PlusLiga: Bartłomiej Bołądź poprowadził zespół z Suwałk do zwycięstwa

W dziewiąte kolejce spotkań Cerrad Enea Czarni Radom podejmowali plusligowego beniaminka z Suwałk. W meczu obie drużyny miały swoje lepsze i gorsze momenty, a o zwycięstwie zdecydował tie-break gdzie lepsi okazali się zawodnicy MKS-u Ślepsk Malow Suwałki. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrany został Bartłomiej Bołądź.

 

 

 

Spotkanie rozpoczęło się od wymiany ciosów między zespołami (2:2), a na skrzydle po raz kolejny punktował Wojciech Włodarczyk (3:2). Po dobrym ataku Karola Butryna radomianie prowadzili trzema „oczkami” (5:2). Jednak podopieczni Andrzeja Kowala nie tracili motywacji i kilka chwil później zatrzymany został Athanasios Protopsaltis (5:6). Na tablicy wyników pojawił się remis, a w kolejnych akcjach oba zespoły nie zwalniały ręki (8:8). Asem serwisowym popisał się Nicolas Szerszeń (10:8), a serię przyjezdnych przerwał Karol Butryn (9:11). Jednak rosnąca przewaga podopiecznych Andrzeja Kowala spowodowała, że o czas dla swojej drużyny poprosił Robert Prygiel (15:10). Jednak po powrocie na plac gry z drugiej linii atak skończył Nicolas Szerszeń (16:10). Ręce rywali skutecznie obił Wojciech Włodarczyk (12:17). W kolejnych fragmentach zawodnicy z Suwałk nie tracili koncentracji i powiększyli prowadzenie do siedmiu „oczek” (21:14). Na prawym skrzydle zameldował się jeszcze Karol Butryn (15:21), jednak pomimo prób radomianie nie zdołali zatrzymać rywali, a seta skończył Andreas Takvam (25:18).

 

 

 

Druga odsłona rozpoczęła się od wymiany punktów między zespołami (1:1), a kilka chwil później asa serwisowego posłał Karol Butryn (3:2). W kolejnych fragmentach między zespołami toczyła się wyrównana walka (4:4), a atak na czystej siatce skończył Bartłomiej Bołądź (5:4). Wyrównany fragment nie trwał jednak długo bowiem Josua Tuaniga posłał asa serwisowego i wyprowadził swój zespół na trzypunktowe prowadzenie (9:6). Radomianie nie tracili koncentracji i po dobrym bloku doprowadzili do remisu (9:9). W kolejnych akcjach między zespołami nawiązała się wyrównania wymiana ciosów (11:11), lecz atak z sytuacyjnej piłki skończył Josua Tuaniga (13:11). Brenden Sander punktował w kontrataku (14:15). Kolejną kiwkę w boisku rywali umieścił Josua Tuaniga (17:15). Jednak kilka chwil później Nicolas Szerszeń został zatrzymany przez radomski blok (18:17), a w polu zagrywki punktował Alen Pajenk (20:18). Prowadzenie gospodarzy nie trwało długo bowiem punktowe bloku przyjezdnych po raz kolejny wyrównały wynik (20:20). W końcówce więcej szczęścia i koncentracji mieli zawodnicy z Radomia, którzy po zagrywkach Karola Butryna wygrali seta (25:20).

 

 

 

