PlusLiga: Tomasz Fornal poprowadził radomian do zwycięstwa

W drugim spotkaniu ćwierćfinałowym Cerrad Czarni Radom podejmowali Aluron Virtu Wartę Zawiercie. Podobnie jak w pierwszym meczu pomiędzy tymi zespołami, drużyny od pierwszych piłek nawiązały wyrównaną walkę. Ostatecznie to podopieczni Roberta Prygla zapisali na swoje konto zwycięstwo i doprowadzili do remisu w walce o miejsce w półfinale. 

 

Spotkanie od błędu rozpoczął Tomasz Fornal (1:0), a kilka chwil później wyższość radomskiego bloku musiał uznać Mateusz Malinowski (2:2). Po ataku Tomasza Fornala gospodarze wyszli na dwupunktowe prowadzenie (4:2). Na taki bieg wydarzeń zareagował Mark Lebedew, a po powrocie na plac gry atakował Krzysztof Rejno (3:5) i po chwili na tablicy wyników widniał remis (5:5). W polu zagrywki punktował Alen Pajenk (8:6), a w kolejnych fragmentach ręki nie zwalniał Marcin Waliński (9:8). Między zespołami trwała wymiana ciosów przez co prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Po ataku Michała Filipa na prowadzeniu byli radomianie (13:11). W kolejnych akacjach ekipa gospodarzy pewnie kończyła swoje akcje, a po kolejnym ataku Michała Filipa o czas poprosił  Mark Lebedew (16:12). Zawiercianie zatrzymali atak Wojciecha Żalińskiego (13:17), jednak w dalszym ciągu to radomianie kontrolowali przebieg gry (18:15). Przyjezdni nie zamierzali łatwo zwieszać głów i po ataku Mateusza Malinowskiego odrobili część start (18:19). W końcówce radomianie zatrzymali atak Alexadre Ferreiry i odbudowali swoją przewagę (21:18), ale wprowadzony przez trenera Grzegorz Bociek posłał dobre zagrywki co pozwoliło zawiercianom na odwrócenie wyniku (22:21). Po ataku Tomasza Fornala radomianie mieli piłkę setową (24:23), lecz po chwili o losach seta decydowała gra na przewagi (24:24). W wyrównanej grze na przewagi (26:26), więcej szczęścia mieli podopieczni Marka Lebedewa (28:26).

 

Druga odsłona rozpoczęła się od wymiany punktów po nieudanych zagrywkach (1:1), a w kolejnych akacjach między zespołami trwała wymiana ciosów (4:4). Po raz kolejny radomianie zatrzymali atak Mateusza Malinowskiego (5:4), a kilka chwil później atakował Norbert Huber (7:6). Obie drużyny były bardzo zmotywowane przez co kibice mogli obserwować emocjonujące wymiany (10:10). Jedną z dłuższych akcji zakończył blok radomian na Marcinie Walińskim (14:12), a po chwili Norbert Huber zatrzymał Alexandre Ferreirę (15:12). Po przerwie na żądanie trenera Marka Lebedewa zawodnicy z Radomia powiększyli zaliczkę do czterech „oczek” (17:13). Zagrywkę w siatkę posłał Grzegorz Bociek (19:15), a po chwili ze środka siatki mocnym atakiem popisał się Alen Pajenk (20:15). W końcówce o kolejną przerwę poprosił Mark Lebedew (21:15),  a po powrocie na plac gry zawiercianie zaczęli blokować ataki Michała Filipa (18:21). Serię gości przerwał atak Wojciecha Żalińskiego (22:18), a kilka chwil później piłkę setową dla gospodarzy dał Tomasz Fornal (24:19) i to przyjmujący zakończył seta mocnym atakiem (25:20).

 

Trzecia partia rozpoczęła się od skutecznego kontrataku Wojciecha Żalińskiego (1:0), a po chwili atak skończył Mateusz Malinowski (1:1). W pierwszych akacjach między zespołami po raz kolejny trwała wyrównana wymiana ciosów (4:4). Ciężar gry na swoje barki próbował wziąć Mateusz Malinowski (6:5), a po chwili zawiercianie zatrzymali atak Michała Filipa (8:6). Kilka chwil później Michał Filip doprowadził do wyrównania (8:8). W zespole gospodarzy wyróżniającym się zawodnikiem był Wojciech Żaliński (11:10). Na lewym skrzydle ze skutecznym atakiem zameldował się Marcin Waliński (13:12), lecz kilka chwil później przyjmujący został zatrzymany przez blok rywali (14:13). Zawodnicy Roberta Prygla dobrze grali w elemencie bloku, co pozwoliło na zbudowanie trzypunktowej zaliczki (18:15). Lecz również Alexandre Ferreira zatrzymał pojedynczym blokiem atak Michała Filipa (17:18), a po chwili na tablicy wyników pojawił się remis (19:19).  Atak z przechodzącej piłki skończył Bartosz Gawryszewski (21:20), na co zareagował trener gospodarzy. W końcówce gra toczyła się punkt za punkt (23:23), a losy seta ponownie rozstrzygała gra na przewagi (24:24). Kolejne „oczka” dla swoich zespołów zdobywali Mateusz Malinowski oraz Wojciech Żaliński (28:28).  Obie drużyny miały swoje szansę na zakończenie tego seta, lecz ostatecznie po wyrównanej walce czwartą odsłonę zakończył Tomasz Fornal (34:32).

 

Czwarta partia rozpoczęła się od mocnych uderzeń po obu stronach siatki (2:2), asa serwisowego posłał Mateusz Malinowski (3:2). Kilka chwil później ponownie Alexandre Ferreira musiał jednak uznać wyższość bloku (4:3). Punktowa zagrywka Michała Filipa wyprowadziła radomian na dwupunktowe prowadzenie (7:5), lecz zawiercianie szybko doprowadzili do remisu (8:8). Między zespołami po raz kolejny trwała wymiana ciosów, a na tablicy wyników raz po raz pojawiał się remis (11:11). Dobra postawa Alexandra Ferreiry w polu zagrywki pozwoliła zawiercianom na zbudowanie zaliczki (14:12). Na skrzydle zameldował się Tomasz Fornal (15:16), a kilka chwil później do wyrównania doprowadził Dejan Vinčić (17:17). Zespoły grały punkt za punkt (20:20), lecz po zagrywce Wojciecha Żalińskiego o czas poprosił Mark Lebedew (21:20). W końcówce radomianie zatrzymali atak Marcina Walińskiego (23:21). Po ataku Norberta Hubera piłkę meczową mieli zawodnicy z Radomia (24:21), a po chwili spotkanie zakończył błąd Marcina Walińskiego (25:21)

 

 

Cerrad Czarni Radom – Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:1 (26:28, 25:20, 34:32, 25:21)

MVP: Tomasz Fornal 

 

 

Składy zespołów:

 

Cerrad Czarni Radom: Alen Pajnek, Wojciech Żaliński, Dejan Vincić, Michał Filip, Norbert Huber, Tomasz Fornal, Michał Ruciak (libero) oraz Kacper Wasilewski (libero), Kamil Kwasowski, Michał Ostrowski,  Reto Giger

 

Aluron Virtu Warta Zawiercie: Marcin Waliński, Krzysztof Rejno, Mateusz Malinowski, Alexandre Ferreira, Bartosz Gawryszewski, Michal Masny, Taichiro Koga (libero) oraz Grzegorz Bociek, Arash Dosanjh, Michał Żuk, Łukasz Swodczyk, Kamil Semeniuk

 

 

 

Źródło: Informacja własna