Drobne problemy zdrowotne w Radomiu

W sobotę 1 lutego drużyna Cerrad Enea Czarni Radom w ramach siedemnastej kolejki PlusLigi mierzyła się z Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Robert Prygiel w spotkaniu tym nie mógł jednak skorzystać ze wszystkich zawodników. Kontuzje w jego zespole leczy bowiem libero Mateusz Masłowski oraz przyjmujący Thanasis Protopsaltis.

 

Ciężkie chwile

 

Radomianie na dystansie czterech ostatnich spotkań odnieśli jedno zwycięstwo i zaznali trzech porażek. 19 stycznia pokonali na swoim parkiecie drużynę Trefla Gdańsk, a następnie 22 stycznia po rozegraniu pięciu setów musieli uznać wyższość BKS Visły Bydgoszcz. 27 stycznia w Sosnowcu mierzyli się z MKS-em Będzin, który także okazał się lepszy od podopiecznych Roberta Prygla, oddając im jedynie seta. W ramach osiemnastej kolejki w Kędzierzynie-Koźlu odnieśli trzecią porażkę z rzędu, pozwalając wygrać mistrzom Polski 3:0. Warto wspomnieć, że przed spotkaniem w Sosnowcu w trakcie rozgrzewki urazu nabawił się Mateusz Masłowski, który uszkodził palca lewej dłoni. Kontuzja ta okazała się znacznie poważniejsza niż przypuszczano i trener nie mógł skorzystać z jego dyspozycji w starciu z Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. W jego miejsce w składzie meczowym zameldował się Grek Thanasis Protopsaltis, który także nie jest w pełni zdrowy. Przyjmujący w ostatnich dniach zmaga się z bólem barku, dlatego też dostał on szansę zaprezentowania się na boisku jako libero. Szkoleniowiec radomian zaznacza jednak, że na kolejny mecz do dyspozycji będzie miał obydwu siatkarzy. „Dobrze, że mamy tydzień treningów i jest duża szansa na to, że Thanasis Protopsaltis i Mateusz Masłowski dołączą do drużyny i  będziemy w komplecie przygotowywać się do zbliżających się meczów w PlusLidze. Najbliższy mecz z Rzeszowem będzie dla nas bardzo ważny” – wypowiada się Robert Prygiel. Głos w sprawie urazów zabrała także fizjoterapeutka drużyny z Radomia. „Dobrze, że mamy tydzień czasu do najbliższego meczu. Z urazem Mateusza oraz Thanasisa już pracuję przez ostatnie kilka dni. Do meczu z Rzeszowem obaj siatkarze powinni być gotowi” – podkreśla Aleksandra Skalska.

 

Po serii wyjazdowych spotkań Cerrad Enea Czarni Radom w końcu rozegrają mecz domowy, a ich przeciwnikiem będzie Asseco Resovia Rzeszów. Spotkanie zostanie rozegrane 10 lutego o godzinie 20:30, a już 15 lutego Wojskowi podejmą u siebie lidera tabeli, Vervę Warszawa Orlen Paliwa.

 

Obecnie Radomianie plasują się na jedenastym miejscu w tabeli ligowej z dorobkiem dziewiętnastu „oczek”. Na siedemnaście rozegranych spotkań na ich koncie zapisanych jest sześć zwycięstw oraz jedenaście porażek. Do czołowej ósemki tracą jednak zaledwie dwa punkty.

 

 

 

Źródło: http://www.wksczarni.pl/opracowanie własne