LM gr.A: Pewne zwycięstwo podopiecznych Nikoli Grbicia

Kędzierzynianie odnieśli drugie zwycięstwo w Lidze Mistrzów, pokonując Fenerbahce HDI Istanbul w trzech setach. Turecki zespół tylko w pierwszej partii postawił trudne warunki, natomiast w pozostałych dwóch odsłonach Grupa Azoty budowała kilkupunktową zaliczkę i trzeciego seta wygrała z przewagą dwunastu „oczek”.

 

 

Spotkanie rozpoczęło się od dobrych zagrywek Aleksandra Śliwki (2:0), a dobrą serię kędzierzynian przerwał Salvador Hidalgo Oliva (1:3). W kolejnych fragmentach polski zespół utrzymywali zaliczkę, jednak na środku siatki ręki nie zwalniał Graham Vigrass (3:5). Natomiast Metin Toy musiał uznać wyższość bloku rywali (7:4), lecz kilka chwil później turecki zespół zatrzymał atak Aleksandra Śliwki (7:8). Wraz z rozwojem seta zespoły toczyły walkę punkt za punkt, a dzięki cierpliwej grze zawodnicy z Turcji doprowadzili do remisu (11:11). Skutecznie na lewym skrzydle kontratak skończył Aleksander Śliwka (14:13), a kilka minut później przyjmujący punktował z pola serwisowego (18:16). Natomiast po drugiej stronie siatki nie do zatrzymania był Metin Toy (17:18). W końcówce jedną z sytuacyjnych piłek na korzyść kędzierzynian rozstrzygnął Łukasz Kaczmarek (22:18), a taki bieg wydarzeń skutkował czasem dla trenera Fenerbahce HDI Istanbul. Po powrocie na plac gry kędzierzynianie nie tracili koncentrację, natomiast atak Łukasza Kaczmarka dał pierwszą piłkę setową (24:20). Premierową odsłonę zakończył Kamil Semeniuk (25:21).

 

 

Drugą partię zespoły rozpoczęły od wyrównanego fragmentu gry (3:3), natomiast z szóstej strefy atakował Salvador Hidalgo Oliva (5:5). Kilka chwil później przepychankę na siatce wygrał Łukasz Kaczmarek (7:5). Na dobry fragment gry kędzierzynian zareagował Erkan Togan, który poprosił o przerwę dla swojego zespołu. Jednak po powrocie na boisko podopieczni Nikoli Gribicia utrzymywali dwupunktowe prowadzenie (10:8), a ręki nie zwalniał Kamil Semeniuk (12:9). Przy zagrywkach Krzysztofa Rejno kędzierzynianie dobrze grali w obronie co przekładali na kolejne „oczka”  (16:9). O kolejną przerwę poprosił szkoleniowiec Fenerbahce HDI Istanbul, po której punktował Graham Vigrass (11:17), natomiast wyższość bloku rywali musiał uznać Jakub Kochanowski (13:18). Jednak w końcówce na prawym skrzydle zameldował się Bartłomiej Kluth (21:16). Choć zawodnicy tureckiej drużyny próbowali odrabiać straty (19:22), to kędzierzynianie utrzymywali koncentrację i kilka chwil później rozstrzygnęli seta na swoją korzyść (25:20).

 

 

Trzecią odsłonę od dobrego ataku otworzył Jakub Kochanowski (1:0), a kilka chwil później po raz kolejny piłkę w boisku rywali umieścił Metin Toy (1:2). Jednak po dobrych zagrywkach Jakuba Kochanowskiego kędzierzynianie zbudowali pięciopunktową zaliczkę (6:1), a wyższość bloku przeciwników musiał uznać Metin Toy (7:1). Na słaby początek swojego zespołu zareagował Erkan Togan, a serię przerwał Salvador Hidalgo Oliva (2:8). Jednak w kolejnych fragmentach Grupa Azoty pewnie wykorzystywała swoje szanse  punktując we wszystkich siatkarskich elementach i kontrolując przebieg gry (12:3). Zatrzymany został jeszcze Salvador Hidalgo Oliva (18:7). Fenerbahce HDI Istanbul nie był w stanie zatrzymać rywali, a z drugiej piłki kiwał Rafał Prokopczuk (23:11). Kilka chwil później seta jak i cały mecz asem serwisowym zakończył Krzysztof Rejno (25:13).

 

Fenerbahce HDI Istanbul – Grupa Azoty Kędzierzyn-Koźle 0:3

(21:25; 20:25; 13:25)

 

 

Składy zespołów

 

Fenerbahce HDI Istanbul: Ulas Klyak, Graham Vigrass, Nicholas Hoag, Emre Batur, Salvador Hidalgo Oliva, Metin Toy, Hasan Yeslibudak (libero) oraz Kelvin Nwachukwu, Izzet Unver, Halil Ibrahim Kurt,

 

Grupa Azoty Kędzierzyn-Koźle: Łukasz Kaczmarek, Jakub Kochanowski, Krzysztof Rejno, Benjamin Toniutti, Aleksander Śliwka, Kamil Semeniuk, Paweł Zatorski (libero) oraz Korneliusz Banach (libero), Bartłomiej Kluth, Rafał Prokopczuk, Adrian Staszewski, Mateusz Zawalski

 

 

 

Źródło: Informacja własna