Milan Katić odchodzi z PGE Skry Bełchatów

Karuzela transferowa dotarła również do Bełchatowa, gdzie pierwszą zmianą po zakończeniu sezonu 2020/2021 jest odejście Milana Katicia. Serbski przyjmujący z PGE Skrą związany był od 2017 roku i w tym czasie wraz z zespołem wywalczył między innymi mistrzostwo Polski.

Milan Katić pierwsze kroki na siatkarskich parkietach stawiał jako zawodnik Vojvodinie Nowy Sad, gdzie spędził sześć sezonów i w tym czasie wywalczył trzy srebrne medale oraz brąz krajowych rozgrywek, a także trzy Puchary Serbii. W 2015 roku przyjmujący zdecydował się na zmianę zespołu i ostatecznie zasilił szeregi tureckiego Galatasaray Stambuł, skąd przed rozpoczęciem sezonu 2016/2017 przeniósł się do ówczesnej Łuczniczki Bydgoszcz. Dobrą postawę Milana Katicia dostrzegli włodarze PGE Skry Bełchatów i już w 2017 roku Serb zasilił szeregi wielokrotnego mistrza Polski. W Bełchatowie przyjmujący najczęściej pełnił rolę zmiennika, jednak otrzymywał również szansę na grę na dłuższym dystansie. Milan Katić był ważnym ogniwem bełchatowskiej PGE Skry, a w ostatnim sezonie rozegrał szesnaście spotkań i zdobył sto dziesięć punktów. „W każdej drużynie jest taki zawodnik jak Milan, czyli taki, który pełni bardzo wartościową rolę. Serb wypełnił ją w PGE Skrze w całości i bardzo dziękuję mu za te cztery lata, szczególnie w ostatnim sezonie, który był dla nas wyjątkowo trudny. Mieliśmy uraz Taylora Sandera w pierwszej części sezonu, a Milan pokazał, jak wartościowym jest zawodnikiem. To gracz o określonych predyspozycjach ultradefenywnych” – mówi o zawodniku Konrad Piechocki. Milan Katić oprócz mistrzostwa Polski wywalczonego w 2018 roku, wraz z PGE Skrą Bełchatów sięgnął po dwa Superpuchary kraju oraz brązowy medal rozgrywek. Ostatecznie, po zakończeniu sezonu 2020/2021, Milan Katić zdecydował się na zmianę klubu. „Mogę powiedzieć, że to był mój najlepszy czas za granicą i mówić o klubie w samych superlatywach. Tak było od samego początku do końca. Trochę jest smutno odejść z miejsca, w którym czujesz się jak w domu, jak ze swoją rodziną. To jednak też fajny moment dla mnie jako zawodnika, ale też dla klubu. Po czterech latach czasem czuje się chęć zmiany i ja to mam. PGE Skrze życzę wszystkiego najlepszego” – podsumował ostatnie lata Serb.

Pożegnanie z Milanem Katiciem to pierwsza zmiana w PGE Skrze Bełchatów po zakończeniu sezonu, gdzie podopieczni Michała Mieszko Gogola zajęli czwarte miejsce. Na razie nie wiadomo jeszcze kto ostatecznie pozostanie w zespole oraz jacy zawodnicy oficjalnie będą reprezentować barwy bełchatowskiej PGE Skry.

Źródło: skra.pl/opracowanie własne