PlusLiga: Asseco Resovia kończy sezon na siódmym miejscu

W drugim spotkaniu w o siódme miejsce GKS Katowice podejmował na swoim boisku siatkarzy Asseco Resovii Rzeszów. Podopieczni trenera Gheorghe Cretu zakończyli na swoją korzyść pierwszy mecz, a podczas sobotniego starcia w Szopienicach pokonali rywali w trzech setach i zapewnili sobie siódme miejsce na koniec rozgrywek 2018/2019.

 

Spotkanie w Katowicach otworzył Tomas Rousseaux, zdobywając premierowy punkt z lewego skrzydła (1:0), a pierwsze „oczko” dał rzeszowianom zepsuty serwis Emanuela Kohuta (1:1). Gonzalo Quiroga zapunktował z lewej strony, powiększając przewagę gospodarzy do trzech „oczek” (5:2). Siatkarze z Podkarpacia poderwali się walki i dzięki asowi serwisowemu Rafała Buszka zniwelowali straty, doprowadzając do remisu (6:6). Podwójne odbicie Marcina Komendy dało gościom minimalne prowadzenie (7:6) i od tego momentu na boisku dominowali rzeszowianie. Kawika Shoji zapunktował z pola serwisowego, co poskutkowało czasem dla szkoleniowca GKS-u Katowice (12:8). Rafał Buszek i Thibault Rossard byli liderami klubu Rzeszowa, a  pierwszy z nich udanie zakończył akcję z lewego skrzydła, powiększając przewagę gości do siedmiu „oczek” (19:12). Tego było za wiele dla Piotra Gruszki, który ponownie sięgnął po przerwę dla swoich zawodników. Nie przyniosła ona jednak natychmiastowych zmian w grze katowiczan. W końcówce jednak gospodarze zebrali się w sobie i zanotowali dwie udane akcje. Gonzalo Quiroga zameldował się w ataku z lewej strony (18:22), a blok gospodarzy popisał się czujnością na siatce (19:22). Dwa udane zagrania miejscowych zaniepokoiły szkoleniowca klubu z Rzeszowa, który poprosił o przerwę. Sprytem wykazali się przyjezdni, przebijając piłkę udanie na stronę rywala (24:20), a Thibault Rossard uplasował piłkę w boisku przeciwnika z prawego skrzydła (25:21).

 

Drugą partię udanie dla rzeszowian rozpoczął Thibault Rossard (1:0), ale przeciwnik szybko odpowiedział blokiem na Francuzie (1:1). Po krótkim fragmencie wyrównanej walki pomiędzy dwoma zespołami, Bartłomiej Lemański zakończył skutecznie akcję ze środka, wyprowadzając gości na trzypunktowe prowadzenie (7:4). Szkoleniowiec klubu Katowic zareagował na wydarzenia mające miejsce na boisku wykorzystaniem pierwszego czasu. Nie przyniósł on jednak oczekiwanych efektów. Inicjatywa nadal spoczywała po stronie rzeszowian, a katowiczanie nie potrafili zniwelować wysokiej przewagi przeciwnika. Błąd dotknięcia siatki po stronie gospodarzy (9:15) zaowocował powiększeniem dorobku punktowego przyjezdnych do sześciu „oczek” zapasu. W końcowej fazie seta podopieczni Piotra Gruszki poderwali się do walki. Najpierw Bartosz Krzysiek wybił piłkę po rękach blokujących (15:19), później powtórzył tę sztukę (16:21), a asa serwisowego dołożył Emanuel Kohut (17:21). Trener zespołu z Rzeszowa momentalnie sięgnął po czas dla swojej drużyny. David Smith ze środka wywalczył piłkę setową dla Asseco Resovii Rzeszów (24:17). Świetną grę gości zwieńczył w tym secie Thibault Rossard, punktując bezpośrednio z zagrywki (25:17).

 

Trzecia odsłona meczu zapoczątkowana została przez punktowy blok rzeszowian (1:0). Po słabym początku w wykonaniu GKS-u Katowice pierwsze „oczko” wywalczył po dłuższej chwili Dawid Woch z lewej strony (1:3). Przyjezdni zapunktowali skutecznym blokiem (6:2), powiększając dorobek punktowy, co poskutkowało czasem dla Piotra Gruszki. Tym razem przyniósł on pożądane działania. Solidną ścianą postawili katowiczanie na skrzydle (5:7), Rafał Buszek popełnił pomyłkę w ataku (6:7), a Dominiki Depowski skorzystał z przechodzącej, niwelując starty do przeciwnika (7:7) w skutek czego Gheorghe Cretu poprosił o chwilę przerwy. Po powrocie na boisko zespoły nawiązały pomiędzy sobą wyrównaną walkę. Francuski przyjmujący w szeregach gości zdecydował się na atak z przechodzącej (10:8), a asa serwisowego zanotował Rafał Buszek (11:8), zapewniając komfort bezpieczeństwa gościom. Rzeszowianie przez dłuższy moment kontrolowali grę, jednak dwie skuteczne akcje po ich stronie doprowadziły do wyrównania (14:14). Dawid Woch powstrzymał blokiem Davida Smitha (13:14), a Rafał Sobański udanie zakończył swoją akcje (14:14). Pomyłka tego zawodnika w ataku doprowadziła do wymiany na fotelu lidera i górą byli ponownie rzeszowianie (17:15). Trener miejscowych momentalnie zareagował na to czasem. W decydującej fazie seta a nawet meczu wyraźnie dominowali przyjezdni. Dominik Depowski wymierzył niecelną zagrywkę i obdarzył tym samym piłkę meczową ekipę z Rzeszowa (24:22). Przypieczętował zwycięstwo gości w tym spotkaniu Thibault Rossard (25:22).

 

GKS Katowice – Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (21:25, 17:25, 22:25)

MVP: Kawika Shoji

 

 

 

Składy zespołów:

 

GKS Katowice: Bartłomiej Krulicki, Karol Butryn, Marcin Komenda, Tomas Rousseaux, Emanuel Kohut, Gonzalo Quiroga, Bartosz Mariański (libero) oraz Dawid Ogórek (libero), Dominik Depowski, Bartosz Krzysiek, Maciej Fijałek, Dawid Woch

Asseco Resovia Rzeszów: Kawika Shoij, Bartłomiej Lemański, Jakub Jarosz, Thibault Rossard, Rafał Buszek, David Smith, Mateusz Masłowski (libero)

 

 

 

*więcej informacji wkrótce