PlusLiga: Pięciosetowy pojedynek na korzyść Jastrzębskiego Węgla

Aluron Virtu Warta Zawiercie podejmowała dziś zespół Jastrzębskiego Węgla w drugim meczu rywalizacji o brązowy medal. Premierowa odsłona padła łupem podopiecznych Roberto Santilliego, lecz w kolejnych partiach lepsi byli zawiercianie. Ostatecznie o losach seta decydował tie-break, gdzie lepsza okazała się drużyna Jastrzębskiego Węgla.

 

Spotkanie od autowej zagrywki rozpoczął Lukas Kampa (1:0), a po chwili atak skończył Alexandre Ferreira (2:0). Jastrzębianie szybko zniwelowali stratę do jednego „oczka” (2:3), lecz kilka chwil później kontratak zakończył Mateusz Malinowski (6:3). Wyższość podwójnego bloku przyjezdnych musiał uznać Marcin Waliński (5:6), a po chwili ręce zawiercian obił Julien Lyneel (6:7). Między zespołami trwała wyrównana wymiana ciosów,  lecz na trzypunktowym prowadzeniu pozostawali gospodarze (10:7). W kolejnych fragmentach ręki w polu zagrywki nie zwalniał Julien Lyneel (10:10), a na taki bieg zdarzeń szybko zareagował Mark Lebedew. Atak z drugiej piłki skończył Michal Masny (11:12), lecz po chwili jedną z dłuższych akcji skończył Dawid Konarski (13:11). Dobrą passę gości przerwał atak Marcina Walińskiego (12:14), lecz po chwili w polu zagrywki punktował Dawid Konarski (16:12). W kolejnych akacjach zawiercianie nie zamierzali łatwo się poddawać, a atak ze środka siatki skończył Krzysztof Rejno (14:17). Jastrzębianie jednak przejęli kontrolę nad przebiegiem seta i utrzymywali wysokie prowadzenie (18:14; 20:16). W końcówce atak skończył Piotr Hain (22:17), a kilka chwil później podobnym atakiem odpowiedział Bartosz Gawryszewski (18:22). Pomimo prób zawiercianie nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych rywali, a premierową odsłonę zakończył Dawid Konarski (25:19).

 

Drugą odsłonę od udanego kontrataku rozpoczął Marcin Waliński (1:0), a kilka chwil później z prawego skrzydła atakował Dawid Konarski (2:2). Między zespołami zawiązała się wyrównana walka, a kibice mogli obserwować emocjonujące wymiany (4:4). Kilka chwil później punktową zagrywkę posłał Mateusz Malinowski (7:5), a wyższość zawierciańskiego bloku musiał uznać Dawid Konarski (8:6). W kolejnych fragmentach jastrzębianie zatrzymali atak Mateusza Malinowskiego (8:10), lecz w kolejnej akacji pojedynczym blokiem zatrzymany został Dawid Konarski (11:8). Na rosnącą przewagę zawiercian szybko zareagował Roberto Santilli. Po powrocie na plac gry skutecznie atakował Piotr Hain (9:12),  a po chwili asa serwisowego posłał Michał Masny (14:9). Atak z sytuacyjnej piłki na korzyść swojego zespołu zakończył Dawid Konarski (12:15). W kolejnych fragmentach zawiercianie nie zwalniali ręki i niesieni dopingiem kibiców utrzymywali kilkupunktowe prowadzenie (18:14). Jastrzębianie wykorzystywali potknięcia rywali i zaczęli odrabiać starty (16:18). Skutecznie ręce blokujących obił Marcin Waliński (20:17), a kilka chwili później dobrą zagrywkę wykonał Julien Lyneel (19:20). W końcówce zawiercianie nie tracili koncentracji i odbudowali zaliczkę (23:19). Seta przedłużył jeszcze Christian Fromm (21:24), lecz po chwili atak skończył Kamil Semeniuk (25:21).

 

Trzecia partia rozpoczęła się od wymiany punktów między zespołami (1:1), a po chwili asa serwisowego posłał Christian Fromm (3:1). Atak z lewego skrzydła atak skończył Marcin Waliński (2:3), a po chwili ręce jastrzębian obił Mateusz Malinowski (3:4). Między drużynami trwała gra punkt za punkt, lecz na minimalnym prowadzeniu byli przyjezdni (7:6). Piłkę w aut posłał Michał Szalacha, a na tablicy wyników pojawił się remis (8:8). Na prawym skrzydle zameldował się Mateusz Malinowski (11:11). Żadna z drużyn nie zwalniała ręki przez co na tablicy wyników raz po raz widniał remis (13:13). Jednym z wyróżniających się  zawodników wśród zawiercian był Marcin Waliński (16:15), a po kolejnym punktowym bloku gości o czas poprosił Roberto Santilli (17:15). Po powrocie na plac gry piłkę w aut posłał Julien Lyneel (18:15), lecz w kolejnej akcji przyjmujący bez problemów umieścił piłkę w boisku rywali (16:18). Jednak podopieczni Marka Lebedewa nie tracili koncentracji, a w końcówce punktował Alexandre Ferreira (21:17). Jastrzębianie nie zamierzali łatwo się poddawać i zaczęli odrabiać straty (20:21). O czas poprosił Mark Lebedew, a po czasie ręce rywali obił Alexandre Ferreira (22:20). Kilka chwil później kolejny atak skończył Marcin Waliński (24:21), a trzecią odsłonę zakończył autowy atak Dawida Konarskiego (25:21).

 

Decydująca odsłona rozpoczęła się do wymiany punktów między drużynami (1:1), a na środku siatki zameldował się Bartosz Gawryszewski (2:2). Między zespołami trwała wyrównana walka, lecz jedną z dłuższych akcji skończył Mateusz Malinowski (5:3), a do remisu szybko doprowadził Christian Fromm (5:5). Żadna z drużyn nie zamierzała łatwo się poddawać, lecz przed zmianą stron asa serwisowego posłał Jakub Bucki (8:7). Po powrocie do gry punktową zagrywką odpowiedział Alexandre Ferreira (9:8), lecz po chwili zatrzymany został Marcin Waliński (9:9). W końcówce długą akcję zakończył Wojciech Ferens (12:11). W kolejnych fragmentach po raz kolejny zatrzymany został Dawid Konarski (13:12), a o czas poprosił opiekun Jastrzębskiego Węgla. Po powrocie na plac gry atak ze środka skończył Bartosz Gawryszewski (14:13), lecz z pod bloku uciekł Wojciech Ferens (14:14). Gra toczyła się punkt za punkt (19:19), a decydujących piłkach większą koncentracją wykazali się zawodnicy Jastrzębskiego Węgla (23:21).

 

 

Aluron Virtu Warta Zawiercie – Jastrzębski Węgiel 2:3 (19:25, 25:21, 25:21, 22:25, 21:23)

MVP: Lukas Kampa

 

 

Składy zespołów: 

 

Aluron Virtu Warta Zawiercie: Marcin Waliński, Krzysztof Rejno, Mateusz Malinowski, Alexandre Ferreira, Bartosz Gawryszewski, Michal Masny, Taichiro Koga (libero) oraz Arash Dosanjh, Kamil Semeniuk, Grzegorz Bociek

 

 

Jastrzębski Węgiel: Christian Fromm, Dawid Konarski, Julien Lyneel, Lukas Kampa, Piotr Hain, Michał Szalacha, Jakub Popiwczak (libero) oraz Nikodem Wolański, Paweł Rusek, Wojciech Ferens, Jakub Bucki, Dawid Gunia

 

 

 

Źródło: Informacja własna