Liga Mistrzów: Kędzierzynianie ze złotymi medalami!

W finale siatkarskiej Ligi Mistrzów spotkały się ze sobą zespoły Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle oraz Itas Trentino. Spotkanie to od początku stało na wysokim poziomie, ale to podopieczni trenera Nikoli Grbicia w czterech setach okazali się lepsi od rywali i sięgnęli po historyczny, złoty medal Ligi Mistrzów.

Spotkanie nie rozpoczęło się po myśli kędzierzyńskiego zespołu, celne zagrania Nimir Abdel-Aziz oraz czujna gra w bloku sprzyjały Włochom, którzy wypracowali kilkupunktową zaliczkę w jednym z pierwszych ustawień (4:1). Celne zagrania Łukasza Kaczmarka i spryt na siatce Aleksandra Śliwki poprawiły sytuację polskiego zespołu i zdołał zniwelować nieco dystans (6:8). Po nerwowym starcie podopieczni Nikoli Grbicia szybko odzyskali swój rytm gry, czujna gra w bloku Davida Smitha oraz niesamowita skuteczność amerykańskiego środkowego w ataku pozwoliły Grupie Azoty ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle odzyskać kontakt punktowy (9:10). Po chwili przy zagrywkach Łukasza Kaczmarka i Kamila Semeniuka kędzierzynianie wyszli na minimalne prowadzenie (12:11). Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Kolejne zagrania Kaczmarka i Kochanowskiego odwróciły sytuację (15:14). Przy wymianie ciosów na siatce ekipa z Trydentu mogła liczyć na duet Abdel-Aziz/Lucarelli (16:16). Przy utrzymującej się grze na styku w kluczowej fazie partii nie zawodził Kamil Semeniuk, który do cennych ataków dodał znakomity serwis, i tak po kontrataku zwieńczonym zagraniem Śliwki kędzierzynianie prowadzili 21:19, zmuszając Angelo Lorenzettiego do reakcji. Niestety pauza pomogła Włochom, nie obyło się bez nerwowości i tak po wideoweryfikacji na korzyść Itasu Trentino ponownie mieliśmy remis (21:21). W końcówce więcej zimnej krwi zachowali kędzierzyńscy zawodnicy, seria zagrywek Davida Smitha zrobiła różnicę  i to oni prowadził 24:21. Tej szansy nie pozwolili sobie odebrać, seta efektownym atakiem zakończył Łukasz Kaczmarek (25:22).

Podenerwowani takim rozwojem wypadków Włosi przystąpili do ataku od pierwszych akcji kolejnego seta (4:2). Kędzierzynianie nie pozwolili rywalom rozwinąć skrzydeł, konsekwentna i cierpliwa gra ZAKSY w ekspresowym tempie doprowadziła do wyrównania (5:5). Przy wymianie ciosów na siatce dość długo żadna z ekip nie była w stanie wypracować wyższego prowadzenia. Najpewniejszym punktem w obozie Itasu Trentino był Nimir Abdel-Aziz. Wymianę punkt za punkt przerwał Kamil Semeniuk, przyjmujący potwierdził swoją bardzo dobrą dyspozycję w polu serwisowym. Przy kolejnych ciosach Semeniuka rywale nie byli w stanie wyprowadzić kończącego ataku. Nawet przerwa na żądanie Angelo Lorenzettiego nie wybiła z rytmu polskiego przyjmującego. O sile bloku ZASY przekonał się jeszcze Lucarelli i kędzierzyński zespół prowadził już 16:13. Na tym ekipa Nikoli Grbicia nie zamierzała poprzestać, bezbłędny w obijaniu bloku rywali był Aleksander Śliwka i trener Włochów w krótkim czasie musiał ratować się kolejną przerwą (13:17). Zagrania Nimira Abdel-Aziza przywróciły jeszcze nadzieję Włochom, w końcówce seta Itas Trentino zmniejszyło nieco stratę (18:20). Kędzierzynianie nie pozwolili rywalom doprowadzić do nerwowej końcówki, kolejne ataki Kamila Semeniuka przybliżały polski zespół do celu (23:20). Szanse Włochów przedłużył jeszcze Podraščanin, złudzenia rywalom odebrał Aleksander Śliwka (25:22).