Trzecia odsłona spotkanie rozpoczęła się od zagrywek Michała Kędzierskiego, które pozwoliły gospodarzom na wypracowanie zaliczki (3:0). Na prawym skrzydle skutecznie zameldował się Bartłomiej Bołądź (2:4). Między zespołami toczyła się walka punkt za punk, lecz w dalszym ciągu na prowadzeniu pozostawał zespół z Radomia (6:4). Jedną z dłuższych akcji skończył Wojciech Siek (6:7), lecz w odpowiedzi ręce rywali obił Karol Butryn (9:6). Rosnąca przewaga rywali skutkowała przerwą dla Andrzeja Kowala, ale po powrocie na plac gry zespół gospodarzy nie zwalniał tempa i pewnie wykorzystywał swoje szanse (12:8). Natomiast po stronie przyjezdnych ciężar gry na swoje barki brał Bartłomiej Bołądź (9:12). W kolejnych fragmentach goście zatrzymali atak Karola Butryna (12:14), a kilka chwil później piłę atakował Athanasios Protopsaltis (17:14). W końcówce dobrą zagrywkę posłał Bartłomiej Bołądź (18:20), lecz ręki nie zwalniał Karol Butryn (22:19). Kilka chwil później Athanasios Protopsaltis dał swojej drużynie piłę setową (24:20), lecz dobra gra Patryka Szwaradzkiego zniwelowały część start (23:24). Jednak w kolejnej akcji seta skończył Brenden Sander (25:23).

 

 

 

Już na początku trzeciej partii suwałczanie przy zagrywkach Łukasza Rudzewicza zbudowali zaliczkę (4:0). Serię gości przerwał skuteczny atak w wykonaniu Karola Butryna (1:4). W pierwszych fragmentach zdecydowanie lepiej prezentowali się zawodnicy z Suwałk (6:1), a kolejny punkt dopisali na swoje konto po bloku na Karolu Butrynie (7:2). Radomianom ciężko przychodziło zdobywanie kolejnych „oczek”, a goście utrzymywali wysokie prowadzenie (12:5). Ręce rywali dobrze ominął Michał Filip (7:12). Między zespołami toczyła się wymiana ciosów (14:8), a kolejne akcje kończył Bartłomiej Bołądź (16:10). Alen Pajenk zatrzymał atak przyjezdnych (13:18), a po serii dobrych akcji w wykonaniu radomian o czas poprosił Andrzej Kowal (17:22). Po powrocie na plac gry zespół gości nie tracił koncentracji, a seta zakończył atak Nicolasa Szerszenia (25:18).

 

 

 

Tie-breaka od pojedynczego bloku rozpoczął Kamil Skrzypkowski (1:0), a po chwili przyjezdni dołożyli kolejny punkty w tym elemencie (2:0). Na środku siatki zameldował się Alen Pajenk (1:2). Kilka chwil później podopieczni Andrzeja Kowala dokładali kolejne punkty blokiem, a w polu zagrywki punktował Łukasz Rudzewicz (5:1). Serię gości przerwał Athanasios Protopsaltis (2:5), lecz kilka chwil później sytuacyjną piłkę skończył Andreas Takvam (8:4). Po zmianie stron ręki nie zwalniał Nicolas Szerszeń (10:5), a kilka chwil później przyjmujący dołożył punkt z pola zagrywki (12:6). W końcówce zawodnicy z Suwałk nie zwalniali ręki, a kolejne punkty zdobywał Bartłomiej Bołądź (14:6; 15:7).

 

            Cerrad Enea Czarni Radom – MKS Ślepsk Malow Suwałki 2:3

                             (18:25; 25:20; 25:23; 18:25; 7:15)

                                        MVP: Bartłomiej Bołądź

 

 

Składy zespołów:

 

Cerrad Enea Czarni Radom: Alen Pajenk, Michał Ostrowski, Dejan Vińcić, Athanasios Protopsaltis, Wojciech Włodarczyk, Karol Butryn, Michał Ruciak (libero) oraz Mateusz Masłowski (libero), Brenden Sander, Bartosz Firszt, Michał Kędzierski, Michał Filip

 

 

MKS Ślepsk Malow Suwałki: Wojciech Siek, Nicolas Szerszeń, Bartłomiej Bołądź, Andreas Takvam, Jakub Rohnka, Josua Tuaniga, Paweł Filipowicz (libero) oraz Aadrian Stańczak (libero), Patryk Szwaradzki, Kamil Skrzypkowski,