PlusLiga: Jastrzębski Węgiel wygrywa po tie-breaku

W pierwszym meczu o brązowy medal siatkarze Jastrzębskiego Węgla pokonali zespół Aluronu Virtu Warty Zawiercie. Pierwszą partię po zaciętej walce zapisali na swoją korzyść zawiercianie, a w kolejnych dwóch odsłonach skuteczniejsi byli gracze z Jastrzębia-Zdroju. Zawiercianie zdołali doprowadzić do tie-breaka, lecz w nim szalę zwycięstwa przechylili na swoją korzyść jastrzębianie.

 

Mecz rozpoczęli jastrzębianie od błędu Lukasa Kampy w polu serwisowym, a błąd po stronie zawiercian wyrównał wynik (1:1). Jastrzębianie objęli dwupunktowe prowadzenie (3:1), ale zawiercianie szybko wyrównali wynik (4:4) i między zespołami trwała walka punkt za punkt. Goście objęli dwupunktowe prowadzenie (10:8), lecz siatkarze z Jastrzębia-Zdroju nie tracili z nimi kontaktu. Walczyli o przejęcie przewagi, ale inicjatywę cały czas utrzymywali po swojej stronie zawiercianie (15:13). W decydującej fazie seta jastrzębianie ponownie wyrównali wynik (18:18), a w dalszej kolejności po wyrzuceniu piłki w aut przez zawiercian wyszli na prowadzenie (20:19). Na taką sytuację zareagował trener Mark Lebedew, zaś po wznowieniu gry kibice w dalszym ciągu byli świadkami zaciętej walki, w której nikt nie wstrzymywał ręki. Ostatecznie pierwszą partię zapisali na swoim koncie zawiercianie (25:23).

 

Drugi set został zainaugurowany wymianą punktów (1:1). Jastrzębianie wyszli na trzypunktowe prowadzenie (4:1), a błąd w obozie zawiercian poskutkował przerwą na żądanie trenera Marka Lebedewa (5:1). Nie wybiło to z rytmu Julien Lyneela, który po wznowieniu gry posłał punktową zagrywkę (6:1). Serię rywali przerwał atak Alexandre Ferreiry (2:6), lecz gospodarze nie pozwolili na więcej i utrzymywali po swojej stronie wyraźną przewagę. Kontrolowali przebieg drugiej odsłony, pewnie zmierzając do zwycięstwa, co nastąpiło po ataku Dawida Konarskiego (25:17).

 

Trzeciego seta zespoły także zainaugurowały wymianą „oczek” (1:1), nawiązując ze sobą grę punkt za punkt od pierwszych piłek (4:4). Atak Christiana Fromma dał gospodarzom dwupunktowe prowadzenie (6:4), co poskutkowało przerwą na żądanie trenera Marka Lebedewa. Jastrzębianie utrzymywali po swojej stronie komfort bezpieczeństwa. Skuteczny atak Dawida Konarskiego powiększył go do trzech „oczek” (8:5), a skuteczny blok do czterech (9:5). Zawiercianie nie składali jednak broni w walce o odzyskanie strat. Złapali kontakt z przeciwnikami (10:11), a następnie utrzymywali go. Gospodarze meczu ponownie wyszli na wyższe prowadzenie (18:13), zaś szkoleniowiec gości poprosił o drugą przerwę na żądanie. Nie zatrzymała ona siatkarzy z Jastrzębia-Zdroju, którzy w końcówce powiększali swoją przewagę i w rezultacie zapisali na swoim koncie również tę partię (25:18).

 

Czwarty set również rozpoczął się wymianą punktów (1:1). Zespoły od początku nawiązały ze sobą zaciętą walkę, a na tablicy wyników co chwilę pojawiał się remis (9:9). Zawiercianie dopiero po przekroczeniu dziesięciu „oczek” objęli dwupunktowe prowadzenie (12:10), na co zareagował trener Roberto Santilli. Jego interwencja nie powstrzymała zawiercian, którzy utrzymywali inicjatywę po swojej stronie (15:12). Jastrzębianie nie zamierzali jednak składać broni. Wyrównali wynik (16:16), a następnie wyszli na prowadzenie, co zmusiło do reakcji trenera Marka Lebedewa (17:16). Między drużynami trwała walka punkt za punkt, w której nikt nie wstrzymywał ręki. Gospodarze wypracowali sobie dwupunktową przewagę (22:20), ale goście momentalnie odrobili straty po asie serwisowym Kamila Semeniuka (22:20). Ostatecznie tę partię i cały mecz rozstrzygnęli na swoją korzyść zawiercianie (28:26).

 

Tie-breaka zespoły rozpoczęły dosyć wyrównanie (2:2). Błąd Marcina Walińskiego w ataku dał jastrzębianom dwupunktowe prowadzenie (4:2), ale zawiercianie nie tracili z nimi kontaktu i szybko doprowadzili do remisu (5:5). Przy zmianie stron dwupunktowe prowadzenie objęli gospodarze meczu, a następnie powiększyli je (9:6). Na taką sytuację zareagował trener Mark Lebedew, lecz to nie zatrzymało jastrzębian (10:6). Nie wypuścili z rąk inicjatywy i rozstrzygnęli na swoją korzyść tę partię i cały mecz (15:10).

 

Jastrzębski Węgiel – Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:2 (23:25, 25:17, 25:18, 26:28, 15:10)

MVP: Dawid Konarski

Składy drużyn:

 

Jastrzębski Węgiel: Christian Fromm, Dawid Konarski, Julien Lyneel, Dawid Gunia, Lukas Kampa, Piotr Hain, Jakub Popiwczak (libero) oraz Jakub Bucki, Paweł Rusek, Michał Szalacha, Wojciech Ferens, Nikodem Wolański,

 

Aluron Virtu Warta Zawiercie: Marcin Waliński, Krzysztof Rejno, Mateusz Mlainowski, Alexandre Ferreira, Bartosz Gawryszewski, Michał Masny, Taichiro Koga (libero) oraz Krzysztof Andrzejewski (libero), Kamil Semeniuk, Łukasz Swodczyk, Arshdeep Dosanjh, Marcin Kania Michał Żuk, Grzegorz Bociek,

 

Źródło: Informacja własna