Ślepsk Malow Suwałki buduje drużynę na kolejny sezon

Sezon trwa w najlepsze, jednak w plusligowych klubach rozpoczęła się już budowa drużyn na rozgrywki 2021/2022. Nie inaczej jest w Suwałkach, gdzie włodarze miejscowego klubu poinformowali, że na pozostanie w zespole na kolejny sezon zdecydował się Andrzej Kowal. W sztabie Ślepska Malow Suwałki pozostaną również  Mateusz Kuśmierz i Kamil Skrzypkowski.

Andrzej Kowal to jeden z najbardziej doświadczonych polskich trenerów, który przez lata, z dużymi sukcesami, prowadził Asseco Resovię Rzeszów. W swoim dorobku szkoleniowiec ma nie tylko medale Mistrzostw Polski, ale również sukcesy w Pucharze CEV czy w siatkarskiej Lidze Mistrzów. W 2019 roku Andrzej Kowal związał się z rumuńskim  ACS Volei Municipal Zalău, jednak szybko wrócił do PlusLigi, gdzie przed rozpoczęciem sezonu 2019/2020 objął stery beniaminka jakim był Ślepsk Malow Suwałki. Pod wodzą Andrzeja Kowala suwałczanie prezentowali bardzo wysoką formę i ostatecznie zostali sklasyfikowani na dziewiątym miejscu. Natomiast rozgrywki 2020/2021 Ślepsk Malow Suwałki rozpoczął od wysokiej dyspozycji, a mimo przerw spowodowanych zakażeniami wirusem SARS-CoV-2 zespół utrzymuje stabilną formę i pozostaje w walce o miejsce w play-offach. Rozpoczętą w Suwałkach pracę Andrzej Kowal będzie miał również okazję kontynuować w kolejnym sezonie, ponieważ kontrakt szkoleniowca został przedłużony.

Na pozostanie w zespole zdecydowali się również dwaj inni członkowie sztabu szkoleniowego Ślepska Malow Suwałki – Mateusz Kuśmierz oraz Kamil Skrzypkowski, którzy z Podlasiem związani są od wielu lat. Mateusz Kuśmierz był jednym z członków sztabu szkoleniowego, kiedy to drużyna z Suwałk wywalczyła awans do siatkarskiej ekstraklasy. Natomiast Kamil Skrzypkowski przez lata był zawodnikiem zespołu, jednak z powodów zdrowotnych po zakończeniu sezonu 2019/2020 zdecydował się zakończyć karierę zawodniczą i dołączyć do sztabu Ślepska Malow Suwałki.

Ostateczna rozgrywka

Obecnie Ślepsk Malow Suwałki plasuje się na dziewiątym miejscu w tabeli, mając na swoim koncie trzydzieści punktów i tracąc do ósmego miejsca tylko jedno „oczko”. Do zakończenia rundy zasadniczej podopiecznym Andrzeja Kowala zostały jeszcze dwa mecze – we własnej hali zespół podejmie najpierw MKS Będzin, a później Stal Nysę. Zwycięstwa w tych meczach oraz korzystne dla suwałczan rozstrzygnięcia starć bezpośrednich rywali mogą pozwolić podopiecznym Andrzeja Kowala na awans do play-offów.

Źródło: slepsksuwalki.pl/opracowanie własne