PlusLiga: Zawiercianie wywożą z Będzina komplet punktów

W Sosnowcu zespołu MKS-u Będzin oraz Aluron CMC Warta Zawiercie odrabiały spotkanie dziesiątej kolejki. Premierową odsłonę wysoko wygrali będzinianie, jednak w kolejnych odsłonach w decydujących momentach lepsi okazali się Jurajscy Rycerze, którzy dopisali komplet punktów. Najlepszym zawodnikiem wybrany został Maximiliano Cavanna.

 

Spotkanie od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli zawodnicy Aluron CMC (3:1), a kontratak na korzyść swojego zespołu rozstrzygnął Patryk Niemiec (4:2). Kilka chwil później do wyrównania wyniku doprowadził Rafał Faryna (4:4). Pontes Veloso Thiago pojedynczym blokiem zatrzymał Pawła Halabę (7:4), a w kolejnych akcjach drużyny toczyły wymiany ciosów, lecz na prowadzeniu pozostawali będzinianie (9:7). Z pola zagrywki punktował Jose Ademar Santana (11:7), na taki bieg wydarzeń zareagował Igor Kolaković. Jednak po powrocie na plac gry w dalszym ciągu w polu serwisowym pozostawał Jose Ademar Santana (14:7). Ze środka siatki piłkę w boisku rywali umieścił Patryk Niemiec (15:9), jednak po drugiej stronie boiska nie do zatrzymania był Rafał Sobański (16:9). Podopieczni Jakuba Bednaruka utrzymywali wysokie prowadzenie (19:11), ale na lewym skrzydle ręki nie zwalniał Paweł Halaba (12:19). W końcówce zawodnicy Aluron CMC zaczęli odrabiać straty (18:22), lecz kilka chwil później skutecznie atakował Rafał Faryna (24:19). Natomiast seta zakończył Jose Ademar Santana (25:19).

 

 

Drugą odsłonę od mocnego ataku rozpoczął Paweł Halaba (1:0), lecz kilka chwil później będzinianie zagrali dobrze w elemencie bloku i wyszli na prowadzenie (3:1). Ze środka siatki punktował Tomasz Kalembka (5:2), a z drugiej piłki punktował Maximiliano Cavanna (3:5). W kolejnych fragmentach, podobnie jak w pierwszym secie, będzinianie utrzymywali prowadzenie (7:3). Z pola zagrywki punktował Tomasz Kalembka (9:4), a serię przerwał atak Mateusza Malinowskiego (5:9). Jednak kilka chwil później z szóstej strefy punktował Rafał Sobański (10:7), lecz kilka chwil później Jurajscy Rycerze tracili do rywali już tylko jedno „oczko” (11:12). Zespoły zaczęły toczyć wyrównaną walkę, jednak w dalszym ciągu na prowadzeniu pozostawali będzinianie (14:13). Ręce rywali skutecznie obijał Rafał Faryna (16:13), podobną akcję kilka minut później skończył Paweł Halaba (16:17). Kilka chwil później na tablicy wyników pojawił się remis (18:18). W wyrównanej końcówce oba zespoły nie zwalniały tempa (21:21), a ręki nie zwalniał Jose Ademar Santana (23:23). Jednak mniej błędów w decydującym momencie popełnili zawiercianie, którzy zapisali tego seta na swoim koncie (25:23).

 

 

Trzeci set lepiej rozpoczął się dla zawodników MKS-u Będzin (2:0), ale szybko do wyrównania doprowadził Patryk Niemiec (2:2). Jednak kilka chwil później ponownie zatrzymany został Paweł Halaba oraz Mateusz Malinowski (5:2). Na środku siatki po raz kolejny zameldował się Flavio Gulaberto (5:6), a po raz kolejny między zespołami nawiązała się wyrównana wymiana ciosów (8:8). Wyższość zawierciańskiego bloku musiał uznać Rafał Faryna (11:10), ale po chwili odpowiedział Bratosz Schmidt (11:11). W dalszym ciągu obie drużyny były bardzo zmotywowane, a raz po raz na tablicy wyników pojawiał się remis (14:14). Ręki na lewym skrzydle nie zwalniał Garrett Maugatutia (16:15), jednak po drugiej stronie z szóstej strefy po raz kolejny piłkę w boisku rywali umieścił Rafał Sobański (17:17). W końcówce kiwał Grzegorz Bociek (21:19), ale znów nie do zatrzymania był Jose Ademar Santana (22:23). Kilka chwil później na tablicy wyników pojawił się remis, ponieważ zatrzymany został Mateusz Malinowski (23:23). Jednak drugi raz Mateusz Malinowski się nie pomylił i to właśnie atakujący zakończył seta (25:23).

 

 

Czwarty set rozpoczął się od wymiany punktów między zespołami (1:1), a z prawego skrzydła punktował Rafał Sobański (3:3). Między zespołami trwał wyrównany fragment gry, jednak autowy atak Rafała Faryny dał prowadzenie przyjezdnym (6:4). Lecz szybko na tablicy wyników pojawił się remis (6:6), a na środku siatki zameldował się Bartosz Schmidt (8:7). Kontratak na korzyść swojego zespołu rozstrzygnął Mateusz Malinowski (9:8), a chwilę później zatrzymany został Rafał Sobański (10:8). Przy zagrywkach Patryka Niemca o czas poprosił Jakub Bednaruk, po powrocie na plac gry będzinianie przerwali serię rywali (9:11). Jednak zawiercianie cierpliwie kończyli swoje akcje i budowali zaliczkę (14:9). Na prawym skrzydle punktował Rafał Faryna (10:14), lecz sytuacyjną piłkę skończył Maximiliano Cavanna (16:10). Swój zespół do walki próbował jeszcze poderwać Rafał Faryna (12:19; 14:19). W końcówce drużyny nawiązywały wymiany ciosów, jednak na prowadzeniu pozostawał zespół z Zawiercia, gdzie z pola zagrywki punktował Garrett Maugatutia (22:16). Kilka chwil później zatrzymany został Rafał Sobański (23:17), a kilka chwil później seta jak i całe spotkanie zakończył Mateusz Malinowski (25:17).

 

MKS Będzin – Aluron CMC Warta Zawiercie 1:3

(25:19; 23:25; 23:25; 17:25)

MVP: Maximiliano Cavanna

 

Składy zespołów

 

MKS Będzin: Rafał Sobański, Artur Ratajczak, Tomasz Kalembka, Pontes Veloso Thiago, Rafał Faryna, Jose Ademar Santana, Szymon Gregorowicz (libero) oraz Bartosz Gawryszewski, Bartosz Schmidt, Łukasz Makowski, Kacper Bobrowski

 

 

Aluron CMC Warta Zawiercie: Patryk Niemiec, Mateusz Malinowski, Flavio Gulaberto, Maximiliano Cavanna, Paweł Halaba, Piotr Orczyk, Michał Żurek (libero) oraz Grzegorz Bociek, Dominik Depowski, Gjorgi Gjogiev, Garrett Maugatutia

 

 

Źródło: Informacja własna