LM, gr. A: Powrót do gry Sandera i zwycięstwo PGE Skry

Siatkarze PGE Skry Bełchatów w drugim meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów zmierzyli się z belgijskim zespołem Lindemans Aalst. Spotkanie to od początku do końca toczyło się pod dyktando polskiej drużyny, która wygrała pojedynek 3:0. Do gry po długiej nieobecności powrócił również Taylor Sander, który pokazał się z dobrej strony.

 

PGE Skra od początku meczu pokazywała swoją siłę. Grała dużo lepiej od Belgów, wreszcie wyprowadzała dobre kontry i kończyła swoje ataki, co przełożyło się na szybkie prowadzenie 16:8. Dobrze spisywał się Norbert Huber, na prawym ataku brylował Dušan Petković, a na lewym Milad Ebadipour. Trudno było zatrzymać tak rozpędzoną PGE Skrę, która pewnie zwyciężyła 25:16.

 

W drugim secie tylko na początku oba zespoły grały równo, a z akcji na akcję PGE Skra udowadniała wyższość. Zespół grał naprawdę dobrze, a Belgowie nie mieli za wiele do powiedzenia. Stąd kolejne wysokie zwycięstwo – tym razem 25:17.

 

Świetnie przyjmująca i skuteczna PGE Skra kontynuowała swoją grę również w trzeciej partii. Grzegorz Łomacz mógł grać kombinacyjnie, a Belgowie mieli poważne problemy z rozszyfrowaniem jego gry. Doskonale grali Huber, Petković i Ebadipour. Taką PGE Skrę oglądało się bardzo miło, a bełchatowianie, w tym kilku młodych debiutantów, jak Mikołaj Sawicki czy Sebastian Adamczyk zainkasowali komplet punktów po wygranej 3:0!

 

 

 

Lindemans Aalst – PGE Skra Bełchatów 0:3 (16:25, 17:25, 16:25)

 

 

Składy zespołów:

 

Lindemans Aalst: Francois Lecat, Wout D’Heer, Seppe Van Hoywegen, Simon Van De Voorde, Matej Smidl, Jakub Rybicki, Tim Verstraete (libero) oraz Twan Wiltenburg, Robbe Van De Velde, Francesco Zoppellari, Jeroen Oprins,

 

PGE Skra Bełchatów: Taylor Sander, Karol Kłos, Milad Ebadipour, Dušan Petković, Grzegorz Łomacz, Norbert Huber, Kacper Piechocki (libero) oraz Bartosz Filipiak, Sebastian Adamczyk, Mihajlo Mitić, Mikołaj Sawicki

 

 

 

Źródło: http://www.skra.pl