Puchar Challenge: Aluron Virtu CMC pewnie pokonuje zespół z Ankary

W kolejnej rundzie Pucharu Challenge zespół Aluron Virtu CMC Zawiercie podejmował turecki Spor Toto Ankara. Zawiercianie od pierwszych piłek narzucili swój rytm gry i w pierwszych dwóch setach nie pozwolili rywalom na zdobycie więcej niż 15 „oczek”. Zawodnicy z Ankary tylko w trzeciej partii postawili rywalom trudne warunki. Ostatecznie spotkanie zakończyło się trzysetowym zwycięstwem Jurajskich Rycerzy.

 

Spotkanie rozpoczęło się od wymiany ciosów między zespołami (1:1), a po chwili punktował Alexandre Ferreira (3:1). W kolejnych fragmentach zawiercianie nie zwalniali tempa i powiększyli zaliczkę do czterech punktów (5:1). W kolejnych akcjach zawodnicy z Ankary zaczęli odrabiać straty (4:7), jednak z pola zagrywki punktował Alexandre Ferreira (9:4). Rosnąca przewaga gospodarzy skutkowała czasem na żądanie Uslua Serdara (10:4), lecz po powrocie na plac gry w dalszym ciągu w polu zagrywki pozostawał Alexandre Ferreira (11:4). Na środku siatki zameldował się Kemal Kayhan (6:12), a na prawym skrzydle zameldował się Lincoln Williams (7:12). W kolejnych fragmentach w dalszym ciągu to Jurajscy Rycerze prowadzili grę, a na środku siatki zameldował się Patryk Czarnowski (16:8). Kolejne ataki kończył Alexandfre Ferreira, a kolejne dobre zagrywki i gra w bloku pozwoliła na zbudowanie wysokiego prowadzenia (20:10). W końcówce na lewym skrzydle zameldował się Nicolas Bruno (11:21), lecz kilka chwil później skuteczny atak w wykonaniu Nikolaya Pencheva dała zawiercianom piłkę setową (24:12). Na środku siatki zameldował się jeszcze Yuksel Bidak (13:24), lecz ponownie ręce tureckich zawodników obił Nikolay Penchev (25:13).

 

Druga partia ponownie rozpoczęła się od wymiany punktów (1:1), a kilka chwil później po raz kolejny na środku siatki zameldował się Patryk Czarnowski (3:2). Początek drugiego seta był zdecydowanie bardziej wyrównany, a drużyny toczyły wyrównany bój (5:5). Ręce rywali skutecznie obił Nikolay Penchev (7:7), a przy zagrywkach Mateusza Malinowskiego zawiercianie wyszli na dwupunktowe prowadzenie (9:7). W kolejnych fragmentach wyższość podwójnego bloku musiał uznać Nicolas Bruno (11:7), a niezmiennie w polu zagrywki pozostawał Mateusz Malinowski (13:7). Serię gospodarzy przerwał Leonardo Nacimento (8:13), jednak nie do zatrzymania był Alexandre Ferreira (15:9). Na taki bieg wydarzeń zareagował trener Spor Toto Ankary, który poprosił o czas dla swojej drużyny. Jednak po powrocie na boisku po raz kolejny ze skrzydła atakował Alexandre Ferreira (16:9). W kolejnych akcjach nieustannie w polu zagrywki pozostawał Nikolay Penchev, a zawiercianie pewnie wykorzystywali swoje szanse (19:9). Jedną z dłuższych akcji na korzyść swojego zespołu skończył Pieter Verhees (21:10). W końcówce na środku siatki zameldował się Eren Ugur (11:21), jednak kilka chwil później asa serwisowego posłał Arash Dosanjh (24:11), a seta zakończył błąd po stronie zespołu z Ankary (25:11).

 

Trzeci set rozpoczął się od wyrównanego fragmentu gry w wykonaniu obu zespołów (2:2), jednak przy zagrywkach Nikolaya Pencheva zawiercianie wyszli na dwupunktowe prowadzenie (4:2). Po punktowej zagrywce bułgarskiego przyjmującego o czas poprosił trener Spor Toto Ankara (5:2), a po powrocie na plac gry punktował Lincol Williams (4:5). W kolejnych fragmentach między zespołami trwała wymiana ciosów, lecz w dalszym ciągu na prowadzeniu pozostawali podopieczni Marka Lebedewa (7:6). Kilka chwil później przyjezdni doprowadzili do remisu, a po punktowym bloku wyszli na prowadzenie (9:8). Na słabszy okres gry zareagował Mark Lebedew, który po raz pierwszy poprosił o czas (10:8). Po powrocie na plac gry z prawego skrzydła kolejne ataki kończył Lincoln Williams (11:9). Serię gości przerwał atak Alexandre Ferreiry (10:11), a po chwili na tablicy wyników pojawił się remis (11:11). Po wyrównanym fragmencie gry w barwach Jurajskich Rycerzy zadebiutował Piotr Lipiński, którego dobre zagrywki wyprowadziły zespół na trzypunktowe prowadzenie (16:13). Niesieni dopingiem kibiców Jurajscy Rycerze nie tracili koncentracji i utrzymywali zaliczkę (20:15). W końcówce kolejne ataki kończył Alexandre Ferreira (21:15). Kilka chwil później seta jak i cały mecz zakończył punktowy blok Jurajskich Rycerzy (25:19).

 

 

Aluron Virtu CMC Zawiercie – Spor Toto Ankara 3:0 (25:13, 25:11, 25:19)

 

 

Składy zespołów

 

Aluron Virtu CMC Zawiercie:  Arash Dosanjh, Mateusz Malinowski, Alexandre Ferreira, Pieter Verhees, Nikolay Penchev, Patryk Czarnowski, Taichiro Koga (libero) oraz Piotr Lipiński,

 

Spor Toto Ankara: Nicolas Bruno, Lincoln, Williams, Yuksel Bidak, Kemal Kayhan, Arslan Eksi, Leonardo Nacimento, Deniz Ivgen (libero) oraz  Murat Tagoz (libero), Eren Ugur,

 

 

 

Źródło: Informacja własna