PlusLiga: Podział punktów w Suwałkach. Podopieczni Andrzeja Kowala dopisują dwa punkty

W zaległym meczu trzeciej kolejki Ślepsk Malow Suwałki podejmował drużynę z Radomia, i choć było to spotkanie trzeciej kolejki to w minionym tygodniu zespoły zmierzyły się w szesnastej kolejce, gdzie lepsi byli podopieczni Andrzeja Kowala. Podobnie było i tym razem, gdzie po wyrównanym meczu zwycięstwo odniósł Ślepsk Malow Suwałki. Najlepszym zawodnikiem wybrany został Bartłomiej Bołądź.

 

 

 

Spotkanie drużyny zainaugurowały od wyrównanego fragmentu gry (3:3), a na tablicy wyników raz po raz pojawiał się remis. Kilka chwil później na środku siatki zameldował się Cezary Sapiński (6:6), natomiast z drugiej strony boiska mocnym atakiem odpowiedział Lucas Loh (9:8).  Natomiast kilka akcji później na pierwsze dwupunktowe prowadzenie wyszli zawodnicy z Radomia (12:10), jednak dzięki cierpliwej grze gospodarze szybko doprowadzili do wyrównania (13:13). Z pola serwisowego punktował Josua Tuaniga (14:13) i po raz kolejny zespoły zaczęły toczyć ze sobą wyrównaną wymianę ciosów (16:16). Skutecznie ręce rywali obijał Tomas Rousseaux (19:19), jednak kilka chwil później punktowym blokiem popisał się Michał Kędzierski (21:19). O czas poprosił Andrzej Kowal, lecz po powrocie na plac gry dobrze w polu zagrywki spisywał się Daniel Gąsior (22:19). Kilka chwil później punktował Wiktor Josifow (24:21), jednak suwałczanie zaczęli odrabiać straty (23:24). Po kró™kiej przerwie na żądanie Roberta Prygla seta zakończył Daniel Gąsior (25:23).

 

 

Druga odsłona ponownie rozpoczęła się od wymiany punktów między zespołami (1:1), a po kontrataku w wykonaniu Marcina Walińskiego na prowadzenie wyszli gospodarze (4:2). Serię podopiecznych Andrzeja Kowala przerwał skuteczny blok radomian, który zatrzymał jedną z dłuższych akcji (4:6). Oba zespoły popełniały błędy w polu zagrywki, natomiast przepychankę na siatce wygrał Michał Kędzierski (6:8). W kolejnych fragmentach w dalszym ciągu to gospodarze kontrolowali przebieg gry i powiększali zaliczkę (10:6). Na taki bieg wydarzeń zareagował Robert Prygiel, a po powrocie na plac gry punktował Dawid Dryja (7:10). Jednak w kolejnych akcjach gospodarze nie zwalniali tempa, a atak z przechodzącej piłki skończył Łukasz Rudzewicz (14:9). Radomianie wykazali się cierpliwą grą i zaczęli odrabiać straty (13:14), a kilka chwil później ze środka siatki ponownie atakował Wiktor Josifow (14:16). Natomiast kolejny atak z sytuacyjnej piłki rozstrzygnął Marcin Waliński (18:15). W kolejnych fragmentach ponownie zespoły toczyły grę punkt za punkt, a z pola zagrywki punktował Dawid Dryja (20:21). Jednak ostatecznie radomianie nie zdołali zatrzymać rozpędzonych rywali, a seta zakończyła autowa zagrywka Wiktora Josifowa (25:23).

