PlusLiga: Ślepsk Malow Suwałki pewnie pokonuje drużynę z Będzina

W zaległym meczu dwudziestej kolejki Ślepsk Malow Suwałki potrzebował trzech setów by pokonać MKS Będzin. Podopieczni Andrzeja Kowala od pierwszych piłek narzucili rywalom swój rytm gry i nawet w wyrównanych fragmentach nie tracili koncentracji, co pozwoliło dopisać komplet punktów do ligowej tabeli. Najlepszym zawodnikiem wybrany został Bartłomiej Bołądź.

Spotkanie od dobrego ataku rozpoczął Tomas Rousseaux (1:0), a w kolejnych akcjach suwałczanie szybko zaczęli budować zaliczkę (5:2). Dobrą passę gospodarzy przerwał Jose Ademar Santana (3:5), jednak mimo gry punkt za punkt to podopieczni Andrzeja Kowala nadawali rytm grze (9:6). Dobra dyspozycja Cezarego Sapińskiego w polu zagrywki oraz w kontrataku zmusiła Jakuba Bednaruka to wykorzystania czasu (11:6). Po wznowieniu gry, dzięki grze w bloku Tomasza Kalembki, będzinianie zaczęli niwelować straty (8:11), jednak pojedyncze akcje nie wystarczały na dobrze dysponowanych rywali (14:11). W kolejnych fragmentach zawodnicy Ślepska Malow Suwałki utrzymywali koncentrację i pewnie wykorzystywali swoje szanse, a kolejne punkty dokładał Bartłomiej Bołądź (18:14). W końcówce po raz kolejny na środku siatki zameldował się Tomasz Kalembka (17:22, jednak kilka chwil później seta na swoje konto zapisali suwałczanie (25:20).

Drugą odsłonę zespoły rozpoczęły od wyrównanego fragmentu gry (3:3), kilka chwil później dwupunktowe prowadzenie zbudowali będzinianie (6:4). Jednak gospodarze wykazywali się cierpliwą grą, a z szóstej strefy punktował Tomas Rousseaux (8:8), lecz z pola zagrywki punktował Kacper Bobrowski (10:8). W kolejnych fragmentach zespoły toczyły walkę punkt za punkt, jednak na minimalnym prowadzeniu pozostawali przyjezdni (13:12). Kilka chwil później pewnym kontratakiem popisał się Bartłomiej Bołądź (15:15), natomiast po drugiej stronie siatki punktował Jose Ademar Santana (17:17). Po punktowej zagrywce Cezarego Sapińskiego o czas poprosił Jakub Bednaruk (19:17). W końcówce suwałczanie zaczęli narzucać swój rytm gry i budować zaliczkę (21:18), a sygnał do dobrej gry dał Bartłomiej Bołądź (23:18). Piłkę w boisku rywali umieścił jeszcze Tomasz Kalembka (19:24), jednak w kolejnej akcji piłkę w out posłał Jose Ademar Santana (25:19).   

Trzecia partia lepiej rozpoczęła się dla zawodników z Suwałk (2:0), choć sytuacyjną piłkę skończył Jose Ademar Santana (1:2). Obie drużyny były bardzo zmotywowane, a gra toczyła się punkt za punkt (5:4). Skuteczną kiwką popisał się Rafał Faryna (5:6), jednak w kolejnych akcjach  z pola zagrywki punktował Marcin Waliński (9:5). Ręce gospodarzy obijał Jose Ademar Santana (8:11), lecz raz po raz suwałczanie wykorzystywali kontrataki, co skutkowało czasem dla Jakuba Bednaruka (14:9). Po wznowieniu gry zatrzymany został Rafał Faryna (15:9), natomiast kilka chwil później punktował Jose Ademar Santana (11:16). Podopieczni Andrzeja Kowala utrzymywali koncentracje i pewnie wykorzystywali swoje szanse (18:12). W końcówce będzinianie popełniali kolejne błędy własne, choć na skrzydle atakował jeszcze Michał Godlewski (16:22). Jednak po ataku Marcina Walińskiego suwałczanie mieli piłkę meczową (24:17), którą wykorzystał Bartłomiej Bołądź (25:17).

Ślepsk Malow Suwałki – MKS Będzin 3:0 (25:20; 25:19; 25:17)

MVP: Bartłomiej Bołądź

Składy zespołów

Ślepsk Malow Suwałki: Marcin Waliński, Tomas Rousseaux, Bartłomiej Bołądź, Andreas Takvam, Cezary Sapiński, Joshua Tuaniga, Mateusz Czunkiewicz (libero) oraz Patryk Szwaradzki

MKS Będzin: Tomasz Kalembka, Bartosz Garwyszewski, Pontes Veloso Thiago, Rafał Faryna, Jose Ademar Santana, Kacper Bobrowski, Szymon Gregorowicz (libero) oraz Dominik Teklak (libero), Michał Godlewski, Patryk Czyrniański, Artur Ratajczak

Źródło: Informacja własna