PlusLiga: VERVA Warszawa Orlen Paliwa uzupełnia grono półfinalistów

W decydującym o awansie do półfinału starciu rywalizacja wróciła do Gdańska. Jednak od pierwszych piłek swój rytm gry narzucili zawodnicy VERVY Warszawa Orlen Paliwa. Natomiast Gdańskie Lwy nie wykorzystywały swoich kontrataków i musiała uznać wyższość rywali w trzech setach. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrany został Igor Grobelny.

Spotkanie rozpoczęło się od wymiany punktów (1:1), jednak kilka chwil później o dwa „oczka” lepsi byli warszawianie (3:1). Obu drużynom towarzyszyły spore emocje, a po skutecznym bloku gdańszczan na tablicy wyników pojawił się remis (4:4). Na lewym skrzydle ręce rywali obijał Igor Grobelny (7:5), natomiast po drugiej stronie siatki punktował Mariusz Wlazły (7:8). Długą akcję na korzyść swojego zespołu rozstrzygnął Jan Król (10:8), a wyższość warszawskiego bloku musiał uznać Moritz Reichert (12:9). Na słabszy moment gry swojego zespołu zareagował Michał Winiarski, i po powrocie na plac gry Gdańskie Lwy zatrzymały Bartosza Kwolka (10:13), lecz błędy po stronie gdańszczan nie ułatwiały gry (15:10). Z sytuacyjnej piłki punktował Bartosz Kwolek (16:11), a atakiem z przechodzącej piłki popisał się Bartłomiej Lipiński (13:16). W kolejnych fragmentach zespoły toczyły wyrównany bój, lecz przyjezdni utrzymywali punktową zaliczkę (18:15). W końcówce asa serwisowego posłał Bartłomiej Lipiński (19:20), a o czas poprosił Andrea Anastasi. Czas przyniósł oczekiwany rezultat i w kolejnych akcjach warszawianie budowali zaliczkę, a Piotr Nowakowski zatrzymał Mariusza Wlazłego (23:19). Ze skrzydła punktował jeszcze Moritz Reichert (20:23), lecz kilka chwil później premierową odsłonę zakończył Jan Król (25:21).

Drugi set rozpoczął się od wyrównanego fragmentu gry (3:3), lecz jako pierwsi na dwupunktowe prowadzenie wyszli gdańszczanie (5:3). Jednak kilka chwil później, dzięki dobrej grze blokiem, przyjezdni doprowadzili do remisu (5:5). Wyrównany fragment gry nie trwał długo, a ataki Mariusza Wlazłego oraz zagrywki Marcina Janusza dały trzy punkty prowadzenia (9:6). Warszawianie wykazali się cierpliwością, a pojedynczym blokiem popisał się Andrzej Wrona (9:9). Ponownie między zespołami nawiązał się emocjonujący bój (12:12). Kontratak z szóstej strefy skończył Bartosz Kwolek (14:12). Na złą passę swojej drużyny po raz kolejny zareagował Michał Winiarski, lecz po wznowieniu gry punktową zagrywkę posłał Bartosz Kwolek (16:12). Na prawym skrzydle punktował wprowadzony na boisko Kewin Sasak (14:17). Jednak warszawianie narzucili swój rytm gry i pewnie wykorzystywali swoje szanse, a kolejne kontrataki kończył Igor Grobelny (20:16). W końcówce serię rywali przerwał po raz kolejny Kewin Sasak (17:20), jednak pojedyncze akcje nie wystarczały by zatrzymać rozpędzonych rywali (22:18). Po ataku Jana Króla warszawianie mieli piłkę setową (24:19), a seta zakończył błąd komunikacyjny po stronie Gdańskich Lwów (25:19).

Trzeci set od punktowego bloku zainaugurowali gdańszczanie (1:0), lecz pojedynczym blokiem popisał się również Piotr Nowakowski (2:1). Kolejny dobry atak Jana Króla dał warszawskiej drużynie dwupunktową zaliczkę (4:2), choć ze środka siatki punktował Bartłomiej Mordyl (3:4). Jednak kolejne błędy własne gospodarzy pozwalały rywalom na utrzymanie zaliczki (6:3), choć cierpliwa gra pozwoliła na wyrównanie wyniku (6:6). Taki fragment gry nie trwał długo, ponieważ kolejny kontratak wykorzystał Igor Grobelny (10:8), a ręce rywali skutecznie obijał Jan Król (12:8). Na skrzydle zameldował się Mateusz Janikowski (9:13), lecz warszawianie pewnie wykorzystywali kolejne kontrataki, a ze środka siatki dodatkowo punktował Piotr Nowakowski  (16:12). Dobra gra blokiem oraz w obronie przynosiła korzyści, a raz po raz punktował Jan Król (20:14). O przerwę poprosił jeszcze Michał Winiarski i po wznowieniu gry na środku siatki zameldował się Pablo Crer (15:20). Jednak w kolejnych akcjach punktował Andrzej Wrona (22:15), choć ze skrzydła atakował również Mariusz Wlazły (16:22). Piłkę na wagę awansu drużynie z Warszawy dał Andrzej Wrona (24:16), a spotkanie zakończył błąd Mariusza Wlazłego w polu serwisowym (25:17).    

Trefl Gdańsk – VERVA Warszawa Orlen Paliwa 0:3 (21:25; 19:25; 17:25)

MVP: Igor Grobelny

Składy zespołów

Trefl Gdańsk: Bartłomiej Lipiński, Mariusz Wlazły,  Marcin Janusz, Moritz Reichert, Karol Urbanowicz, Pablo Crer, Maciej Olenderek (libero) oraz Łukasz Kozub, Kewin Sasak, Bartłomiej Mordyl, Bartosz Pietruczuk, Mateusz Janikowski

VERVA Warszawa Orlen Paliwa: Bartosz Kwolek, Jan Król, Angel Trinidad De Haro, Andrzej Wrona, Piotr Nowakowski, Igor Grobelny, Damian Wojtaszek (libero) oraz Michał Superlak

Źródło: Informacja własna