Uniwersjada: Pięciosetowy dreszczowiec na korzyść Polaków!

W spotkaniu półfinałowym reprezentacja Polski zmierzyła się z Rosjanami. Tylko na początku pierwszej partii zespoły toczyły wyrównaną walkę, a w kolejnych odsłonach zdecydowanie lepsi okazali się podopieczni Pawła Woickiego. Natomiast trzecia odsłona była pokazem gry rosyjskiej drużyny, która doprowadziła do tie-breaka. 

 

Spotkanie lepiej rozpoczęli zawodnicy rosyjskiego zespołu (2:1), lecz do wyrównania szybko doprowadził Paweł Halaba (3:3). Między drużynami nawiązała się wymiana ciosów, a na tablicy wyników raz po raz pojawiał się remis (6:6). Na pierwszą przerwę techniczną zawodnicy schodzili przy minimalnym prowadzeniu biało-czerwonych (8:7). Po powrocie na plac gry Rosjanie zatrzymali atak Jana Nowakowskiego (9:9), ale już kila chwil później podopieczni Pawła Woickiego zbudowali trzypunktowe prowadzenie (12:9). O przerwę poprosił opiekun rosyjskiej reprezentacji, jednak czas nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. Polacy pewnie wykorzystywali swoje szanse i budowali prowadzenie (14:10). Po zakończeniu przerwy technicznej Rosjanie próbowali odrabiać starty, lecz nie do zatrzymania był Bartosz Filipik (17:14). W końcówce w dalszym ciągu zespoły toczyły wyrównaną walkę, jednak swój rytm gry utrzymywali biało-czerwoni (23:21). Polscy zawodnicy popełnili mniej błędów własnych, przez co szybko mieli okazję do zakończenia seta (24:21). Premierową odsłonę zakończył mocny kontratak w wykonaniu Bartosza Filipiaka (25:21).

 

Druga partia rozpoczęła się od wymiany ciosów (1:1), jednak Polacy szybko zbudowali zaliczkę (3:1). Na środku siatki zameldował się Jan Nowakowski (4:1), a na złą sytuację swojego zespołu szybko zareagował Aleksey Verbov (5:1). Po powrocie na plac gry kontratak na korzyść swojego zespołu rozstrzygnął Dimitry Yakovlev (2:6). Jednak pomimo prób Rosjanie nie potrafili znaleźć rozwiązania na dobrze dysponowaną polską drużynę, a dodatkowe błędy własne nie ułatwiały odrabiania strat (8:4). W kolejnych fragmentach Polacy narzucili swój rytm gry, a sytuacyjną piłkę rozstrzygnął Kamil Semeniuk (10:4). Kilka akcji później Kamil Semeniuk wygrał przepychankę na siatce  przez co przewaga naszej drużyny wzrosła do ośmiu „oczek” (13:5). Jednak rosyjscy zawodnicy nie zamierzali łatwo się poddawać i zaczęli odrabiać straty, a mocnym atakiem popisał się Denis Bogdan (11:17). Jednak po raz kolejny Rosjanie nie potrafili zatrzymać Polaków, którzy dobrze spisywali się w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i utrzymywali wysokie prowadzenie (20:12). W końcówce biało-czerwoni wykazali się cierpliwością i koncentracją, a ich rywale popełniali kolejne błędy własne (23:14). Kilka chwil później Krill Ursov musiał uznać wyższość polskiego bloku co zakończyło seta (25:15).

 

