Liga Narodów: Polacy zdominowali Bułgarów

W siódmym spotkaniu Siatkarskiej Ligi Narodów podopieczni trenera Vitala Heynena zmierzyli się z reprezentacja Bułgarii. Mecz ten od początku do końca przebiegał pod dyktando Polaków, którzy wygrali starcie w trzech setach, a ich rywale w żadnym z nich nie przekroczyli bariery dwudziestu punktów.

Premierowa odsłona rozpoczęła się od dwupunktowego prowadzenia reprezentacji Bułgarii (2:0), ale Polacy bardzo szybko wyrównali (2:2). Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt, a na pierwszą przerwę techniczną zawodnicy schodzili przy przewadze podopiecznych trenera Vitala Heynena (8:6). Po wznowieniu bułgarscy siatkarze doprowadzili do remisu (10:10), ale biało-czerwoni szybko osiągnęli ponowną zaliczkę (12:10, 13:11). As serwisowy Bartosza Bednorza dał reprezentantom Polski trzy „oczka” przewagi (15:12). Na drugą obowiązkową pauzę w grze siatkarze schodzili przy stanie 16:12 na korzyść zawodników Vitala Heynena. W decydującą część seta drużyny wchodziły przy wyniku 20:14 dla biało-czerwonych, którzy do końca tej odsłony zachowali koncentrację i wygrali ją 25:19.

W kolejną partię lepiej weszli Polacy, na konto których powędrowały pierwsze trzy punkty (3:0). Bułgarzy już na początku mieli problemy z przyjęciem zagrywki rywali, co przekładało się na niekorzystny dla niech wynik (3:7). Na pierwszą przerwę techniczną zespoły schodziły przy wyniku 8:3 na korzyść podopiecznych trenera Vitala Heynena, którzy po wznowieniu gry nadal utrzymywali wysokie prowadzenie (9:3, 11:5). W tej odsłonie reprezentanci Bułgarii byli bezsilni i nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki z biało-czerwonymi (7:14). Na drugą obowiązkową pauzę zespoły schodziły przy wyniku 16:9 dla Polaków, którzy w decydującej części partii mieli aż dziesięć punktów zaliczki (22:12), by ostatecznie wygrać ją 25:15.

Również trzecia i jak się później okazało, ostatnia odsłona od początku toczyła się pod dyktando biało-czerwonych (6:3). Bułgarzy ponownie nie byli w stanie nawiązać wyrównanej gry z Polakami, którzy stopniowo powiększali swoją przewagę (9:3, 12:5, 15:6). Na drugą obowiązkową pauzę zespoły schodziły przy stanie 16:8 na korzyść podopiecznych trenera Vitala Heynena, którzy również po powrocie na parkiet dominowali nad rywalami (17:9). Ostatecznie odsłona ta zakończyła się wynikiem 25:12 na korzyść biało-czerwonych, a cały mecz 3:0.

Polska – Bułgaria 3:0 (25:19, 25:15, 25:12)