Drugi sparing również na korzyść Polaków

Drugie spotkanie towarzyskie pomiędzy reprezentacją Polski a Belgami również zakończyło się wygraną podopiecznych trenera Vitala Heynena. Jeszcze przed rozpoczęciem meczu szkoleniowcy obu ekip zdecydowali się na rozegranie czterech setów, które kończyły się po myśli biało-czerwonych.

Początek premierowej odsłony był wyrównany, a żadna z ekipy aż do stanu nie potrafiła wypracować sobie kilkupunktowej zaliczki. Jako pierwsi dwa „oczka” prowadzenia osiągnęli Polacy po bloku Jakuba Kochanowskiego (7:5). Od tego momentu gospodarze stopniowo powiększali swoją przewagę (10:7, 12:7). Duża ilość błędów własnych Belgów powodowała, że podopieczni trenera Vitala Heynena cały czas budowali prowadzenie (13:7, 14:7). Reprezentanci Polski ani na moment nie wstrzymywali ręki, co przekładało się na pozytywny dla nich wynik (17:11). W decydującą część seta obie drużyny wkraczały przy stanie 20:12 na korzyść Polaków. Ostatecznie odsłona zakończyła się blokiem Jakuba Kochanowskiego i wynikiem 25:14.

Drugi set rozpoczął się od trzypunktowego prowadzenia reprezentantów Belgii (3:0). Biało-czerwoni szybko doprowadzili jednak do remisu (3:3), a po chwili to oni mieli przewagę (6:4). Przyjezdni nie poddawali się i szybko udało im się wyrównać (6:6). Biało-czerwoni dzięki swojej skutecznej grze ponownie zbudowali zaliczkę punktową (10:8), którą szybko roztrwonili (10:10). W środkowej części partii podopieczni trenera Vitala Heynena zdołali osiągnąć trzy „oczka” przewagi (15:12). Od tego momentu gospodarze cały czas utrzymywali zaliczkę (17:14). W decydującą część seta zespoły wkraczały przy wyniku korzystnym dla reprezentantów Polski (20:15). Gospodarze w końcówce odsłony popełniali dużo błędów własnych, co spowodowało, że Belgowie zbliżyli się do nich (20:22). Ostatecznie jednak set ten zakończył się wynikiem 25:21 na korzyść siatkarzy Vitala Heynena.

Na trzecią i czwartą odsłonę starcia trener Vital Heynen desygnował do gry pozostałą szóstkę zawodników (Macieja Muzaja, Wilfredo Leona, Aleksandra Śliwkę, Grzegorza Łomacza, Norberta Hubera oraz Pawła Zatorskiego).

Partię numer trzy lepiej rozpoczęli Polacy, wypracowując sobie trzy punkty zaliczki (3:0), które szybko powiększyli do czterech (5:1). Wraz z kolejnymi akcjami rosła przewaga gospodarzy (8:3). Przy stanie 10:4 na korzyść biało-czerwonych trener Belgów poprosił o czas dla swojej drużyny. Po powrocie na parkiet, dzięki mocnym zagrywkom Mateusza Bieńka, reprezentanci Polski powiększyli przewagę (12:4). W środkowej części seta Polacy nadal mieli wysokie prowadzenie (15:5). Podopieczni trenera Vitala Heynena wyraźnie dominowali nad rywalami (17:6). Końcowe akcje tej partii należały do biało-czerwonych, którzy ani na moment nie stracili koncentracji, wygrywając ją 25:11.

Początek czwartej odsłony również należał do reprezentantów Polski, na konto których powędrowały pierwsze trzy punkty (3:0). Belgowie nie poddawali się jednak i zdołali zbliżyć się do przeciwników (4:5). Polacy jednak nie pozwolili rywalom na doprowadzenie do remisu i po kilku akcjach ponownie mieli znaczne prowadzenie (10:7). Przy stanie 15:12 o czas dla swojego zespołu poprosił szkoleniowiec reprezentacji Belgii. Po powrocie na boisko biało-czerwoni powiększyli przewagę dzięki zagrywkom Wilfredo Leona (17:13). Podopieczni Vitala Heynena zdołali utrzymać koncentrację do końca seta, wygrywając go 25:20 i całe spotkanie 4:0

Polska – Belgia 4:0 (25:14, 25:21, 25:11, 25:20)

Źródło: Informacja własna

.