PlusLiga: Podział punktów w Katowicach. Jastrzębianie z kolejnym zwycięstwem

Spotkanie pomiędzy GKS-em Katowice a Jastrzębskim Węglem miało wyrównany przebieg, a losy poszczególnych setów decydowały się w końcówkach. Ostatecznie szalę zwycięstwa przechylił tie-break, gdzie lepsi okazali się jastrzębianie. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrany został Rafał Szymura.

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej wymiany ciosów (2:2), jednak szybko na dwupunktowe prowadzenie wyszli jastrzębianie (5:3). Natomiast kolejne błędy po stronie gospodarzy spowodowały, że o czas poprosił Grzegorz Słaby (7:3). Po powrocie na boisko na środku siatki zameldował się Emanuel Kohut (4:7). Jednak w kolejnych akcjach w dalszym ciągu na prowadzeniu pozostawali przyjezdni, którzy pewnie wykorzystywali swoje akcje (16:11). Pojedynczym blokiem kilka chwil później popisał się Miłosz Zniszczoł (13:16), a z pola zagrywki punktował Kamil Kwasowski (16:17). Dobrą passę katowiczan przerwał Tomasz Fornal (18:16). W końcówce skutecznie na prawym skrzydle zameldował się Mohamed Al Hachdadi (20:18), lecz ze środka siatki odpowiedział Emanuel Kohut (19:20). Między zespołami toczyła się gra punkt za punkt, a po skutecznym bloku katowiczanie doprowadzili do remisu (21:21). Po ataku Kamila Kwasowskiego z przechodzącej piłki o czas poprosił Andrea Gardinii (23:23). Po powrocie na boisko jastrzębianie utrzymywali koncentracje i zapisali seta na swoim koncie (25:23).

Drugą partię od punktowego bloku rozpoczęli zawodnicy Jastrzębskiego Węgla (1:0), a przy zagrywkach Rafała Szymury przewaga rosła (3:0). Kilka chwil później skutecznym obiciem bloku rywali popisał się Adrian Buchowski (2:4). W kolejnych fragmentach zespoły toczyły emocjonujące wymiany, a dobra gra katowiczan w elemencie bloku pozwoliła na wyrównanie wyniku (6:6). Drużyny nawiązały dłuższe wymiany ciosów, a na tablicy wyników raz po raz pojawiał się remis (11:11). Atakiem z szóstej strefy popisał się Rafał Szymura (12:11), natomiast po drugiej stronie siatki raz po raz punktował Kamil Kwasowski (13:13). Po ataku Tomasza Fornala jastrzębianie wyszli na prowadzenie (15:13), a po kolejnym kontrataku przyjezdnych o czas poprosił Grzegorz Słaby (18:15). Po wznowieniu gry na czystej siatce punktował Jakub Jarosz (16:18). W końcówce ręki nie zwalniał Mohamed Al Hachdadi (21:18), lecz dzięki kolejnym akcją Kamila Kwasowskiego gospodarze zaczęli odrabiać straty (20:21). Na taki bieg wydarzeń zareagował Andrea Gardinii, jednak po powrocie na boisko szybko do remisu doprowadził Jakub Jarosz (22:22). Kilka chwil później błąd podwójnego odbicia po stronie Jastrzębskiego Węgla dał miejscowym piłkę setową (24:22), a ostatecznie seta zakończył Jakub Jarosz (25:23).

