PlusLiga: Aluron CMC Warta Zawiercie pokonuje MKS Będzin

Dwudziestą trzecią kolejkę spotkań rozpoczęły Derby Zagłębia Dąbrowskiego, w których zmierzyli się zawodnicy Aluron CMC oraz MKS-u Będzin. Do wyłonienia zwycięzcy tego spotkania potrzebne było aż pięć setów, jednak ostatecznie lepsi okazali się Jurajscy Rycerze. Najlepszym zawodnikiem wybrany został Flavio Gulaberto.

Spotkanie, dzięki zagrywkom Patryka Niemca, lepiej rozpoczęli zawodnicy Aluron CMC (2:0), ale na środku siatki zameldował się Bartosz Gawryszewski (1:2). W kolejnych akcjach zawiercianie zaczęli budować zaliczkę, a pojedynczym blokiem popisał się Flavio Gulaberto (6:2). Na zły fragment gry swojego zespołu o pierwszą przerwę poprosił Jakub Bednaruk (8:3), natomiast po wznowieniu na lewym skrzydle zameldował się Jose Ademar Santana (4:9). Kilka chwil później z pola serwisowego punktował Tomasz Kalembka (6:10), lecz na środku siatki znów zameldował się Patryk Niemiec (12:6). W kolejnych fragmentach będzinianie zaczęli niwelować straty (11:14), a kilka chwil później dwukrotnie zatrzymany został Mateusz Malinowski (14:14). Między zespołami nawiązała się walka punkt za punkt, jednak o „oczko” lepsi byli Jurajscy Rycerze (18:17). W końcówce z pola zagrywki przewagę budował Mateusz Malinowski (22:20). Ze środka siatki atakował jeszcze Tomasz Kalembka (22:23), lecz kilka chwil później premierową odsłonę zakończył Piotr Orczyk (25:23).  

Drugą partię zespoły otworzyły od wymiany punktów (1:1), a z pola zagrywki punktował Pontes Veloso Thiago (2:1). Jednak kilka chwil później na czystej siatce punktował Flavio Gulaberto (2:2), a kontratak skończył Piotra Orczyk (5:3). Skutecznie ręce rywali obijał Jose Ademar Santana (6:7), natomiast po ataku Rafała Sobańskiego będzinianie wyszli na prowadzenie (8:7). Serię gości przerwał atak Mateusza Malinowskiego (8:9). Między zespołami nawiązała się wyrównana walka, a dzięki cierpliwej grze zawiercianie doprowadzili do remisu (10:10). Natomiast na środku siatki ręki nie zwalniał Flavio Gulaberto (12:10), lecz ręki nie zwalniał również Rafał Sobański (12:12).  Po zagrywce Rafała Sobańskiego o czas poprosił Igor Kolaković (15:14), czas przyniósł oczekiwany rezultat i szybko na tablicy wyników pojawił się remis (16:16). Jednak zawiercianie mieli problemy ze skończeniem pierwszej akcji, co przełożyło się korzystny wynik dla będzinian (19:17). W końcówce znów doszło do remisu (20:20), jednak piłkę w środek siatki posłał Garrett Maugatutia (22:20). Zawiercianie nie tracili koncentracji, lecz nie byli w stanie zatrzymać rywali, którzy punktując blokiem wyrównali stan rywalizacji (25:23).

