Jeden z liderów zostaje w Kędzierzynie-Koźlu. Śliwka z nowym kontraktem

Aleksander Śliwka to kolejny zawodnik, który zdecydował się na przedłużenie kontraktu z Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Wcześniej na taki krok zdecydowali się Krzysztof Rejno, Korneliusz Banach, Adrian Staszewski, Bartłomiej Kluth, David Smith oraz trener Nikola Grbić.

Aleksander Śliwka na początku swojej przygody z siatkówką związał się z rzeszowskim klubem, jednak szybko został wypożyczony najpierw do Warszawy a później do Indykpolu AZS-u Olsztyn. Ostatecznie do Asseco Resovii Rzeszów przyjmujący wrócił w sezonie 2016/2017, jednak szybko zdecydował się na zmianę klubu i od 2018 roku związany jest z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, gdzie szybko stał się jednym z filarów zespołu. Tylko w tym sezonie i tylko w rozgrywkach PlusLigi Aleksander Śliwka dla swojego zespołu zdobył trzysta dziewiętnaście punktów, a dodatkowo z dobrej strony pokazał się w Lidze Mistrzów. Taki bieg wydarzeń spowodował, że również w rozgrywkach 2021/2022 Mistrz Świata z 2018 roku będzie stanowił o sile zespołu z Opolszczyzny. „Na moją decyzję o przedłużeniu kontraktu wpłynęło tak naprawdę wiele czynników. Miło mi, że cieszę się zaufaniem klubu, który postanowił zaproponować mi przedłużenie współpracy. Oczywiście ogromne znaczenie miała dla mnie osoba Nikoli Grbicia, jak i cały nasz sztab szkoleniowy – to są ludzie, którym ufam i mam nadzieję, że oni mają do mnie równie dużo zaufania” – powiedział Aleksander Śliwka.

Aleksander Śliwka, w barwach Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, do swojego dorobku medalowego dołożył dwa Superpuchary Polski, Puchar Polski oraz mistrzostwo Polski wywalczone w 2019 roku. Teraz przed całym zespołem szansa na kolejne sukcesy, ponieważ już jutro tj. 13 marca rozpocznie się Puchar Polski, a kilka dni po zmaganiach w Krakowie kędzierzynianie polecą do Kazania, gdzie rozegrają pierwsze spotkanie półfinału Ligi Mistrzów. „Na tę chwilę pozostajemy w grze o wszystkie trofea i mamy nadzieję, że w takiej pozycji uda nam się wytrwać do samych meczów finałowych” – dodaje Aleksander Śliwka.

Źródło: zaksa.pl/opracowanie własne