Nikola Grbić opuszcza Kędzierzyn-Koźle

O ewentualnym odejściu Nikoli Grbicia z Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle mówiono już od kilku tygodni, jednak ostateczna decyzja zapadła dopiero niedawno. Jak poinformowali włodarze klubu z Opolszczyzny kontrakt szkoleniowca został rozwiązany za porozumieniem stron, a powodem były sprawy osobiste.

Nikola Grbić do Kędzierzyna-Koźla przeniósł się przed rozpoczęciem sezonu 2019/2020, kiedy to zdecydował się opuścić włoską Calzedonię Werona. Pod wodzą serbskiego szkoleniowca kędzierzynianie wywalczyli dwa Superpuchary oraz Puchar Polski, a sezon 2020/2021, na plusligowych parkietach, zespół zakończył na drugim miejscu mistrzostw kraju. Jednocześnie Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle na początku maja sięgnęła po złoty medal Ligi Mistrzów, pokonując w finale tych prestiżowych rozgrywek drużynę z Trydentu. Jeszcze przed finałem europejskich zmagań spekulowano o ewentualnym odejściu Nikoli Grbicia, który w grudniu 2020 roku przedłużył kontrakt z klubem z Opolszczyzny o kolejne dwa lata. Jednak ostatecznie wizja odejścia Serba stała się faktem, jednak decydującym czynnikiem były sprawy osobiste. „Nie jest to dla nas łatwa sytuacja, ale również dla Nikoli to była ciężka decyzja. W tym przypadku nie miały znaczenia kwestie finansowe czy ustalone warunki, a sprawy rodzinne i to jest powód, dla którego mam dużo zrozumienia” – mówi Sebastian Świderski.

Włodarze Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle dołożyli wszelkich starań by Nikola Grbić mógł kontynuować pracę w Polsce, jednak ostatecznie Serb zdecydował się na rezygnacje ze stanowiska, nie kryjąc przy tym zadowolenia z ostatnich sezonów oraz szacunku zarówno do włodarzy klubu jak i zawodników. „ZAKSA jako Klub i Sebastian Świderski jako prezes zrobili wszystko co było w ich mocy, żebym został tutaj i to jeden z powodów dlaczego to była tak ciężka decyzja. Nigdy nie miałem i prawdopodobnie nie będę miał lepszego doświadczenia jako trener, od tego które miałem w ZAKSIE. Warunki są perfekcyjne, znalazłem „chemię” ze sztabem i zawodnikami – mieliśmy zaufanie do siebie. Zostawianie tego było naprawdę trudne. Ale jeśli mam cofnąć się do słów, dlaczego tak się stało – powiem, że to z przyczyn osobistych, rodzinnych. Wyjaśniłem te powody prezesowi, zawsze byliśmy ze sobą szczerzy dlatego również tym razem postawiłem na to. Muszę przyznać, że spotkałem się z dużym zrozumieniem, nie tego że chcę odejść, ale całej sytuacji” – powiedział Nikola Grbić. Na razie nie wiadomo kto zastąpi Serba na stanowisku pierwszego trenera Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle oraz jak ostatecznie będzie wyglądał zespół walczący w sezonie 2021/2022. Jak do tej pory swoje kontrakty przedłużyli środkowi David Smith oraz Krzysztof Rejno, libero Korneliusz Banach, przyjmujący Aleksander Śliwka, a także atakujący Bartłomiej Kluth i Łukasz Kaczmarek.

Źródło: zaksa.pl/opracowanie własne