Liga Narodów: Polacy wygrywają z Rosjanami za trzy punkty

Reprezentacja Polski po czterech setach pokonała Rosjan w szóstym meczu Siatkarskiej Ligi Narodów. Po porażce w pierwszej partii biało-czerwoni przejęli inicjatywę, zwyciężając z wyraźną przewagą w każdej z trzech kolejnych odsłon.

Mecz rozpoczęli Polacy od zagrywki Mateusza Bieńka, zaś pierwszą akcję zakończyli na swoją korzyść Rosjanie (1:0). Biało-czerwoni natychmiast przystąpili do gry, jednak inicjatywę utrzymywali po swojej stronie siatkarze z Rosji, prowadząc trzema punktami na pierwszej przerwie technicznej (8:5). Po wznowieniu gry nie wypuszczali z rąk inicjatywy, choć Polacy walczyli o odrobienie straconych „oczek”. As serwisowy Wilfredo Leona wyrównał wynik (11:11) i między zespołami trwała zacięta gra. Punktowa zagrywka Dmitriy Muserskiego dał jego ekipie dwupunktowe prowadzenie (14:12), ale biało-czerwoni momentalnie je zniwelowali (14:14). Skuteczny atak Macieja Muzaja pozwolił biało-czerwonym na przejęcie przewagi (15:14) i prowadzili oni także na drugim czasie technicznym (16:14). W decydującej fazie seta utrzymywali inicjatywę po swojej stronie, choć Rosjanie nie zamierzali składać broni w walce o odzyskanie strat. W końcówce wyrównali wynik, wyszli na prowadzenie (21:20) i ostatecznie pierwszą partię zapisali na swoim koncie (25:21).

Drugiego seta czteropunktowym prowadzeniem rozpoczęli biało-czerwoni (4:0). Rosjanie przystąpili do gry (2:6), rozpoczęli odrabianie start i złapali kontakt z rywalami (6:7), lecz na pierwszej przerwie technicznej w dalszym ciągu prowadzili siatkarze reprezentacji Polski (8:6). Po wznowieniu gry utrzymywali inicjatywę po swojej stronie, ale Rosjanie nie tracili z nimi kontaktu, próbując zniwelować straty. Punktowa zagrywka Wilfredo Leona dała biało-czerwonym trzy punkty przewagi (13:10), a następnie prowadzili także na drugim czasie technicznym (16:12). W decydującej fazie seta kontrolowali grę, choć Rosjanie jeszcze próbowali walczyć. Choć zmniejszyli straty do dwóch punktów (17:19), Polacy nie pozwolili na więcej. Odzyskali wyższe prowadzenie i ostatecznie drugą odsłonę zapisali na swoim koncie z różnicą sześciu punktów (25:19).

Trzecia partia została zainaugurowana wymianą punktów (1:1), a następnie między zespołami trwała zacięta walka. Rosjanie wyszli na dwupunktowe prowadzenie (7:5), lecz biało-czerwoni momentalnie je zniwelowali i objęli prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej (8:7). Po wznowieniu gry utrzymywali inicjatywę po swojej stronie, zaś skuteczny atak Piotra Nowakowskiego powiększył przewagę do czerech „oczek” (11:7). Kontrolowali grę i powiększali swój dorobek punktowy, udaremniając próby Rosjan (16:11). W decydującej fazie seta w dalszym ciągu powiększali swoje prowadzenie, pewnie zmierzając do zwycięstwa w tej partii i ostatecznie zapisali ją na swoim koncie z przewagą sześciu punktów (19:25).

Czwartego seta od czteropunktowego prowadzenia rozpoczęli biało-czerwoni (4:0). Rosjanie przystąpili do gry, jednak inicjatywy nie wypuszczali z rąk Polacy, prowadząc wyraźnie na pierwszej przerwie technicznej (8:2). Po wznowieniu gry w dalszym ciągu kontrolowali przebieg seta, stale powiększając swój dorobek punktowy (11:5). Rosjanie próbowali jeszcze powrócić do gry, lecz starty do rywali okazały się zbyt wysokie. Polacy w dalszym ciągu powiększali swój dorobek punktowy, pewnie zmierzając do zwycięstwa także w tej partii (19:10). Ostatecznie zapisali ja na swoim koncie z przewagą jedenastu „oczek” (25:14).

Rosja – Polska 1:3 (25:21, 19:25, 19:25, 14:25)

Składy drużyn:

Rosja: Artem Volvich, Dmitry Volkov, Pavel Pankov, Dmitriy Muserskiy, Maxim Mikhailov, Egor Kliuka, Valentin Golbev (libero) oraz Victor Poletaev, Igor Kobzar, Anton Semyshev,

Polska: Maciej Muzaj, Wilfredo Leon, Fabian Drzyzga, Michał Kubiak, Mateusz Bieniek, Karol Kłos, Paweł Zatorski (libero) oraz Piotr Nowakowski, Grzegorz Łomacz, Łukasz Kaczmarek

Źródło: Informacja własna