśmy, trochę potrenowaliśmy. Z drugiej strony cieszę się, że wracamy do naszych warunków, bo mamy dobrą siłownię i halę, gdzie możemy przygotowywać się do ligi” – dodaje Michał Żurek. Za nim zespół Aluron CMC Warty Zawiercie rozpocznie ligowe zmagania to czeka go jeszcze seria sparingów, a najbliższym rywalem Jurajskich Rycerzy będzie Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Źródło: Informacja prasowa/opracowanie własne