Biało-czerwoni rozpoczynają sezon od zwycięstwa

Drużyna Vitala Heynena sezon reprezentacyjny rozpoczęła od towarzyskiego meczu z Belgią. Trenerzy obu drużyn umówili się na czterosetowy pojedynek, a wszystkie partie z wysoką przewagą wygrywali biało – czerwoni, którzy dobrze prezentowali się w polu zagrywki oraz w elemencie bloku. Drugie spotkanie przeciwko Belgom Polacy rozegrają już jutro.

Spotkanie zespoły rozpoczęły od wyrównanej wymiany ciosów z obu stron siatki (2:2), a kilka chwil później z lewego skrzydła zameldował się Seppe Rotty (4:4). Biało-czerwoni zatrzymali atak Jolana Coxa (6:4), a po dobrym kontrataku Łukasza Kaczmarka prowadzenie gospodarzy rosło (8:4). O czas poprosił szkoleniowiec reprezentacji Belgii, lecz po powrocie na plac gry z przechodzącej piłki punktował Jakub Kochanowski (10:4). Ręki na skrzydle nie zwalniał Mathijs Desmet (6:12), a pojedynczym blokiem popisał się Karol Kłos (14:8). Podopieczni Vitala Heynena narzucili swój rytm gry i utrzymywali wysokie prowadzenie (17:8). Asem serwisowym popisał się Jolan Cox (10:17), który pewnie wykorzystywał również piłki w ataku (11:18). Polacy dokładali kolejne punkty w elemencie bloku (20:11), a z szóstej strefy punktował Bartosz Bednorz (23:13). Belgowie nie byli w stanie znaleźć rozwiązania na dobrze dysponowanych biało-czerwonych, którzy z dwunastopunktową przewagą wygrali premierową odsłonę (25:13).      

Drugą partię ponownie otworzyła wymiana punktów, a ciężar gry na swoje barki brał Jolan Cox (2:1). Jednak w dalszym ciągu biało-czerwoni byli niezwykle czujni w elemencie bloku (3:2), lecz z prawego skrzydła ręki nie zwalniał Mathijs Desmet (4:4). Po polskiej stronie siatki kolejne dobre zagrywki posyłał Bartosz Bednorz (6:4; 7:4). Dobry fragment gry biało – czerwonych spowodował, że o czas poprosił szkoleniowiec przyjezdnych, po którym skutecznie kiwał Jolan Cox (5:8). Na kilkupunktowym prowadzeniu pozostawali Polacy, a z przechodzącej piłki punktował Tomasz Fornal (12:6). Podobnie jak w pierwszym secie podopieczni Vitala Heynena pewnie wykorzystywali swoje szanse i powiększali zaliczkę (15:7). Kolejne ataki pewnie wykorzystywał Łukasz Kaczmarek (17:8), natomiast po drugiej stronie siatki technicznym atakiem popisał się Mathijs Desmet (9:18). W końcówce Belgowie popełnili kilka błędów własnych, a kolejne ataki ze skrzydła kończył Tomasz Fornal (23:12). Przepychankę na siatce wygrał jeszcze Seppe Rotty (14:23), ale kilka chwil później po raz kolejny dobrze zafunkcjonował potrójny blok biało – czerwonych (25:14).  

Trzeci set rozpoczął się od punktowego bloku Belgów na Bartoszu Kwolku (1:0), lecz szybkim atakiem ze środka siatki punktował Karol Kłos (1:1). Między zespołami nawiązała się walka punkt za punkt (3:3), a z pola zagrywki asa posłał Dawid Konarski (5:3). Ponownie biało – czerwoni szybko zaczęli budować prowadzenie i zmuszając trenera przyjezdnych do wykorzystania przerwy (7:3). Z szóstej strefy atakował Mathijs Desmet (5:8), a dobrym kontratakiem popisał się Seppe Rotty (6:8). Jedną z dłuższych akcji rozstrzygnął Dawid Konarski (10:6). Ponownie Polacy utrzymywali kilkupunktową zaliczkę (14:9), dokładając kolejne punkty blokiem zatrzymując Lou Kindta (15:9). Po kolejnej przerwie piłkę w narożniku rywali umieścił Artur Szalpuk (17:11). Lou Kindt musiał uznać wyższość biało – czerwonej „ściany” (20:11). W końcówce Belgowie próbowali jeszcze wrócić do gry, a ze środka siatki punktował Arno Van De Velde (14:23). Jednak prowadzenie biało – czerwonych było za wysokie i po kontrataku Dawida Konarskiego set dobiegł końca (25:14).

Dobrym atakiem popisał się Jolan Cox (1:0), lecz w odpowiedzi na skrzydle zameldował się Bartosz Kwolek (1:1). Podobnie jak w poprzednich setach w pierwszych fragmentach gra toczyła się punkt za punkt (4:4). Kilka chwil później kontratak skończył Norbert Huber (6:4), a pojedynczym blokiem popisał się Artur Szalpuk (8:4). Kolejne ataki kończył Jolan Cox, który był najczęściej atakującym zawodnikiem po belgijskiej stronie siatki (7:10), dokładając również punkty z pola zagrywki (9:10). Kilka chwil później akcję skończył Dawid Konarski (12:10), a wyższość belgijskiego bloku kilka chwil później musiał uznać Artur Szalpuk (12:14). Biało – czerwoni nie tracili jednak swojego rytmu i utrzymywali zaliczkę (17:13). Jedną z dłuższych akcji na korzyść swojego zespołu rozstrzygnął Jolan Cox (15:19). W końcówce Polacy po raz kolejny dobrze zagrali blokiem, a z pola zagrywki punktował Norbert Huber (23:15). Jolan Cox posłał jeszcze asa serwisowego (17:23), lecz kilka chwil później seta oraz całe spotkanie zakończył Dawid Konarski (25:17).

Polska – Belgia 4:0 (25:13; 25:14; 25:14; 25:17)

Składy zespołów

Polska: Marcin Komenda, Łukasz Kaczmarek, Bartosz Bednorz, Jakub Kochanowski, Tomasz Fornal, Karol Kłos, Jakub Popiwczak (libero) oraz Norbert Huber, Bartosz Kwolek, Artur Szalpuk, Dawid Konarski, Marcin Janusz

Belgia: Arno Van De Velde, Jolan Cox, Wout D’Heer, Seppe Rotty, Seppe Van Hoyweghen, Mathijs Desmet, Jelle Ribbens (libero) oraz Kobe Brems, Lou Kindt

Źródło: Informacja własna