Trzeciego seta od dobrego kontrataku otworzył Rafał Faryna (1:0), ale kilka chwil później zatrzymany został Rafał Faryna (2:1). Problemy zawiercian ze skończeniem pierwszej akcji trwały, co przełożyło się na kolejne kontrataki rywali (6:3). Dodatkowo kolejną „czapę” otrzymał Mateusz Malinowski (7:4), co przełożyło się na czas dla Igora Kolakovicia, po którym kiwał Maximiliano Cavnna (4:7). W dalszym ciągu na kilkupunktowym prowadzeniu pozostawali zawodnicy z  Będzina (9:5), którzy punktowali we wszystkich elementach (11:6). Zawodnicy miejscowego zespołu kończyli pojedyncze (8:12), jednak to przyjezdni kontrolowali przebieg gry (14:10). Sygnał do gry dał Grzegorz Bociek (12:14), a z pola zagrywki punktował Paweł Halaba (14:15). Jednak skuteczną kiwką popisał się Rafał Faryna (16:14). Gra toczyła się punkt za punkt, lecz w dalszym ciągu więcej szczęścia i skuteczności mieli będzinianie (18:17). W końcówce o kolejną przerwę poprosił Igor Kolaković (21:18), a kolejne ataki kończyli Jose Ademar Santana oraz Rafał Faryna (23:19). Choć na prawym skrzydle zameldował się Mateusz Malinowski (20:23), to kilka chwil później seta zakończył Tomasz Kalembka (25:21).  

Na czwartego seta obie drużyny wyszły bardzo zmotywowane, jednak bardzo szybko z pola zagrywki zaczął punktować Mateusz Malinowski (4:1). O czas szybko poprosił Jakub Bednaruk, a kilka chwil później z szóstej strefy punktował Rafał Sobański (3:5). Podobną akcją po drugiej stronie siatki odpowiedział Garrrett Maugatutia (7:4), a kolejne błędy rywali spowodowały, że przewaga miejscowych wrosła do sześciu punktów (10:4). Podopieczni Jakuba Bednaruka kończyli pojedyncze akcje (7:12), jednak rolę się odwróciły i w tym secie to gospodarze kontrolowali przebieg gry (15:8). Po kolejnej przerwie sytuacyjną piłkę skończył Rafał Faryna (9:15), lecz na środku siatki kolejne ataki kończył Patryk Niemiec (18:10). W końcówce po raz kolejny z drugiej linii punktował Piotr Orczyk (21:12). Na skrzydle punktował jeszcze Rafał Faryna (14:23), jednak kilka chwil później seta z pola zagrywki zakończył Mateusz Malinowski (25:14).  

Tie-break lepiej rozpoczął się dla zawodników Aluron CMC (2:0), lecz będzinianie nie zamierzali odpuszczać (1:2). Nie do zatrzymania na siatce był Flavio Gulaberto (4:2), a kilka chwil później na utrzymującą się przewagę rywali zareagował Jakub Bednaruk (6:3). Jose Ademar Santana skutecznie umieścił piłę w boisku rywali, a po chwili zatrzymany został Mateusz Malinowski (5:6). Jose Ademar Santana punktował również z pola zagrywki (6:6), co do wzięcia czasu zmusiło tym razem trenera Jurajskich Rycerzy. Do zmiany stron doszło po skutecznym ataku Mateusza Malinowskiego (8:7), lecz w kolejnych fragmentach na tablicy wyników raz po raz pojawiał się remis (10:10). W końcówce nikt nie odpuszczał, przez co nie brakowało emocjonujących wymian (13:13). Jednak jako pierwsi piłkę meczową mieli zawiercianie (14:13). Ostatecznie o losach meczu decydowała gra na przewagi (15:15), gdzie więcej szczęścia mieli zawodnicy Aluron CMC Warty Zawiercie (17:15).

Aluron CMC Warta Zawiercie – MKS Będzin 3:2 (25:23; 23:25; 21:25; 25:14; 17:15)

MVP: Flavio Gulaberto

Składy zespołów

Aluron CMC Warta Zawiercie: Patryk Niemiec, Mateusz Malinowski, Flavio Gulaberto, Maimiliano Cavanna, Piotr Orczyk, Garrett Maugututia Michał Żurek (libero) oraz Grzegorz Bociek, Gjorgi Gjorgiev, Paweł Halaba

MKS Będzin: Rafał Sobański, Tomasz Kalembka, Bartosz Gawryszewski, Pontes Veloso Thiago, Rafał Faryna, Jose Ademar Santana, Szymon Gregorowicz (libero) oraz Dominik Teklak (libero), Bartosz Shmidt, Łukasz Makowski, Kacper Bobrowski

Źródło: Informacja własna