Szefowie klubów i władze PLS chcą wyjść naprzeciw reprezentacji Polski

Przed reprezentacją Polski stoi ważne zadanie, jakim jest walka w Igrzyskach Olimpijskich, które z powodu pandemii koronawirusa zostały przeniesione na przyszły rok. Szefowie klubów i władze PLS doszli do porozumienia w kwestii wsparcia kadry i wcześniejszego zakończenia nowego sezonu PlusLigi, a ten miałby mieć swój finisz w połowie kwietnia.

 

Co się odwlecze, to nie uciecze

 

Z prośbą o skrócenie rozgrywek PlusLigi, aby reprezentacja Polski miała więcej czasu na przygotowanie się do występu w najważniejszej dla każdego sportowca imprezie, trener Vital Heynen występował jeszcze w trakcie trwania rozgrywek 2019/2020. Wówczas Igrzyska Olimpijskie w Tokio miały odbyć się tego lata. Władze ligi nie mogły jednak przychylić się do wniosku selekcjonera biało-czerwonych, gdyż na jakiekolwiek zmiany regulaminowe było już za późno i sezon miał się skończyć w maju. Wszystko pokrzyżowała pandemia koronawirusa, która sparaliżowała nie tylko świat sportu. Igrzyska Olimpijskie w Tokio zostały przeniesione i mają się rozpocząć 23 lipca 2021 roku. Władze ligi, w związku z przymusowym zakończeniem rozgrywek już w marcu, mają więcej czasu na wypracowanie optymalnych rozwiązań w związku z kalendarzem rozgrywek na kolejny sezon. Pod uwagę została wzięta prośba trenera Vitala Heynena, w związku z którą szkoleniowiec kontaktował się z prezesem Polskiej Ligi Siatkówki, Pawłem Zagumnym, wskazując moment zakończenia rozgrywek na okolice 15 kwietnia: „Cieszę się, że selekcjoner tym razem nie zwlekał i poinformował nas o swoim pomyśle i oczekiwaniach w momencie, gdy terminarz rozgrywek jest na etapie finalizowania”. Wcześniej również rozgrywki ligowe miałyby się rozpocząć, bo nie jak pierwotnie planowano w drugiej połowie września, ale między 11 a 13 września, o czym pisaliśmy TUTAJ.

 

Porozumienie w walce o marzenia

 

W pracy nad przyszłorocznym terminarzem uwzględniającym pomoc reprezentacji Polski szefowie klubów są zgodni, co do tego, że liga mogłaby zakończyć się już w połowie kwietnia. „Kluby i kadra to naczynia połączone. Nie ma klubów bez reprezentacji i na odwrót. Wspólnie pracujemy na to, co chcemy osiągnąć: od wicemistrzostwa świata z Raulem Lozano, przez mistrzostwo Europy z Danielem Castellanim, aż po mistrzostwo świata kadry Stephane’a Antigi” – podkreślił prezes PGE Skry Bełchatów, Konrad Piechocki, zwracając jednocześnie uwagę na współpracę, aby każda ze stron była usatysfakcjonowana. Zrozumienie ze strony władz klubów jest bardzo ważne dla prezesa Pawła Zagumnego, który podkreślił jednak, że wszystko jest ciągle uzależnione od sytuacji epidemiologicznej. „Gdy tylko będziemy pewni, że kalendarz jest w ostatecznej wersji, przekażę go selekcjonerowi. Najważniejsze, że w klubach jest bardzo silna wola, by jeszcze dodatkowo wesprzeć biało-czerwonych w walce o złote marzenia. Zresztą w każdej kolejce i w każdym meczu zespoły PlusLigi od lat pracowały i będą pracować także dla naszych przyszłych sukcesów reprezentacji Polski” – zaznaczył.

 

Na tę chwilę trwają prace nad znalezieniem rozwiązań, które będą satysfakcjonujące dla każdej ze stron. Zawodnicy zaś czekają na powrót do treningów, aby rozpocząć przygotowania nie tylko do nadchodzącego sezonu PlusLigi, ale też do walki o najważniejsze trofeum dla każdego sportowca.

 

Źródło: http://www.plusliga.pl / opracowanie własne