Liga Narodów: Kolejny tie-break na korzyść biało-czerwonych

W drugim spotkaniu włoskiego turnieju Ligi Narodów biało-czerwoni zmierzyli się z reprezentacją Serbii. Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanego seta, a w kolejnych partiach w szeregach gra obu zespołów falowała. Ostatecznie o losach meczu zdecydował tie-break, a kolejne zwycięstwo na swoje konto zapisali biało-czerwoni.

 

 

 

Spotkanie od udanego ataku rozpoczął Bartłomiej Bołądź (1:0), a kilka chwil później asa serwisowego posłał Artur Szalpuk (3:1). Serbowie szybko zaczęli odrabiać straty (4:5), lecz biało-czerwoni od pierwszych akcji byli bardzo skoncentrowani i dobrze grali w bloku (8:5).  Po powrocie na plac gry asa serwisowego posłał Alaksandar Okilic (7:8), a kilka chwil później z drugiej linii atakował Miran Kujundzić (9:11). Polacy utrzymywali zaliczkę, lecz między zespołami toczyły się wyrównane wymiany ciosów. Na lewym skrzydle z mocnym atakiem zameldował się Bartosz Kwolek (14:11). Miran Kujundzić dobrze kończył kolejne akcje, a na tablicy wyników pojawił się remis (15:15). Kilka akcji później po raz kolejny punktował Miran Kujundzić co skutkowało przerwą dla Vitala Heynena (18:16). Po przerwie pojedynczym blokiem popisał się Norbert Huber (17:18), jednak w dalszym ciągu przewagę utrzymywali Serbowie (21:18). W końcówce atak z przechodzącej piłki skończył Karol Kłos (21:21), a po chwili mocnym atakiem odpowiedział Drazen Luburic (22:21). W decydujących fragmentach seta zespoły toczyły walkę punkt za punkt (23:23; 24:24). O losach premierowej odsłony decydowała gra na przewagi (27:27; 29:29),  a po wyrównanych wymianach lepsi okazali się biało-czerwoni (32:30).

 

 

 

Druga partia rozpoczęła się od wymiany ciosów między zespołami (2:2), a kilka chwil później wyższość serbskiego bloku musiał uznać Artur Szalpuk (4:2). Drużyny toczyły między sobą emocjonujące wymiany, lecz Polacy zaczęli popełniać błędy i na trzypunktowe prowadzenie wyszli Serbowie (7:4). Po zakończeniu przerwy technicznej piłkę sytuacyjną skończył Bartłomiej Bołądź (7:8), a kilka chwil później biało-czerwoni doprowadzili do remisu (9:9). Między zespołami nawiązał się wyrównany fragment gry, ale na minimalnym prowadzeniu pozostawali Serbowie.  Na środku siatki zameldował się Karol Kłos (13:14), a po chwili mocnym atakiem odpowiedział Drazen Luburic (15:13). Na przerwę techniczną zespoły schodziły po bloku na Bartłomieju Bołądziu (16:13). W kolejnych fragmentach gry kontratak skończył Artur Szalpuk (16:17), lecz po ataku Petara Krsmanovica Serbowie odzyskali zaliczkę (19:16). W końcówce podopieczni Vitala Heynana nie byli w stanie zatrzymać rywali, którzy nie zwalniali ręki i podejmowali ryzyko w kolejnych akcjach (22:18). W końcówce skutecznie kiwał Bartosz Kwolek (19:23), lecz kilka chwil później przyjmujący posłał piłkę w siatkę co zakończył seta (25:21).

 

 

 