Podobnie jak wcześniejsze sety trzecia partia rozpoczęła się lepiej dla ekipy Angelo Lorenzettiego. Seria zagrywek Lucarelliego dała ekipie z Trydentu trzypunktową zaliczkę (3:0), passę przeciwnika przerwał celny atak Kuby Kochanowskiego. Równie skuteczny na środku siatki był David Smith, kędzierzynianie punktowali także blokiem i dość szybko odzyskali kontakt punktowy (5:6). Kolejne ataki Nimira Abdel-Aziza postawiły w lepszej sytuacji Itas Trentino (9:7). Passę rywala przerwał Jakub Kochanowski, czujna gra w obronie i pewność w kontrach pozwoliła kędzierzynianom wrócić do gry na styku (11:11). Przy grze punkt za punkt nie brakowało długich, emocjonujących wymian, w tych cierpliwością imponowali polscy zawodnicy. Niestety w tej części meczu szybciej zareagowali siatkarze z Trydentu, skończony atak Nimira Abdel-Aziza z trudnej piłki i punkowy blok podopiecznych Angelo Lorenzettiego zmusił do reakcji Nikolę Grbicia (14:16). Pauza nie wybiła z rytmu Włochów, kędzierzyński zespół nie ustrzegł się potknięć i po chwili serbski trener ponownie przywołał swoich podopiecznych do siebie (14:18). Czujna gra w bloku zawodników włoskiej drużyny umocniła ich na prowadzeniu (21:16). Celne zagrania Olka Śliwki poprawiły sytuację kędzierzynian, ale mimo walki tej partii nie zdołali już uratować (20:25).

Udany początek czwartej partii zapewnili kędzierzynianom Kuba Kochanowski i Kamil Semeniuk, co pozwalało prowadzić grę punkt za punkt (2:2, 4:4). Kolejne wybloki kędzierzynian dawały szanse w kontrach, dłuższe wymiany na korzyść swojej ekipy rozstrzygali Kamil Semeniuk i Łukasz Kaczmarek (7:5). Zagrania Lucarelliego czy Abdel-Aziza zniwelowały dystans, ale wciąż to kędzierzyński zespół był o krok dalej (9:8). Nie był to koniec emocji, przy zagrywkach Podraščanina i kolejnych atakach Michieletto zawodnicy włoskiej ekipy odskoczyli rywalom na dwa punkty (11:9). W niwelowaniu dystansu kluczowe były pewne ataki Łukasza Kaczmarka (11:12), niestety wraz z rozwojem seta coraz pewniej radził sobie również Abdel-Aziz i przy kolejnych kontrach Włosi nieco odskoczyli (14:11). Podobnie jak w pierwszej partii sporo problemów sprawiły Włochom zagrywki Davida Smitha i tak przy zerwanym ataku holenderskiego atakującego kędzierzynianie odzyskali kontakt punktowy (15:16). Bezbłędny w starciu z potrójnym blokiem rywala był Łukasz Kaczmarek, równie sprytnie ręce Włochów obijał Śliwka. Siła bloku ZAKSY doprowadziła do wyrównania w końcówce seta (19:19). Ta partia była wyjątkowo zacięta, przy wymianie sił w ataku utrzymywała się gra punt za punkt (21:21, 23:23). Czujna gra w obronie polskiego zespołu zaprocentowała w kluczowym momencie, ważną piłkę zakończył Łukasz Kaczmarek, dając swojej drużynie przewagę w końcówce (24:23). Ekipę z Trydentu wybronił jeszcze Nimir Abdel-Aziz, doprowadzając do gry na przewagi (24:24, 26:26). Ten mecz należał jednak do kędzierzynian, w kluczowym momencie punktową zagrywkę posłał Łukasz Kaczmarek i wygrali 28:26, zostając najlepszą drużyną w Europie!

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Itas Trentino 3:1 (25:22, 25:22, 20:25, 28:26)

Składy zespołów:

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Łukasz Kaczmarek, Jakub Kochanowski, Benjamin Toniutti, Aleksander Śliwka, Kamil Semeniuk, David Smith, Paweł Zatorski (libero) oraz Bartłomiej Kluth

Itas Trentino: Ricardo Lucarelli, Simone Giannelli, Nimir Abdel-Aziz, Dick Kooy, Marko Podraščanin, Srećko Lisinac, Salvatore Rossini (libero) oraz Andrea Argenta, Alessandro Michieletto, Alberto Pol (libero), Luis Tomas Sosa Sierra, Lorenzo Sperotto, Carlo De Angelis

Źródło: zaksa.pl