PlusLiga: Komplet punktów jedzie do Bełchatowa

Na rozpoczęcie 2021 roku GKS Katowice, w zaległym meczu dziewiątej kolejki, podejmował PGE Skrę Bełchatów. Po pewnej wygranej bełchatowian w pierwszych dwóch setach, katowiczanie wrócili do gry i starali się przedłużyć to spotkanie. Jednak ostatecznie w decydującym momencie więcej koncentracji zachowali przyjezdni. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrany został Milad Ebadipour.

 

Spotkanie lepiej zainaugurowali zawodnicy PGE Skry Bełchatów (2:0), lecz kilka chwil później pewnym atakiem popisał się Miłosz Zniszczoł (1:2). Jednak przyjezdni pewnie wykorzystywali kolejne kontrataki i powiększali zaliczkę (4:1). Choć na prowadzeniu pozostawali bełchatowianie, to zespoły toczyły długie akcje, lecz po bloku na Jakubie Jaroszu o czas poprosił trener katowiczan (6:2). Po powrocie na plac gry gospodarze wykazywali się cierpliwą grą i zaczęli odrabiać straty (5:7). Z pola zagrywki punktował Norbert Huber (10:5), a po drugiej stronie siatki ciężar gry na swoje barki próbował wziąć Adrian Buchowski (8:11). Jednak bełchatowianie nie zwalniali tempa i w kolejnych fragmentach powiększali i utrzymywali kilkupunktową zaliczkę  (16:9). Na prawym skrzydle zameldował się jeszcze Wiktor Musiał (12:19), jednak w końcówce, pomimo prób Adriana Buchowskiego (15:21) i błędów własnych przyjezdnych (18:22), podopieczni Michała Mieszko Gogola nie stracili koncentracji, a seta zakończył Mateusz Bieniek (25:19).

 

 

Drugą odsłonę zespoły rozpoczęły od wymiany ciosów (1:1), a w kolejnych fragmentach raz po raz na tablicy wyników pojawiał się remis (3:3). Jednak wyrównany fragment gry nie trwał długo, a przy zagrywkach Milada Ebadipoura bełchatowianie ponownie budowali zaliczkę (6:3), a dodatkowo zablokowany został Jakub Jarosz (7:4). Jednak również katowiczanie punktowali blokiem, zatrzymując Dusana Petkovicia (7:8). Ponownie drużyny nawiązały wyrównaną walkę w długich akcjach, lecz bełchatowianie wykazywali się cierpliwością, a kolejne punkty z pola zagrywki zdobywał Norbert Huber (14:11). Na rosnącą przewagę rywali zareagował Grzegorz Słaby, a po wznowieniu gry punktował Miłosz Zniszczoł (13:15). Po raz kolejny atakiem z atakiem ze skrzydła zameldował się Kamil Kwasowski (15:16). Obie drużyny były bardzo zmotywowane i toczyły wyrównany bój (19:18), jednak w końcówce kontratak skończył Mateusz Bieniek (21:19). Pomimo kolejnej przerwy dla Grzegorza Słabego katowiczanie nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych rywali. Wyższość bełchatowskiego bloku musiał uznać Kamil Kwasowski (23:20), a kilka chwil później seta zakończył Milad Ebadipour (25:22).

 

 

Trzecią partię drużyny otworzyły od długich akcji, które padły łupem PGE Skry (2:0), ale ręki nie zwalniał również Wiktor Musiał (1:3). Bełchatowianie ponownie od pierwszych piłek narzucili swój rytm gry i wykorzystując swoje akcje budowali zaliczkę (6:2). Jedną z dłuższych akcji rozstrzygnął Kamil Kwasowski (3:6), lecz po raz kolejny zameldował się na środku siatki Mateusz Bieniek (9:5). Przerwę dla swojego zespołu wykorzystał Grzegorz Słaby, jednak czas nie przyniósł oczekiwanych rezultatów (12:7). Jednak w kolejnych fragmentach katowiczanie wykazywali się cierpliwą grą, a z pola zagrywki punktował Jakub Nowosielski (11:13). Po raz kolejny w kontrataku zameldował się Taylor Sander (15:12), lecz znów na prawym skrzydle ręce rywali przełamał Wiktor Musiał (15:16). O cza poprosił Michał Mieszko Gogol, a po powrocie na plac gry gra toczyła się punkt za punkt (18:17). W końcówce znów punktował Norbert Huber (20:18), lecz z sytuacyjnej piłki kolejne „oczko” zdobywał Jan Firlej (20:21). Ostatnie fragmenty seta miały emocjonujący przebieg (22:22), a  po chwili prowadzenie gospodarzom dał Adrian Buchowski (23:22). Ostatecznie drużyny grały na przewagi (24:24), a kolejne ataki kończył Wiktor Musiał (29:29). Kilka chwil później zatrzymany został Wiktor Musiał (32:31), natomiast po chwili mecz zakończył Dusan Petković (33:31).

GKS Katowice – PGE Skra Bełchatów 0:3 (19:25; 22:25; 31:33)

MVP: Milad Ebadipour

 

Składy zespołów

 

GKS Katowice: Kamil Kwasowski, Jakub Jarosz, Jan Nowakowski, Miłosz Zniszczoł, Adrian Buchowski, Jan Firlej, Dustin Watten (libero) oraz Dawid Ogórek (libero), Wiktor Musiał, Jakub Nowosielski,

 

PGE Skra Bełchatów: Taylor Sander, Dusan Petković, Milad Ebadipour, Grzegorz Łomacz, Mateusz Bieniek, Norbert Huber, Kacper Piechocki (libero) oraz Karol Kłos, Mihajlo Mitić

 

 

Źródło: Informacja własna