PlusLiga: Jastrzębski Węgiel pierwszym półfinalistą rozgrywek!

W drugim meczu ćwierćfinałowym Aluron CMC Warta Zawiercie podejmowała Jastrzębski Węgiel. Spotkanie rozpoczęło się od wygranej Jurajskich Rycerzy, jednak w kolejnych setach jastrzębianie narzucili swój rytm gry oraz pewnie wykorzystywali swoje szasnę odnosząc ostateczne zwycięstwo i meldując się w półfinale rozgrywek. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrany został Jakub Popiwczak.

Spotkanie rozpoczęło się od wymiany punktów między zespołami (1:1), a w kolejnych fragmentach obie drużyny nie wystrzegały się błędów w polu zagrywki (3:3). Kilka chwil później z sytuacyjnej piłki punkt zdobył Patryk Niemiec (6:5), natomiast po drugiej stronie siatki ręki nie zwalniał Yacine Louati (8:8), a kilka chwil później jastrzębianie zbudowali dwupunktowe prowadzenie (10:8). Zespoły nie zwalniały tempa, natomiast po kontrataku Mateusza Malinowskiego na tablicy wyników pojawił się remis (11:11). W kolejnych fragmentach gra toczyła się punkt za punkt (15:15), a ciężar gry na swoje barki po stronie jastrzębian brał Yacine Louati (16:15). Kilka chwil później Jurajscy Rycerze zatrzymali atak Rafała Szymury (17:17), lecz po punktowej zagrywce Łukasza Wiśniewskiego o czas poprosił Igor Kolaković (19:17). Po powrocie na plac gry przyjezdni utrzymywali zaliczkę (20:18), jednak taki stan rzeczy nie trwał długo i po kolejnym bloku zawiercian o przerwę poprosił Andrea Gardini (20:20). W końcówce na tablicy wyników raz po raz pojawiał się remis (23:23), a o losach seta decydowała gra na przewagi (24:24). Ostatecznie seta zakończył punktowy blok Flavio Gulaberto (26:24).

Drugiego seta lepiej otworzyli zawodnicy Jastrzębskiego Węgla (2:0), lecz na prawym skrzydle szybko zameldował się Mateusz Malinowski (1:2). Po raz kolejny zespoły toczyły wyrównany bój, co szybko doprowadziło do remisu (4:4). Jedną z dłuższych akcji punktowym atakiem zakończył Yacine Louati (6:4), dodatkowo kilka chwil później z pola zagrywki punktował Jurij Gladyr (8:5). Jastrzębianie dobrze prezentowali się w polu zagrywki, a zawiercianie popełniali błędy w przyjęciu co skutkowało przerwą dla Igora Kolakovicia (10:5). Jednak czas nie przyniósł oczekiwanych rezultatów, a kolejne błędy własne nie ułatwiały gry zawiercianom  (12:7). Natomiast kolejne akcje kończył Mohamed Al Hachdadi (14:8), a na środku siatki raz po raz punktował Jurij Gladyr (16:9). Jastrzębianie utrzymywali wysokie prowadzenie, natomiast Jurajscy Rycerze wykorzystywali tylko pojedyncze akcje (18:10). W końcówce kolejne punkty dokładał Rafał Szymura (20:11). Yacine Louati musiał jeszcze uznać wyższość bloku zawiercian (13:21), lecz w kolejnych akcjach przyjmujący skutecznie obijał ręce blokujących (23:14). Przy zagrywkach Gjotgiego Gjogieva zawiercianie zaczęli jeszcze odrabiać straty (17:23), ale tak wypracowanej przewagi przyjezdni nie wypuścili już z rąk, a seta zakończył Jurij Gladyr (25:18).

Trzecią partię od punktowej zagrywki otworzył Mohamed Al Hachdadi (1:0), a kilka chwil później na czystej siatce punktował Rafał Szymura (3:0). W kolejnych fragmentach zawiercianie nie potrafili zatrzymać rozpędzonych rywali, którzy punktowali we wszystkich elementach (8:3). Z prawego skrzydła skutecznie kiwał Grzegorz Bociek (4:8), a z szóstej strefy punktował Garrett Muagatutia (8:11), lecz po drugiej stronie siatki kolejne ataki kończył Łukasz Wiśniewski (12:8). W kolejnych fragmentach zespoły toczyły długie wymiany, a przy zagrywkach Grzegorza Boćka przewaga jastrzębian zmalała do dwóch punktów (13:11). Jednak mocnym atakiem z lewej strony popisał się Rafał Szymura (15:12), a po chwili jastrzębianie punktowali blokiem (16:12). Przyjezdni narzucili swój rytm gry i pewnie kontrolowali przebieg seta (20:16). W końcówce  nie do zatrzymania był Yacine Louati (22:18), jednak przy zagrywkach Grzegorza Boćka zawiercianie odrobili  znaczną część strat (21:22). Jednak jastrzębianie nie wypuścili już prowadzenia z rąk, a seta zakończył Mohamed Al Hachdadi (25:23).   

Czwartego seta zespoły zainaugurowały od wymiany ciosów (1:1), a kilka chwil później z pola zagrywki punktował Grzegorz Bociek (3:1). Jednak szybko do wyrównania wyniku doprowadził Łukasz Wiśniewski (3:3), a błąd atakującego zawiercian dał przyjezdnym zaliczkę (6:4). Na środku siatki zameldował się Marcin Kania (6:7), lecz dłuższą akcję skończył Mohamed Al Hachdadi (9:6). Punktową zagrywką popisał się Piotr Orczyk (8:9), jednak raz po raz na skrzydle meldował się Mohamed Al Hachdadi (11:8). Zespoły toczyły emocjonujące wymiany (12:11), jednak lepiej w kontrataku prezentowali się jastrzębianie (14:11), a kolejne ataki kończył Mohamed Al Hachdadi (16:12). O czas poprosił jeszcze Igor Kolaković. Po wznowieniu gry zawiercianie próbowali jeszcze zatrzymując Yacine Louatiego (18:19) i wykorzystując kontratak doprowadzili do remisu (19:19). W końcówce jednak jastrzębianie skutecznie zatrzymali Grzegorza Boćka (22:20), a długą akcję zakończył Mohamed Al Hachdadi (23:20). Zawiercianie podjęli jeszcze walkę (22:23), jednak Rafał Szumra dał drużynie piłkę meczową (24:22). Spotkanie zakończył Mohamed Al Hachdadi (25:22).   

Aluron CMC Warta Zawiercie – Jastrzębski Węgiel 1:3

(26:24; 18:25; 23:25; 22:25) 

MVP: Jakub Popiwczak

Składy zespołów

Aluron CMC Warta Zawiercie: Patryk Niemiec, Mateusz Malinowski, Gualberto Flavio, Maximiliano Cavanna, Piotr Orczyk, Garrett Muagututia, Michał Żurek (libero) oraz Grzegorz Bociek, Gjorgi Gjorgiev, Paweł Halaba, Marcin Kania

Jastrzębski Węgiel: Yacine Louati, Łukasz Wiśniewski, Lukas Kampa, Mohamed Al Hachdadi, Jurij Gladyr, Tomasz Fornal, Rafał Szymura, Jakub Popiwczak (libero) oraz Grzegorz Kosok, Jakub Bucki, Tomasz Fornal

Źródło: Informacja własna