Maciej Kołodziejczyk: „Czuję to podwójnie i bardzo emocjonalnie podchodzę do tego awansu”

LUK Politechnika Lublin w trzecim meczu finałowej rywalizacji przypieczętowała wywalczenie tytułu Mistrza Tauron 1 Ligi, a tym samym awans do PlusLigi.„Być praktycznie od początku częścią klubu i wprowadzić PlusLigę na nasz rynek lubelski, to coś niesamowitego ” – mówił po meczu drugi trener zespołu, Maciej Kołodziejczyk.

Rozstrzygnięcie w trzech meczach

Siatkarze LUK Politechniki Lublin przed czwartkowym pojedynkiem mieli po swojej stronie duży komfort psychiczny, prowadząc w finałowej rywalizacji. W trzecim starciu lublinianie od początku byli skoncentrowani na wyznaczonym celu i konsekwentnie realizowali swoje założenia. Zwycięstwo po trzech setach przypieczętowało wywalczenie złotego medalu i awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. „Przed rozpoczęciem rywalizacji wiedzieliśmy, że zespół z Bielska-Białej jest bardzo mocny. Po pierwszym naszym meczu powiedziałem: niech to się zakończy w pięciu spotkaniach, my tylko wygrywajmy u siebie na hali. Myślę, że z szacunku do rywala i podkreślając jego klasę, ciężko było spodziewać się, że to zakończy się w trzech pojedynkach. Oczywiście, my tutaj wszyscy wierzyliśmy, że PlusLiga będzie w Lublinie. Byliśmy o tym przekonani, bo wierzymy w swoją pracę. Znając też siłę zespołu z Bielska-Białej myśleliśmy, że ciężko będzie o triumf w trzech spotkaniach, dlatego radość jest przeogromna” – mówił po meczu drugi trener lubelskiego zespołu, Maciej Kołodziejczyk, nie kryjąc radości z rezultatu całego sezonu: „Myślę, że jutro jak się obudzimy, to tak naprawdę dotrze do nas, że to ogromny sukces. Wiadomo, część chłopaków już grała w PlusLidze i znają te realia. Być praktycznie od początku, częścią klubu i wprowadzić PlusLigę na nasz rynek lubelski, to coś niesamowitego. Nie wiem, czy kiedykolwiek jeszcze takie uczucie będzie mi towarzyszyło, bo to naprawdę coś wspaniałego”. Trener Maciej Kołodziejczyk w sezonie 2018/2019 wywalczył razem z zespołem awans do rozgrywek ówczesnej Krispol 1 Ligi i już w pierwszym sezonie zespół pod jego wodzą zakończył rozgrywki z brązowym medalem. Teraz jako asystent pierwszego szkoleniowca może zaś świętować wywalczenie złotego krążka.

Nieopisana radość

Sezon 2020/2021 dla wszystkich klubów był wymagający ze względu na pandemię koronawirusa i niekiedy natłok gry lub też utrudnione przygotowania. Siatkarze LUK Politechniki Lublin już w rundzie zasadniczej udowodnili swoją siłę, zajmując pierwsze miejsce, a w fazie play-off nie pozostawili złudzeń kolejnym rywalom. „Ciężko jest określić wszystko jednym słowem. Radość, duma, wielkie szczęście, wzruszenie. To są takie słowa, które przychodzą od razu na myśl, bo włożyliśmy w to bardzo dużo pracy. Nie tylko sztab, nie tylko zawodnicy, ale wszyscy pracowali, zaczynając od zarządu, poprzez sztab i zawodników. To jest ogromny sukces” – podkreślał trener Maciej Kołodziejczyk, dla którego osiągnięty sukces jest szczególnie ważny: „Czuję to podwójnie i bardzo emocjonalnie podchodzę do tego awansu z racji tego, że urodziłem się w Świdniku, a na co dzień mieszkam w Lublinie. Można powiedzieć, że jestem człowiekiem z regionu. Będąc z regionu, człowiekiem z „miasta”, czuję podwójną satysfakcję z tego, że PlusLiga jest w Lublinie”.

Z Maciejem Kołodziejczykiem rozmawiała Marta Chlebicka