Trzeci set ponownie rozpoczął się od wyrównanych akcji (2:2), lecz po raz kolejny zatrzymany został Jakub Jarosz (4:2). Na środku siatki zameldował się Emanuel Kohut (3:4), jednak po pojedynczym bloku autorstwa Łukasza Wiśniewskiego o czas poprosił Grzegorz Słaby (6:3). Po wznowieniu gry na prawym skrzydle zameldował się Jakub Jarosz (4:6), lecz jastrzębianie pewnie wykorzystywali swoje szanse i powiększali zaliczkę (10:5). Katowiczanie nie tracili jednak koncentracji, a kolejną akcję kończył Kamil Kwasowski (8:12). W kolejnych fragmentach, choć w dalszym ciągu to jastrzębianie kontrolowali grę, katowiczanie zaczęli kończyć swoje ataki (12:14). Jednak szybko jastrzębianie odbudowali zaliczkę, a Mohamed Al Hachdadi zameldował się na prawym skrzydle (17:13). O kolejną przerwę poprosił szkoleniowiec GKS-u Katowice. Czas nie przyniósł jednak oczekiwanych rezultatów, a rywale dokładali kolejne punkty blokiem (20:14). Serię gości przerwał Miłosz Zniszczoł (15:20), lecz kilka chwil później przepychankę na siatce wygrał Tomasz Fornal (22:16). Po ataku Lukasa Kampy jastrzębianie mieli piłkę setową (24:19), jednak na skrzydle zameldował się jeszcze Adrian Buchowski (20:24), lecz po chwili posłał piłkę w aut co zakończyło seta (25:20).

Czwartego seta rozpoczęła wymiana punktów między zespołami (1:1), a kilka chwil później zatrzymany został Jakub Jarosz (2:2). W kolejnych fragmentach zespoły toczyły wyrównany bój, a na tablic wyników raz po raz pojawiał się remis (5:5). Błąd Łukasz Wiśniewskiego wyprowadził katowiczan na prowadzenie (7:5), jednak w kolejnej akcji środkowy już się nie pomylił (6:7). Kilka chwil później jastrzębianie wyrównali wynik, a wyższość bloku musiał uznać Kamil Kwasowski (9:8). Po raz kolejny z pola zagrywki punktował Rafał Szymura (11:9), jednak po raz kolejny na prawym skrzydle zameldował się Jakub Jarosz (10:11). Również katowiczanie punktowali blokiem (12:12), ale skuteczności na skrzydle nie tracił Mohamed Al Hachdadi (15:13). Natomiast po drugiej stronie siatki ręki nie zwalniał Kamil Kwasowski (15:16). Obie drużyny były bardzo zmotywowane, jednak jastrzębianie po raz kolejny zatrzymali Jakuba Jarosza (18:16). W końcówce po jednej z akcji nastąpiło spore zamieszanie, które ostatecznie zakończyło się punktem dla GKS-u Katowice (19:20). Gra toczyła się punkt za punkt, a Mohamed Al Hachdadi został zatrzymany przez rywali (23:23). Ostatecznie o losach seta decydowała gra na przewagi (24:24), gdzie więcej szczęścia mieli zawodnicy z Katowic, którzy po ataku Adriana Buchowskiego doprowadzili do tie-breaka (28:26).

Tie-break lepiej rozpoczął się dla zawodników Jastrzębskiego Węgla (2:0), jednak katowiczanie również nie zwalniali tempa i ze środka punktował Emenuel Kohut (3:4). Piłkę w aut posłał Kamil Kwasowski, na co błyskawicznie zareagował trener miejscowych prosząc o czas (6:4). Po powrocie na parkiet punktował Kamil Kwasowski (5:6), lecz na zmianę stron drużyny schodziły po punktowym bloku jastrzębian (8:5). W końcówce przyjezdni utrzymywali prowadzenie (11:6), choć pojedyncze akcje kończył jeszcze Jakub Jarosz (8:12). Jednak Mohamed Al Hachdadi punktował bezpośrednio z zagrywki (14:8), a kilka chwil później seta oraz całe spotkanie zakończył punktowy blok na Kamilu Kwasowskim (15:8).

GKS Katowice – Jastrzębski Węgiel 2:3 (23:25; 25:23; 20:25; 27:25; 8:15)

MVP: Rafał Szymura

Składy zespołów

GKS Katowice: Kamil Kwasowski, Jakub Jarosz, Emanuel Kohut, Miłosz Zniszczoł, Adrian Buchowski, Jan Firlej, Dustin Watten (libero) oraz Jakub Nowosielski, Kamil Drzazga,

Jastrzębski Węgiel: Rafał Szymura, Mohamed Al Hachdadi, Jurij Gladyr, Łukasz Wiśniewski, Lukas Kampa, Tomasz Fornal, Jakub Popiwczak (libero) oraz Jakub Bucki