Trzecia partia rozpoczęła się od wymiany punktów  (1:1), a kilka chwil później na skrzydle zameldował się Paweł Halaba (3:3). W pierwszych fragmentach zespoły grały cios za cios (4:4), lecz po kolejnym dobrym bloku na dwupunktowe prowadzenie wyszli biało-czerwoni (6:4). Jednak Rosjanie byli bardzo zmotywowani przez co po raz kolejny na tablicy wyników widniał remis, a na przerwę techniczną zespoły schodziły przy minimalnym prowadzeniu Rosjan (8:7). Po powrocie na plac gry poziom seta znacznie się wyrównał, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Niezmiennie jasnym punktem polskiej ekipy był Paweł Halaba (12:11). Andrey Surmachevskiy dobrze spisywał się w polu zagrywki co pozwoliło rosyjskiej drużynie wyjść na dwupunktowe prowadzenie (14:12). Rosjanie utrzymywali dwa „oczka” zaliczki i w kolejnych fragmentach nie zwalniali ręki (16:14). Natomiast w szeregi naszej drużyny wkradły się błędy własne co pozwoliło Rosjanom na powiększenie przewagi (19:15).  Denis Bogdan dobrze spisywał się w ataku jak i w polu zagrywki (20:15).  W końcówce biało-czerwoni nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych rywali, którzy zakończyli seta z przewagą sześciu punktów (25:19)

 

Czwarta odsłona rozpoczęła się od błędu Rosjan w polu zagrywki (1:0), lecz kilka chwil później na prowadzeniu był zespół z Rosji (3:1). Między zespołami toczyła się wyrównana walka, jednak w tej partii lepiej prezentowała się rosyjska drużyna (6:4). W kolejnych fragmentach Rosjanie nie zwalniali ręki i pewnie kończyli kolejne akcje powiększając przy tym swoje prowadzenie (9:5). Zła sytuacja biało-czerwonych skutkowała przerwą dla Pawła Woickiego (10:6). Po powrocie na plac gry Polacy próbowali wrócić do dobrej gry, a asa serwisowego posłał Bartosz Filipiak (10:12). Jednak kilka chwil później tym samym odpowiedział Andrey Surmachevskiy i Rosjanie wrócili do wysokiego prowadzenia (16:10). Po zakończeniu przerwy technicznej Polacy poderwali się do walki, a sytuacyjna piłkę skończył Kamil Semeniuk (13:16). Jednak pomimo prób biało-czerwoni nie potrafili znaleźć rozwiązania na dobrze grających rywali (19:15). Chodź Paweł Woicki próbował jeszcze poderwać swój zespół do walki to jednak Rosjanie, w końcówce, okazali się za mocni i o losach półfinałowego spotkania zdecydować miał tie-break (25:18).

 

Tie-break rozpoczął się od wymiany punktów między zespołami (1:1), a po skutecznym bloku na prowadzenie wyszedł rosyjski zespół (3:1). Jednak Polacy nie zamierzali szybko zwieszać głów, a mocna zagrywka Bartosza Filipiaka doprowadziła do remisu (4:4). Między zespołami trwał wyrównany fragment gry, a skutecznie ręce rywali obił Kamil Semeniuk (6:6). Podczas zmiany stron na minimalnym prowadzeniu byli biało-czerwoni (8:7), a kilka chwil później zaliczka Polaków wynosiła dwa „oczka” (10:8). O czas poprosił  jeszcze Aleksey Verbov bowiem tie-break wkraczał w decydującą fazę. Po powrocie na plac gry Polacy utrzymywali minimalne prowadzenie, pewnie wykorzystując swoje akcje (12:9). Rosjanie próbowali jeszcze nawiązać walkę z naszym zespołem (11:13) i dzięki cierpliwej grze doprowadzili do wyrównania (14:14). Ostatecznie o losach awansu do finału zdecydowała gra na przewagi, gdzie lepsi okazali się Polacy i to oni zagrają o złoty medal Uniwersjady (17:15).  

 

 

Polska – Rosja 3:2 (25:21; 25:15; 19:25; 18:25; 17:15)

 

 

Składy zespołów:

 

Polska: Jan Nowakowski, Michał Kędzierski, Bartłomiej Lemański, Bartosz Filipiak, Kamil Semeniuk, Paweł Halaba, Mateusz Masłowski (libero) oraz Patryk Niemiec

 

Rosja: Pawel Pankov, Andrey Surmachevskiy, Aleksei Kononov, Denis Bogdan, Dimitry Yakovlev, Roman Poroshin, Aleksandr Melnikov oraz Kirill Klets, Krill Ursov

 

 

 

Źródło: Informacja własna