PlusLiga: Rzeszowianie w trzech setach pokonują GKS Katowice

W pierwszym meczu o siódme miejsce Asseco Resovia Rzeszów podejmowała GKS Katowice. Pierwsza partia po wyrównanej walca padła łupem gospodarzy, a w kolejnych setach rzeszowianie nie tracili koncentracji i po trzysetowym pojedynku zrobili pierwszy krok w kierunku siódmego miejsca. Najlepszym zawodnikiem został wybrany Thibault Rossard.

 

Spotkanie od ataku z lewego skrzydła rozpoczął Rafał Sobański (1:0), a po chwili podobnym atakiem popisał się Rafał Buszek (1:1). Jedną z pierwszych akcji katowiczanie zakończyli punktowym blokiem na Rafale Buszku (3:1). Kilka akcji później katowiczanie prowadzili czterema „oczkami”, a o czas poprosił opiekun gospodarzy (5:1). Po powrocie na plac gry rzeszowianie zaczęli odrabiać straty, a  asa serwisowego posłał Bartłomiej Lemański (4:7). Po błędzie Emanuela Kohuta miejscowi tracili już tylko punkt (7:8), lecz kolejny dobry blok pozwolił katowiczanom na zbudowanie zaliczki (10:7). Zespół z Rzeszowa nie zamierzał łatwo się poddawać i przy zagrywkach Thibaulta Rossarda doprowadzili do remisu i wyszli na prowadzeni (10:10; 13:10). Serię rzeszowian przerwał Tomas Rousseaux, który skutecznie obił ręce rywali (11:13). W kolejnych fragmentach między zespołami nawiązała się wyrównana wymiana ciosów (14:14), a  prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Kolejne „oczka” dla zespołu gospodarzy zdobywał Thibault Rossard (18:18), a w końcówce gra toczyła się punkt za punkt (21:21). Punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył David Smith (22:21), a po bloku na Karolu Butrynie o czas poprosił Piotr Gruszka (23:21). Po powrocie na plac gry skutecznie atakował Karol Butryn (22:23), lecz kilka chwil później seta zakończył atakiem ze środka Bartłomiej Lemański (25:22).

 

Druga partia rozpoczęła się od wymiany ciosów po obu stronach siatki (2:2), a mocnym atakiem popisał się Rafał Sobański (4:3). Kilka chwil później Thibault Rossard wyprowadził swój zespół na dwupunktowe prowadzenie (6:4). Katowiczanie również nie zwalniali tempa i po zagrywce Rafała Sobańskiego doprowadzili do remisu (6:6). Po raz kolejny piłkę w boisko rywali wbił Thibault Rossard (9:6). W kolejnych fragmentach gra toczyła się punkt za punk, lecz w dalszym ciągu to rzeszowianie kontrolowali przebieg seta (10:9). Po punktowym bloku przewaga gospodarzy wzrosła do czterech „oczek”, a o przerwę poprosił szkoleniowiec przyjezdnych (12:9). Czas nie przyniósł jednak oczekiwanych rezultatów, a zespół z Rzeszowa powiększał zaliczkę (16:11). Kontratak na korzyść katowickiej drużyny rozstrzygnął Karol Butryn (12:17), lecz  po chwili mocnym atakiem odpowiedział Bartłomiej Lemański (18:12). W końcówce zespoły grały cios za cios, jednak rzeszowianie nie tracili koncentracji i utrzymywali bezpieczne prowadzenie (20:15). Na lewym skrzydle ze skutecznym atakiem zameldował się Dominik Depowski (17:22), lecz kilka chwil później seta zakończył Jakub Jarosz (25:19).

 

Trzecia partia rozpoczęła się od punktowej zagrywki Davida Smith’a (1:0), a na środku siatki zameldował się po chwili Bartłomiej Krulicki (1:2). Rzeszowianie od pierwszych piłek byli bardzo zmotywowani (4:2), ale również katowiczanie nie zamierzali szybko zwieszać głów. Do wyrównania doprowadził skuteczny blok na Jakubie Jaroszu (4:4), a między zespołami ponownie nawiązała się wyrównany fragment gry (8:8). Wyższość katowickiego bloku musiał uznać Bartłomiej Lemański (10:9), lecz po chwili rzeszowianie odpowiedzieli zatrzymaniem Bartłomieja Krulickiego (11:10). Kilka chwil później atak Davida Smith’a dał miejscowym dwupunktową zaliczkę (15:13). Katowiczanie zatrzymali atak Rafała Buszka (15:17), lecz kilka chwil później asa serwisowego zaliczył Jakub Jarosz (19:15). Na taki bieg wydarzeń zareagował Piotr Gruszka, a po powrocie na plac gry atakował  Tomas Rousseaux (16:20). Jednak pomimo prób zawodnicy GKS-u Katowice nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych rywali, którzy utrzymywali koncentrację. Kolejne „oczka” zdobywał Jakub Jarosz (22:17), a po ataku Thibaulta Rossarda gospodarze mieli piłkę meczową (24:18). Spotkanie zakończył błąd Dominika Depowskiego w polu zagrywki (25:19).

         

               

Asseco Resovia Rzeszów – GKS Katowice 3:0 (25:22, 25:19, 25:19)

MVP: Thibault Rossard

 

 

Składy zespołów:

 

Asseco Resovia Rzeszów: Kawika Shoij, Bartłomiej Lemański, Jakub Jarosz, Thibault Rossard, Rafał Buszek, David Smith, Mateusz Masłowski (libero)

 

GKS Katowice: Bartłomiej Krulicki, Karol Butryn, Marcin Komenda, Tomas Rousseaux, Emanuel Kohut, Rafał Sobański, Bartosz Mariański (liebro) oraz Dawid Ogórek (libero), Gonzalo Quiroga, Dominik Depowski, Wojciech Sobala, Dawid Woch, Maciej Fijałek

 

 

 

Źródło: Informacja własna