PlusLiga: Verva Warszawa Orlen Paliwa pokonuje zespół z Nysy po pięciu setach

W meczu szesnastej kolejki PlusLigi zespół Vervy Warszawa Orlen Paliwa pokonał w wyjazdowym spotkaniu ekipę Stali Nysa. Warszawianie prowadzili w meczu 2:1 po wysokiej wygranej w drugiej odsłonie, ale kropkę nad ‚i’ postawili w tie-breaku, dopisując do tabeli cenne dwa punkty. MVP spotkania został wybrany Igor Grobelny.

 

Mecz rozpoczęli warszawianie od zagrywki Igora Grobelnego, a pierwszą akcję na korzyść swojego zespołu zakończył Bartłomiej Lemański (1:0). Goście przystąpili do gry, zaś w dalszej kolejności gospodarze spotkania wyszli na dwupunktowe prowadzenie (5:3). Następnie utrzymywali inicjatywę po swojej stronie. Powiększyli przewagę do czterech „oczek”, na co zareagował trener Andrea Anastasi (10:6). Siatkarze z Nysy utrzymywali kontrolę nad grą, jednak przyjezdni nie przestawali walczyć o odzyskanie straconych punktów. W decydującym fragmencie seta złapali kontakt z rywalami, a to z kolei zmusiło do reakcji trenera Krzysztofa Stelmacha (16:17), lecz ta interwencja nie zatrzymała warszawian, którzy wyrównali wynik (17:17). W końcówce siatkarze z Nysy ponownie wyszli na wyższe prowadzenie (23:19) i ostatecznie zapisali pierwszą partię na swoim koncie (25:21).

 

Drugiego seta zespoły zainaugurowały wymianą „oczek” (1:1), a następnie warszawianie wyszli na dwupunktowe prowadzenie (3:1). Gospodarze momentalnie odrobili straty (3:3), ale inicjatywę utrzymywali po swojej stronie przyjezdni. Objęli trzy „oczka” przewagi (6:3), lecz gospodarze nie zamierzali składać broni w walce od odzyskanie straconych punktów. Między zespołami trwała zacięta walka, w której nikt nie wstrzymywał ręki, a komfort bezpieczeństwa stale spoczywał po stronie przyjezdnych. W decydującym fragmencie seta warszawianie wyszli na czteropunktowe prowadzenie (17:13), ale i to udało się rywalom zmniejszyć, zmuszając do reakcji szkoleniowca warszawskiego zespołu (16:17). Ostatecznie zaciętą końcówkę tej partii zapisali na swoim koncie warszawianie (25:23).

 

Trzecią partię korzystniej rozpoczęli warszawianie, którzy już po kilku akcjach wyszli na czteropunktowe prowadzenie (5:1), a to poskutkowało reakcją trenera Krzysztofa Stelmacha. Po powrocie do gry siatkarze z Warszawy utrzymywali kontrolę nad grą, choć gospodarze walczyli o odrabianie strat. Zdołali je zmniejszyć do jednego „oczka” (9:10), ale przeciwnicy nie pozwolili na więcej. Odzyskali bezpieczny dystans (13:9), zaś szkoleniowiec ekipy z Nysy wykorzystał drugą przerwę na żądanie. Ta nie przyniosła oczekiwanych efektów, gdyż przyjezdni w dalszym ciągu kontrolowali grę, pewnie zmierzając do zwycięstwa. Ostatecznie tę partię zapisali na swoim koncie z przewagą dziesięciu punktów (25:15).

 

Czwarty set miał wyrównany początek (6:6). Gospodarze wyszli na trzypunktowe prowadzenie (10:7), a na taką sytuację zareagował trener Andrea Anastasi. Ta interwencja nie zatrzymała jednak gospodarzy, którzy utrzymywali kontrolę nad grą, powiększając swój dorobek punktowy (19:13). Warszawianie w końcówce rozpoczęli odrabianie strat, jednak ostatecznie nie zdołali odwrócić losów seta, który z różnicą czterech „oczek” padł łupem gospodarzy (25:21).

 

Tie-breaka od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli warszawianie (2:0), ale siatkarze z Nysy momentalnie odrobili stracone „oczka” (2:2). Między zespołami trwała zacięta walka, w której nikt nie wstrzymywał ręki, zaś przy zmianie stron dwoma punktami prowadzili warszawianie (8:6). W decydującym fragmencie meczu utrzymywali kontrolę nad grą i ostatecznie przypieczętowali zwycięstwo w całym pojedynku (15:10).

 

Stal Nysa – Verva Warszawa Orlen Paliwa 2:3 (25:21, 23:25, 15:25, 25:21, 10:15)

MVP: Igor Grobelny

Składy drużyn:

 

Stal Nysa: Kamil Długosz, Marcin Komenda, Bartosz Bućko, Wassim Ben Tara, Moustapha M’Baye, Bartłomiej Lemański, Michał Ruciak (libero), Kamil Dębiec (libero) oraz Patryk Szczurek, Michał Filip, Zbigniew Bartman, Mariusz Schamlewski,

 

Verva Warszawa Orlen Paliwa: Angel Trinidad de Haro, Andrzej Wrona, Piotr Nowakowski, Igor Grobelny, Michał Superlak, Artur Szalpuk, Damian Wojtaszek (libero) oraz Jakub Ziobrowski, Michał Kozłowski, Jan Król,

 

Źródło: Informacja własna