 

 

Trzecią partię od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli zawodnicy z Radomia (2:0), natomiast pierwszy punkt dla gospodarzy zdobył Bartłomiej Bołądź (1:2). Jednak przy zagrywkach Tomasa Rousseauxa wyrównali wynik a także wyszli na prowadzenia (4:2). Obie drużyny były bardzo zmotywowane przez co gra w tych pierwszych fragmentach miała wyrównany przebieg (6:6). Na prawym skrzydle ręki nie zwalniał Daniel Gąsior (8:8), natomiast po drugiej stronie siatki kolejne ataki kończył Marcin Waliński (11:8). W kolejnych akacjach suwałczanie nie zwalniali tempa, a kolejne punkty zdobywał Cezary Sapiński (14:8). Na nienajlepszą sytuację swojej drużyny zareagował Robert Prygiel, jednak czas nie przynosił oczekiwanych rezultatów (16:8). Ze środka siatki punktował jeszcze Dawid Dryja (10:20), jednak tak wypracowanej przewagi Ślepsk Malow Suwałki nie zamierzał oddawać, a kolejne punkty z pola zagrywki zdobywał Łukasz Kaczorowski (22:10). Ostatecznie seta zakończył Cezary Sapiński (25:16).

 

 

Czwarty set lepiej rozpoczął się dla gospodarzy (3:1), a po drugiej stronie siatki punktował Daniel Gąsior (3:4). Wyższość bloku gospodarzy musiał uznać Brenden Sander (5:5). Między zespołami znów nawiązał się wyrównany fragment gry, jednak nie trwał on długo bowiem suwałczanie zaczęli popełniać błędy (8:6). Na rosnącą przewagę rywali zareagował Andrzej Kowal, który wykorzystał pierwszą przerwę w tym secie (10:6). Po powrocie na plac gry ze środka siatki ręki nie zwalniał Cezary Sapiński (8:11), a kilka chwil później gospodarze odrobili znaczną część start (11:12). Obie drużyny wykazywały się dużą motywacją przez co można było obserwować emocjonujące wymiany, a do wyrównania doprowadził Marcin Waliński (15:15). Jednak kilka chwil później z pola zagrywki punktował Brenden Sander (17:15), lecz po drugiej stronie nie odpuszczał Tomas Rousseaux (18:18). W końcówce ponownie na dwupunktowe prowadzenie wyszli zawodnicy drużyny przyjezdnej (22:20). Kilka chwil później z lewego skrzydła punktował Marcin Waliński (22:23), a do wyrównania doprowadził Bartłomiej Bołądź (23:23).            O losach seta decydowała gra na przewagi, gdzie więcej koncentracji zachowali podopieczni Roberta Prygla, bowiem seta zakończył Daniel Gąsior (27:25).

 

 

Tie-breaka lepiej rozpoczęli zawodnicy Ślepska Malow Suwałki, którzy pewnie punktowali blokiem (3:0). O czas poprosił Robert Prygiel, a w kolejnych fragmentach radomianie próbowali nawiązać walkę z rywalami (2:4). Jednak kolejne kontrataki kończył Bartłomiej Bołądź (6:2), a skutecznie kiwał Josua Tuaniga (8:2). Po zmianie stron z pola zagrywki punktował Bartłomiej Bołądź (9:2). Taki bieg wydarzeń spowodował przerwę dla Roberta Prygla. Radomianie skutecznie zatrzymali atak rywali (4:10), a swoje ataki kończył Batosz Firszt (7:13). Jednak kilka chwil później seta jak i cały mecz rozstrzygnęła na swoją korzyść drużyna z Suwałk (15:8).

 

Ślepsk Malow Suwałki – Cerrad Enea Czarni Radom 3:2

(23:25; 25:23; 25:16; 25:27; 15:8)

MVP: Bartłomiej Bołądź

 

Składy zespołów

 

Ślepsk Malow Suwałki: Marcin Waliński, Tomas Rousseaux, Bartłomiej Bołądź, Łukasz Rudzewicz, Cezary Sapiński, Josua Tuaniga, Paweł Filipowicz (libero) oraz Mateusz Czunkiewicz (libero), Łukasz Kaczorowski, Jakub Rohnka, Patryk Szwaradzki, Mateusz Sacharewicz, Kacper Gonciarz.

 

 

Cerrad Enea Czarni Radom: Dawid Dryja, Michał Kędzierski, Daniel Gąsior, Lucas Loh, Wiktor Josifow, Brenden Sander, Maciej Nowosiak (libero) oraz Artur Pasiński, Bartosz Firszt,

 

 

 

Źródło: informacja własna