Trzecia odsłona ponownie rozpoczęła się od wymiany ciosów (1:1), a po chwili na środku siatki zameldował się Jakub Kochanowski (2:1). Wyróżniającym się zawodnikiem w serbskim zespole był Miran Kujundzić (3:3), lecz w kolejnych akacjach z pola zagrywki punktował Grzegorz Łomacz (6:3). Jedną z najdłuższych akcji zakończył punktowy blok biało-czerwonych na Drazenie Lubiricu (9:5). Serbowie nie zamierzali się jednak szybko poddawać i po raz kolejny punktował Miran Kujundzić (9:10; 10:11). Kilka akcji później na tablicy wyników pojawił się remis (12:12), a po raz kolejny Polacy punktowali blokiem (14:12). Wyróżniającym się zawodnikiem w naszej reprezentacji był Bartosz Kwolek, który o skutecznych ataków dokładał zagrywkę (16:13). W kolejnych akacjach podopieczni Vitala Heynena powiększali prowadzenie (19:13), a serię punktów przerwał dopiero atak Lazara Cirovica (14:19). W końcówce ręce rywali obił Artur Szalpuk (22:16), a Serbowie zatrzymali po chwili atak Bartosza Kwolka (17:22). Lazar Cirovic zdobył kolejny punkt dla swojej drużyny, a o czas poprosił Vital Henen (20:23). Po powrocie na plac gry Polacy nie stracili koncentracji i po ataku Łukasza Kaczmarka zapisali seta na swoją korzyść (25:21).

 

 

 

Czwarta partia rozpoczęła się od nieudanej zagrywki Karola Kłosa (1:0), a kilka chwil później Serbowie zatrzymali atak Łukasza Kaczmarka (3:1). Zły początek seta skutkował szybką reakcją Vitala Heynena, a po powrocie na boisko atakował Bartosz Kwolek (4:6). Polacy zaczęli odrabiać starty, a asa serwisowego po raz kolejny posłał Bartosz Kwolek (8:7). Między zespołami nawiązał się wyrównany fragment gry, a na tablicy wyników raz po raz pojawiał się remis (11:11). Jednak szybko na prowadzenie wyszli Serbowie, którzy zatrzymali również atak Bartosza Kwolka (15:12). Po drugim czasie technicznym atak ze środka siatki skończył Karol Kłos, a po chwili Polacy zatrzymali Bozidara Vucicevica (15:16). Kilka chwil później Serbowie zatrzymali atak Łukasza Kaczmarka (19:16). W końcówce Polacy popełniali błędy własne, natomiast rywale nie zwalniali ręki i utrzymywali zaliczkę (22:18). Po zagrywce Srecko Lisiniaca Serbowie mieli piłkę setową (24:18), a seta zakończył Miran Kujundzić (25:19).

 

 

Tie-breaka od mocnego uderzenia rozpoczął Łukasz Kaczmarek (1:0). Obie drużyny były bardzo zmotywowane co dało się zauważyć już od pierwszych piłek. Dobrze atakował również Miran Kujundzić (2:2), ale po ataku Bartosza Kwolka na dwupunktowe prowadzenie wyszli Polacy (4:2). Biało-czerwoni dobrze spisywali się w elemencie bloku o czym po raz kolejny przekonał się Bozidar Vucicevic (7:3). Po zmianie stron biało-czerwoni nie zwalniali ręki (10:5), a z pola serwisowego punktował Karol Kłos (11:5). W końcówce o przerwę poprosił jeszcze selekcjoner Serbii, jednak na niewiele się to pomogło. Sytuacyjną piłkę skończył Łukasz Kaczmarek (12:7), a atak Bartosza Kwolka dał Polakom piłkę meczową (14:9). Spotkanie przedłużył jeszcze Miran Kujundzić (10:14; 11:14), lecz kilka chwil później siatkarz posłał piłkę w aut (15:11). Taki bieg wydarzeń dało zwycięstwo biało-czerwonym kolejne zwycięstwo w Lidze Narodów.

 

 

                             Polska – Serbia 2:2 (32:30; 21:25; 25:21; 19:25;

 

 

Polska: Artur Szalpuk, Grzegorz Łomacz, Bartłomiej Bołądź, Bartosz Kwolek, Norbert Huber, Karol Kłos, Damian Wojtaszek (libero) oraz Marcin Komenda, Maciej Muzaj, Jakub Kochanowski, Łukasz Kaczmarek, Bartosz Bednorz, Aleksander Śliwka,

 

 

Serbia: Alaksandar Okilic, Lazar Cirovic,  Petar Krsmanovic, Nikola Jovovic, Miran Kujundzić, Drazen Luburic, Nikola Pekovic (libero) oraz Milan Katic, Bozidar Vucicevic, Srecko Lisiniac, Stevan Simic,

 

 

 

 

 

Źródło: Informacja własna