Uraz Tomasza Fornala nie tak groźny, jak przypuszczano

Tomasz Fornal podczas sobotniego spotkania z Niemcami rozgrywanego w ramach ostatniego weekendu Ligi Narodów doznał urazu i o własnych siłach opuścił boisko. To już druga kontuzja w szeregach Polaków, bowiem podczas drugiego weekendu zmagań w tym prestiżowym turnieju, w meczu z Francuzami, palec złamał Michał Szalacha.

 

Dopadł go pech

 

Tuż na początku czwartej partii meczu z gospodarzami turnieju w Lipsku, Niemcami, po wzbiciu się do bloku Tomasz Fornal niefortunnie upadł na stopę jednego z zawodników po stronie rywala. Przyjmujący podniósł się z parkietu i opuścił go o własnych siłach, aby następnie poddać się interwencji lekarza. 21-latek nie powrócił już do gry podczas tego spotkania. Reprezentacja Polski odniosła pewne zwycięstwo nad podopiecznymi Andrei Gianiego 3:1 i postawiła tym samym kropkę nad „i” odnośnie awansu do Final Six.

 

 

Diagnoza postawiona

 

Zawodnik Jastrzębskiego Węgla przeszedł już szczegółowe badania lekarskie, które potwierdziły obawy odnośnie skręcenia kostki. Szacowany czas przerwy w grze wynosi około 2 tygodni.  Siatkarz reprezentacji Polski żywi jednak nadzieję, że jego powrót na parkiet będzie miał miejsce szybciej i otrzyma szansę pokazania się na turnieju finałowym Ligi Narodów w Chicago (10-14 lipca). „Mam zamiar jechać do Chicago” – deklaruje Tomasz Fornal. Wcześniej urazu nabawił się Michał Szalacha, którego na pewno nie zobaczymy podczas turnieju finałowego Ligi Narodów.

 

 

 

 

Źródło: jastrzebskiwegiel.pl/opracowanie własne