PlusLiga: Trefl Gdańsk bliżej dziewiątego miejsca na koniec sezonu

W pierwszym meczu rywalizacji o dziewiąte miejsce ekipa Trefla Gdańsk pokonała na wyjeździe drużynę Indykpolu AZS-u Olsztyn. Gdańszczanie już w pierwszym secie narzucili swoje tempo gry, zwyciężając dosyć wyraźnie. Kontroli nie tracili także w drugiej partii, a w trzeciej po grze na przewagi postawili kropkę nad ‚i’. MVP spotkania został wybrany Maciej Muzaj.

 

Mecz rozpoczęli gdańszczanie od zagrywki Marcina Janusza, a pierwszą akcję zakończył Ruben Schott (1:0). Gdańszczanie szybko odskoczyli na trzypunktowe prowadzenie (3:0), a ich początkową serie przerwał Jan Hadrava (1:3). Przewagę stale utrzymywali po swojej stronie siatkarze Trefla Gdańsk, lecz olsztynianie nie składali broni w próbach odrabiana straconych punktów. Złapali kontakt z rywalami po ataku Jana Hadravy (7:8), ale gdańszczanie nie pozwolili im na wyrównanie wyniku, utrzymując minimalny komfort bezpieczeństwa po swojej stronie. Ponowna wyższa przewaga gdańszczan zmusiła do reakcji trenera Michała Gogola (15:11), jednak przerwa nie wybiła z rytmu przyjezdnych. Zdobywali kolejne punkty, wyraźnie kontrolując decydującą część pierwszej partii. Chociaż olsztynianie jeszcze próbowali powrócić do walki, nie zdołali zatrzymać gdańszczan, którzy zwyciężyli z przewagą siedmiu „oczek” (25:18).

 

Drugiego seta skutecznym atakiem otworzył Maciej Muzaj (1:0), ale błąd Marcina Janusza w polu serwisowym natychmiast wyrównał wynik (1:1). Goście objęli dwupunktowe prowadzenie (3:1), ale olsztynianie nie tracili z nimi kontaktu, próbując doprowadzić do remisu. Błąd Pawła Woickiego powiększył przewagę przyjezdnych (6:3), jednak nie zatrzymało to gospodarzy, którzy odzyskali kontakt z rywalami (5:6, 6:7). Inicjatywę w dalszym ciągu utrzymywali po swojej stronie siatkarze Trefla Gdańsk, skutecznie udaremniając próby wyrównania wyniku. Powiększyli swój komfort bezpieczeństwa do trzech „oczek” (12:9) i kontrolowali grę. Dwie przerwy, które w krótkich odstępach czasu wykorzystał trener Michał Gogol, nie przyniosły oczekiwanych efektów (17:14, 19:15). Gdańszczanie utrzymali kontrolę i drugą partię również zapisali na swoim koncie (25:20).

 

Trzecią partię od błędu w polu serwisowym rozpoczął Marcin Janusz, zaś atak Marcela Luxa dał gospodarzom dwupunktowe prowadzenie (2:0). Gdańszczanie przystąpili do gry, ale prowadzenie utrzymywali po swojej stronie olsztynianie, na co szybko zareagował trener Andrea Anastasi (4:1). Po tej interwencji jego podopieczni momentalnie odrobili straty (4:4), ale nie zdołali przejąć prowadzenia. Między zespołami trwała gra punkt za punkt. Szybko jednak goście wyszli na dwupunktowe prowadzenie (9:7), a zatrzymanie ataku Serhiy Kapelusa powiększyło je (10:7). Czteropunktowa przewaga gdańszczan poskutkowała przerwą na żądanie trenera Michała Gogola (12:8), ale nie wybiło ich to z rytmu. Powiększali swoje prowadzenie, wyraźnie kontrolując grę. Olsztynianie walczyli o powrót do gry, a zmniejszenie strat (20:22) poskutkowało reakcją szkoleniowca gdańszczan. Nie powstrzymało to gospodarzy, którzy w końcówce wyrównali wynik (23:23). Ostatecznie tę partię i cały mecz po grze na przewagi rozstrzygnęli na swoją korzyść siatkarze gdańskiej ekipy (28:26).

 

Indykpol AZS Olsztyn – Trefl Gdańsk 0:3 (18:25, 20:25, 26:28)

MVP: Maciej Muzaj

Składy drużyn:

 

Indykpol AZS Olsztyn: Jan Hadrava, Marcel Lux, Miłosz Zniszczoł, Serhiy Kapelus, Paweł Pietraszko, Paweł Woicki, Jakub Zabłocki (libero) oraz Radosław Gil, Mateusz Kańczok, Sebastian Warda, Mateusz Poręba

 

Trefl Gdańsk: Piotr Nowakowski, Marcin Janusz, Patryk Niemiec, Nikola Mijailović, Maciej Muzaj, Ruben Schott, Maciej Olenderek (libero) oraz Miłosz Hebda, Szymon Jakubiszak,

 

Źródło: Informacja własna